Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

Condor

DiabelskiDom

Obrazek
Kondorek, Kondorek, znalazłem go na plaży...

Otóż bardzo dużo dobrego może wyjść z chęci wyjaśnienia kolegów ws Inculter. Zacząłem sprawdzać płyty tego, jak się okazało, najwyżej dostatecznego zespołu i tak jakoś naszło mnie na zasuwającą młodzież z północy Europy w jeszcze szerszym wydaniu. I tak poleciały na przypominajki oraz odświeżanki różnorodne płyty takich Nekromantheonów, Töxik Deathów i perła, o której dzisiaj będzie, czyli Condor.

Dokładnie drugi, duży album, czyli Unstoppable Power. Zdecydowanie najzajebistszy z całego towarzystwa, możliwe, że dlatego, iż jest najbardziej black metalowy, ale on przecież jest przede wszystkim speed/thrashowy! Albo inaczej, ma w sobie pędząca dzikość pierwszego Slayera, ma w sobie wkurw i agresję starszego Aura Noir, wreszcie ma w sobie taką opętaną, mknącą przebojowość obydwu załóg. Nie będę wymieniał więcej, bo te dwie załogi, a dokładniej mariaż Show No Mercy oraz Deep Tracts od Hell miałem cały czas przed uszami i najbardziej je na tym albumie słychać.

Jednak to żadna wada, o nie! Ja bardzo chętnie słucham obydwu tych płyt, a jak jeszcze dostanę etykietkę "młodzi gniewni po 2000 roku" to wiadomo, od razu podoba się jeszcze bardziej :D Tak już będąc całkiem poważnym, to niesamowicie mnie ujęła z jednej strony oddanie kultowym, starszym kolegom hołdu, a z drugiej niesamowita świeżość. Świeżość, która już przecież była, ale nie jest przy tym odgrzewanym BigMaczkiem sprzed miesiąca, poddanym obróbce chemiczno-termicznej, tylko czymś zrobionym według znanego wzorca, ale tak przyprawionym autentyczną, młodzieńczą werwą i pasją, że aż chce się urwać sobie łeb podczas headbangingu. Ja tę pasję i werwę czuję i im wierzę. Dlatego polecam gorąco poznanie, a jak ktoś zna (bo z pewnością znajdą się tacy, co będą twierdzić, że znali już wcześniej), to odświeżenie, bo jest to kawał zajebistego thrash/black/speed metalu i warto to kurwa wasza mać polubić!

Ostatni skład:
Magnus Garathun - Guitars (2009-2017) Abhorration, Hecatomb, Mabuse (live), ex-Mion's Hill, ex-Krossburst (live)
Christoffer Bråthen - Vocals, Bass (2009-2017) Avmakt, Black Magic, Flight, Gouge, Motstand, Mabuse (live), Obliteration (live), ex-Repellent, ex-Mion's Hill, ex-Black Viper
Øyvind Kvam - Drums (2014-2017) Abhorration, Purple Hill Witch, Black Viper (live), Mabuse (live), ex-Pulsar, ex-Incinerator, ex-Deathhammer (live)
▼ Byli muzycy
Herman Holen - Drums (2009-2013) Flight, Gouge
▼ Muzycy koncertowi
Kato Marchant - Bass Evoke, Hellish Force, Shuzo, ex-Electrocution, ex-Black Viper, ex-Black Mask (live), ex-Deathhammer (live), ex-Nuclear Genocide (live)
Kristian Ingvaldsen - Guitars (rhythm) (2012-?) Purple Hill Witch, ex-Pulsar, ex-Flight
Dyskografia:
2010 - Facing the First Winter [demo]
2011 - Speedwagon [EP]
2013 - Condor
2014 - Victims of Burning Death [split]
2017 - Unstoppable Power



MA: https://www.metal-archives.com/bands/Condor/3540318815
BC: https://condornorway.bandcamp.com/music
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 228
Rejestracja: 2 lata temu

darnoksss

Nazwa debilna, muzyka za to już całkiem w pytę. Słychać w tym dużo siarczystej Germanii z lat 80tych. Będzie katowane pewnie jutro przy robocie hehe.

edit:

No zajebiste kurwa!
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Demo i epka, które już wcześniej słyszałem były dobre. Teraz poleciałem z debiutanckim pełniakiem. Intro meh, ale potem mamy ładny wjazd w "Rising Terror" i faktycznie najwięcej tu słyszę Niemiaszków. Nawet bardziej Destruction tu słyszę niż Sodom. Ogólnie niby nic nowego, czy szczególnie porywającego, ale jest to naprawdę dobrze zagrany black/thrash, a tak naprawdę to speed/thrash z naleciałościami black metalu. Słucha się przyjemnie. Na plus napewno chropowate wokale. Jak przyjdzie czas to nadrobię też wspomniany przez @DiabelskiDom "Unstoppable Power".
Odium Humani Generis