O właśnie. Dobrze to ująłeś. Pozniejszy Amorphis balansuje na granicy kiczu, ale jest to kicz natchniony. Te wieśniackie melodie mają jednak swój sznyt i niepowtarzalną fińską nostalgię.yog pisze: 3 lata temu Cepelia to poniekąd ich znak rozpoznawczy, mnie bardzo bawi, jak na tych ich późniejszych płytach co chwila się przeplata totalna wiocha z pinkflojdowankiem i ma to jakiś swój urok.
Tak jak napisałem lubię i raz na jakiś czas odkurzam, ale nie wywołują one u mnie obecnie aż tylu emocji co inne płyty z tamtego okresu których wtedy nie doceniałem lub od których się wtedy odbiłem ...i do których dojrzałem kilka lat później - mam tu na myśli, by nie odbiegać zbyt daleko od stylu, choćby taki Winter czy diSEMBOWELMENT - krążki powiedzmy niemainstreamowe i duużo mniej dostępne (i przystępne) dla 14/15to latka. Dlatego subiektywnie w moim rankingu stawiam je obecnie znacznie wyżej i to ich dużo częściej słucham, świetnie się uzupełniają z nowszymi rzeczami, które aktualnie wychodzą - po prostu są bardziej nieśmiertelne i tyle.Zsamot pisze: 3 lata temu Nigdy nie rozumiem tego "nie wytrzymała..."[płyta czasu]. Jak wywołuje emocje, to jest ok. A takie "Tales..." czy "Elegy", to wielbię. Bezgranicznie.
Kurde, co? Czy jest jakaś inna wersja 'Opowieści z (krainy) tysiąca jezior'...o której nie wiem?Torreador pisze: rok temu Tales From Thousand Lakes momentami brzmi jak jakiś euro power.
...
mocny niski growl co jest raczej żadkie w melodic death metal.
Albo ci, co nie lubią takiej stylistyki a jednocześnie nie udają, że lubią i nie zmuszają się do lubienia tylko dlatego, że to początki i starocie i warto mieć kolegów w długich włosachbrzask pisze: rok temu że najwięcej krytykują je ci co nie potrafią trochę zrozumieć/ogarnąć specyfiki czasowej, kiedy te płyty wychodziły - przecież to początek l.90tych i całkiem niezły dm.
Musiałem to przeczytać chyba z 3 razy, żeby ułożyć to sobie w głowieDiabelskiDom pisze: rok temu
Albo ci, co nie lubią takiej stylistyki a jednocześnie nie udają, że lubią i nie zmuszają się do lubienia tylko dlatego, że to początki i starocie i warto mieć kolegów w długich włosach![]()
Melodie które gra Amorphis na tej płycie przywodzą mi na myśl euro powerowe zespoły. Podobne folkowo podobne melodyjki.
