Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Posłuchałem sobie znów Kultur po kilku miesiącach przerwy i podoba mi się coraz bardziej ta płyta. Już nawet przyzwyczaiłem się do tego (ciut gorszego) nowego krzykacza, niech będzie.
Dla zainteresowanych jest preorder LP w ft, który ma zniknąć lada moment...a w Hellthrasher mają z kolei CD
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
deathwhore2 lata temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Wg mnie ten nowy wokal jest lepszy, ale to może być moje zboczenie - na Natur wokale są przesterowane, jak słyszę coś takiego to od razu w głowie zapala się lampka "typ nie daje rady, ratują go efektami". Ten na Kultur jedzie własną mocą, jak dla mnie lepiej też przekazuje emocje, jest w tym więcej dramaturgii, a przy tym nie brzmi jak zbolała cipa.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
No co kto tam lubi, wiadomo. Jak wyszła dwójka to posłuchałem sporo obu na zmianę i stąd od razu wychwyciłem zmianę gardłowego. A że na Natur są jakieś dodane efekty?, hm możliwe - nie zastanawiałem się. Jesteś muzykiem i pewnie łatwiej Ci wychwycić takie rzeczy. Ciekawe czy gdzieś coś mówili na ten temat, czy to raczej dla wokalisty temat nie bardzo ...
Faktycznie jest pogłos trochę, ale mi on nie przeszkadza ...ładnie komponuje się z surowizną tej płyty.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
deathwhore pisze: 2 lata temu
Wg mnie ten nowy wokal jest lepszy, ale to może być moje zboczenie - na Natur wokale są przesterowane, jak słyszę coś takiego to od razu w głowie zapala się lampka "typ nie daje rady, ratują go efektami".
Wokale to akurat bardzo mocny i wyrazisty element ich pierwszej dużej płyty. Ten przesterek idealnie pasuje do skrzeku tego jegomościa (przypomina mi to trochę przesterowanego Gaahla), ale ciężko stwierdzić czy po prostu tak miało być czy też przykrywali tym jakieś niedobory.
deathwhore pisze: 2 lata temu
Wg mnie ten nowy wokal jest lepszy, ale to może być moje zboczenie - na Natur wokale są przesterowane, jak słyszę coś takiego to od razu w głowie zapala się lampka "typ nie daje rady, ratują go efektami". Ten na Kultur jedzie własną mocą, jak dla mnie lepiej też przekazuje emocje, jest w tym więcej dramaturgii, a przy tym nie brzmi jak zbolała cipa.
Pełna zgoda. Na Kultur wszystko się ładnie poskładało. Poprzedni album kulał mocno tak brzmieniowo jak i wokalnie. Tutaj tego nie uświadczymy tym samym Kaevum nagrało jedną z trzech najlepszych płyt z black metalem w 2023 roku.
O, to ja też się zgodzę z przedmówcami, a co. Jedna z płyt roku 2023 z BM, może i najlepsza, a na pewno najlepsze Kaevum. I faktycznie wokale robią tu bardzo dużo i dobrze.
DiabelskiDom pisze: 2 lata temu
Dla mnie bezapelacyjnie najlepsza płyta black metalowa roku 2023.
No i właśnie ta najlepsza płyta BM2023 się u mnie kręci. Nie słuchałem jej ze dwa miesiące i nawet teraz, kiedy kupiłem ją na winylu, to z dobry tydzień leżała ze względu na brak czasu. Dzisiaj jednak ją odpaliłem i kolana. Totalnie zajebisty materiał, rewelacyjny wręcz. Nie ma tutaj żadnego słabego punktu, do którego możnaby się przyczepić. Brzmienie z placka to czysta poezja. A wokale to wisienka na torcie.
Dzięki @brzask za polecenie na SB, chociaż z tego,że olałem album przy premierze zbytnio dumny nie jestem. Kultur leci do koszyka.
Bardzo przestrzenne, nieco melancholijne, pełne patosu granie, idealnie pasuje na spacer, który właśnie uskuteczniam krocząć pod okrytym szarością mazowieckim niebiem. Gitary chwilami, zwłaszcza w pierwszym kawałku, przypominają mi Walknut na Graveforests and Their Shadows.
