deathwhore
Tormentor
Posty: 4545
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

Fearless Flyers

deathwhore 4 dni temu

Obrazek
Fearless Flyers powstało w 2018 jako zespół poboczny muzyków amerykańskiego funkowego Vulfpeck. W porównaniu do macierzystego zespołu tutaj idą w intensywne granie, bardziej jazzowe, wykorzystując jednocześnie wpływy totalnie różnych gatunków, nawet metalowe riffy gdzieś się znajdą, chociaż funk ma nadal tu chyba jednak decydujący wpływ na kształt muzyki. Jeżeli kogoś mdli od zbyt dużej ilości groove, to tu może się porzygać. EP pierwsze i drugie w sumie można pominąć, niby spoko granie, ale to jeszcze nie to. Czegoś brakuje. A czego brakuje? No ja wiem - dęciaków, które pojawiają się na debiutanckim Tailwinds!

Ja się na tych instrumentach dętych nie znam. Nie wiem czy to saksofon, klarnet czy chuj z trąbką. Ale tu są bajeczne. Czasem grają unisono pogodne riffy, a sax barytonowy kontruje je przygłupiastymi wtrętami, czasem rozlewają klimatyczne plamy dźwięku, ale najczęściej po prostu zapierdalają.

Sukinsyny doszli do perfekcji z czymś, co bardzo lubię w muzyce, mianowicie z aranżowaniem melodii w taki sposób, żeby żaden z instrumentów tak naprawdę się nie wybijał. Raz na pierwszy plan wychodzą gitary, innym razem bas z perkusją są głównymi gwiazdami, czasem saksofony i inne takie rządzą niepodzielnie, a często jest tak że na główny motyw melodyczny składają się uzupełniające się partie wszystkich instrumentów.

https://www.youtube.com/playlist?list=O ... 8FCmFzsmj8 macie rzeczone Tailwinds na yt.

a tu hicior na zachętę.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 dni temu

Bardzo dobra kapela grająca żywą muzykę funkową niestroniącą od wpływów z różnych gatunków. Jest i jazzik i funk rockowanie w stylu Primus/RHCP, wszystko leci naturalnie i logicznie od kawałka do kawałka. Warta polecenia porcja smacznych i radosnych dźwięków. Takie oto odczucia po kolejnym już odsłuchu wspomnianego wyżej debiutu oraz niewspomnianej tegorocznej epki. Dzięki za temat!

Dorzucę jeszcze parę linków:




Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2818
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 4 dni temu

Zamierzam sprawdzić, ale opis w stylu radosne granie, skutecznie hamuje. Nie ma nic bardziej dołującego i wkurwiającego, od radosnego grania. Primus jest wchuj prześmiewczy i ironiczny, a ta radosność nie wykręca u nich ryja w geście dezaprobaty. No dobra, zaryzykuję. Co na początek?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2557
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot 4 dni temu

Na początek wyluzuj wuja. Nie o heheszki chodziło. A następnie wspomniany debiut z 2020 roku - "Tailwinds".
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2818
Rejestracja: 7 lata temu

dj zakrystian 4 dni temu

CzłowiekMłot pisze:
4 dni temu
Na początek wyluzuj wuja. Nie o heheszki chodziło. A następnie wspomniany debiut z 2020 roku - "Tailwinds".
Zluzowany jak odbyt Biedronia jestem, no to poleci debiut. Wiadomo, tylko debiut i demówki is real!
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5625
Rejestracja: 6 lata temu

pit 4 dni temu

dj zakrystian pisze:
4 dni temu
Zamierzam sprawdzić, ale opis w stylu radosne granie, skutecznie hamuje. Nie ma nic bardziej dołującego i wkurwiającego, od radosnego grania.
Nie radosny funk to będą: Funkadelic, Sly & the Family Stone i Fela Kuti.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4545
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 dni temu

Ale to kompletnie co innego. Tak generalnie to tu się napierdala i tu raczej idzie jazz na funkowych patentach.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5625
Rejestracja: 6 lata temu

pit 3 dni temu

Ok. Nie słuchałem zaraz to zrobię. Ale nie jest to oko cyklonu w stylu Ornette'a Colemana? Nie mają saksu?
deathwhore
Tormentor
Posty: 4545
Rejestracja: 7 lata temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore 3 dni temu

Sekcja dęta jest w ilości trzyosobowej, w tym przynajmniej jeden saksofon normalny i jeden barytonowy, wydaje mi się, że też klarnet, na Windtales, ale to nie są stali członkowie zespołu. Niestety, bo nakurwiają. Przy czym to nie jest nakurw kakofoniczny, żadnych dysonansów, gotowania mózgu. To często muzyka która mogłaby się pojawić w teleturnieju albo talk show, tylko aranże są zakręcone. Słucha się tego bardzo łatwo, ale jest najeżone smaczkami praktycznie na każdym kroku. Taka muzyczna kokaina, totalnie energiczne, a przy tym pogodne.
Nebiros pisze:
4 lata temu
A w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”