No nie wiem. Poprzednia bardzo mi się podobała, może miałem bardziej humor na takie granie albo po prostu była lepsza. Tu w każdym razie mam wrażenie, że słucham jakiegoś bawarskiego juhasa, który drze mordę, bo koza, którą chciał zgwałcić, ugryzła go w jaja. Ale to w pierwszym numerze, nie miałem siły na kolejne. Dam im jeszcze szansę, bo mają kredyt zaufania.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Przesłuchałem nową kilka dni temu, teraz drugi raz no i jest ok, choć .. nie ciągnie mnie jakoś bardzo do tego bym pokatował sobie ją dłużej, wielkich zachwytów brak. Nie wiem czego zabrakło - ogólnie mam wrażenie, że dość grzeczny ten ich black metal się robi, może trochę za przystępny?
Na pewno jest to niezła kontynuacja poprzedniej płyty. W kilku miejscach zapamiętałem fajnie wysunięty basik, który generalnie na całości jest chyba mocniejszy niż na dwójce.
Na ta chwilę mam ochotę tego posłuchać z płyty ... ale jeszcze sobie wrócę za miesiąc, dwa by się upewnić czy faktycznie będzie pokusa postawienia Ultry na półce.
Kilka dni temu słuchałem debiutu - no tu wrażenia jak zwykle świetne. Bardzo lubię Natur i tą surówkę w ich wykonaniu.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Przeleciał dzisiaj ten ich najnowszy płyt kilka razy i niestety bez rewelacji. Niby jest spoko i wszystko się zgadza, ale gdzieś się ulotnił klimat surowizny i prymitywizmu, który na poprzednich pełniakach robił całą robotę. Albo mam coś z uszami...
Kurde, nie wiem - nigdy nie bylem fanem, dopiero Natur wszedł mi zajebiście, w zasadzie płyta ówczesnego roku. Nówka natomiast zbiera wyżej deklaracje rozczarowania, zabrałem się więc za sprawdzanie... no i na razie rozczarowania nie współodczuwam, jest bardo dobrze chyba, choć mniej barwnie.
porwanie w satanistanie pisze: 7 mies. temu
Kurde, nie wiem - nigdy nie bylem fanem, dopiero Natur wszedł mi zajebiście, w zasadzie płyta ówczesnego roku
Z tym że piszesz o debiucie przed którym były tylko dema.. Nie pomyliłeś z Kultur?
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Jestem spóżniony 3 tygodnie, ale widzę, że będę pewnie jedyny, któremu się "Ultra" podoba. Nie wiem, czy porównywanie z "Kultur" ma sens, ale "Ultra" naprawdę ma ciekawy klimat. Trochę bardziej "romantyczny" krążek, to fakt, ale może to nawet lepiej, niż "Kultur 2". BM-owa topka tego roku, póki co.
Nie jestes jedyny. Jest przede wszystkim bardziej melodyjny od Kultur, ale dla mnie to akurat na plus w tym przypadku. Riffy sa ogólnie bardziej zapadajace w pamięć, wokal trochę może za bardzo odjechany. Jako całokształt stawiam i tak oczko wyzej niz poprzednik.
U mnie to najczęściej słuchany album w ostatnim czasie. Zdarzyło mi się po 4 razy jednego dnia słuchać, a w sumie myślę że około trzydzieści razy się kręciło tak na oko. Przy tej ilości premier to chyba o czymś to świadczy, tylko nie wiem o czym. Poprzednim razem to chyba tak miałem z The Pact od N.P. i Kohanic Charmers od GBK.
卐 Show no mercy for the weak, Jesus mother can suck my dick! 卐
Zyskuje ta Ultra po czasie, nie powiem że nie .. i pewnie jakbym nie znał doskonałej poprzedniczki czyli Kultur , ocena poszybowałaby mocniej w górę .. a tak jest po prostu ok - chłopaki kontynuują to co zaczęli na dwójce dokładając tu więcej melodii i jakby nutę romantyzmu do tego wszystkiego
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Racja, nieco "wyczyścili" brzmienie przez co wszystko jest teraz jakby bardziej sterylne. Może chcieli się skupić na melodyjkach mocniej, nie wiem. W każdym razie jest różnica - posłuchałem przez słuchawki na zmianę numerów z obu ostatnich płyt.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Też zwróciłem na ten numer uwagę, dość długi z tego co pamiętam - jeśli w ogóle nie najdłuższy w karierze.
Album roku? No nieee - jest kilka innych dużo lepszych. Z takiego melodyjnego grania w podobnych odcieniach polecam sprawdzić choćby Francuzów z Cenotaphe, którzy wydali niedawno bardzo udany Chimeres. Mamy tu m.in. byłych muzyków Caverne i Necropole...więc to powinien być dodatkowy atut dla tych, dla których ważna jest również odpowiednia otoczka ideologiczna.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE