Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

STALOWY SYLWEK pisze: 8 lat temu Czy forumowicze lubią albumik "diabolus in musica"?
Niespecjalnie przepadam za jakimkolwiek Slayerem po Seasons in the Abyss - jedynie Dekada jest spoko. Od pozostałych wolę innych zespołów posłuchać i spokojnie od lat nie wracałem :P Jeśli Diabolus był przed God Hates i grali tam ten taki śmieszny groove to nie podobało mi się ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Divine Intervension jest nawet lepsza niż Seasons, ale wszystkiego później nie ma sensu słuchać. Diabolus In Musica i God Hates Us All są zwyczajnie cienkie, nie jestem w stanie na raz przesłuchać tych płyt. Christ trochę lepsza, później słyszałem już tylko promocyjne numery, a te były na tyle słabe, że nawet nie chciało mi się sprawdzać dalej.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

deathwhore pisze: 8 lat temu Divine Intervension jest nawet lepsza niż Seasons, ale wszystkiego później nie ma sensu słuchać. Diabolus In Musica i God Hates Us All są zwyczajnie cienkie, nie jestem w stanie na raz przesłuchać tych płyt. Christ trochę lepsza, później słyszałem już tylko promocyjne numery, a te były na tyle słabe, że nawet nie chciało mi się sprawdzać dalej.
Czy lepsza to nie wiem, zapewne ostrzejsza i szybsza, nazywana w tym 94 nowym Reigninbloodem. Od tej płyty zacząłem słuchać Slayera i thrashu w ogóle, więc osobisty sentyment. Co do Diabolusa i GHUA, to również cenię, pomimo innego brzmienia i podejścia jest na tych płytach sporo slejerowych patentów tylko podanych w innej przyprawie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Są. Tylko dla mnie problem z tymi płytami jest taki, że one są po prostu cholernie nudne.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Podziwiam ludzi, którzy potrafią słuchać i zachwycać się World Painted Blood i Christ Illusion, naprawdę. O ile God Hates us All miejscami naprawdę fajnie jedzie, to wspomniane wcześniej dwie to płyty jałowe, nudne i jak zauważył przedmówca, potwornie nudne. Nie ma bicia po ryju, są jakieś eksperymenty typu wstęp do Jihad. Z Repentless dają rade aż 2 utwory: Repentless i You Against You. Pierwsze albumy to poezja, a te wydane po Divine Intervention to szkoda gadać. Potrafię wymienić co najmniej kilkanaście płyt kasujących ostatnie dokonania Zabójcy.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Nucleator pisze: 8 lat temu Podziwiam ludzi, którzy potrafią słuchać i zachwycać się World Painted Blood i Christ Illusion, naprawdę. O ile God Hates us All miejscami naprawdę fajnie jedzie, to wspomniane wcześniej dwie to płyty jałowe, nudne i jak zauważył przedmówca, potwornie nudne. Nie ma bicia po ryju, są jakieś eksperymenty typu wstęp do Jihad. Z Repentless dają rade aż 2 utwory: Repentless i You Against You. Pierwsze albumy to poezja, a te wydane po Divine Intervention to szkoda gadać. Potrafię wymienić co najmniej kilkanaście płyt kasujących ostatnie dokonania Zabójcy.
"God Hates us All" to przecież najgorsza kupa gówna jaką Slayer wydaliło. WPB to mizerota fakt, ale można przesłuchać do połowy. "Christ Illusion" chyba najlepsze od "Seasons in the Abyss" wydawnictwo, ale daleko tu do zachwytów.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Nucleator pisze: 8 lat temu Podziwiam ludzi, którzy potrafią słuchać i zachwycać się World Painted Blood i Christ Illusion, naprawdę. O ile God Hates us All miejscami naprawdę fajnie jedzie, to wspomniane wcześniej dwie to płyty jałowe, nudne i jak zauważył przedmówca, potwornie nudne. Nie ma bicia po ryju, są jakieś eksperymenty typu wstęp do Jihad. Z Repentless dają rade aż 2 utwory: Repentless i You Against You. Pierwsze albumy to poezja, a te wydane po Divine Intervention to szkoda gadać. Potrafię wymienić co najmniej kilkanaście płyt kasujących ostatnie dokonania Zabójcy.
Ale ja to pisałem o Diabolus i God Hates Us All :D

Christ Illusion ma kilka bardzo dobrych numerów, m.in właśnie Jihad. Chociaż zdarzają się tam też konkretne kiszki, jakieś Catatonic. Ale po dwóch poprzednich to solidne odbicie i album którego można posłuchać na raz i nie tylko jako tło.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Płyty z wczesnego okresu z Lombardo w składzie to klasyki - wszystkie są bardzo dobre, choć najbardziej lubie "Reign in Blood". Najlepszy album Slayer to "Divine Intervention" - najszybsza, najbardziej agresywna i intensywna muzyka jaką ten zespół nagrał. Po zmianie na stanowisku perkusisty wielu uważało, że to koniec Slayer i to już nie będzie to samo, a tu okazało się, że Bostaph wywindował zespół poziom wyżej. Nagranie takiej płyty z Lombardo nie byłoby możliwe. Miałem nadzieję, że pójdą dalej w tym kierunku, ale niestety wszystko się zesrało i zaczęli nagrywać diabolusy, godhejtusy i inne worldpeintedusy...
Endymion
Master Of Reality
Posty: 295
Rejestracja: 8 lat temu

Endymion

GHUA za jeden z najsłabszych albumów Zabójcy, natomiast World Painted Blood i Christ Illusion to dobre płyty zostające w głowie na dłuzej - trzeba nie miec słuchu by tego nie dosłyszeć. Repentless też zyskuje z każdym osłuchaniem, ale dzieciaki jadą po niej, bo nie ma Raining Blood ani Hannemanna. Arcydziełem nie jest, ale na wieszanie na niej psów też nie zasługuje.
Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 8 lat temu

Odrowąż

Moje zdanie na na temat płyt Slayer:

1. do Divine Intervention wszystkie rozkurwiają;
2. najlepsze dla mnie jest South of Heaven, pierwsza moja taśma z MG była właśnie ta;
3. bardzo zajebista i megaagresywna jest Undisputted Attitude, mimo, iż to same covery - WILEBIĘ;
4. najsłabsze płyty to Diabolus In Musica (za dużo nu-metalu, choć momenty są) i World Painted Blood (bardziej hujowego numeru niż Americon Slayer chyba nigdy nie nagrał);
5. z tych "nowszych płyt" podoba mi się Christ Illusion (za kapitalne Flesh Storm, Skeleton Christ, Cult i video do Eyes of the Insane);
6. Repentless od początku mi się podoba, mimo iż nie ma startu do klasycznych płyt, fajne solówki gra na niej Holt.

Generalnie jestem dość bezkrytyczny dla dokonań Slayer. Wydali również kilka zajebistych dvd, z których najlepsze jest Live Intrusion. Następne płyty też kupię, chyba że Araya zjedzie do pitstopu.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Vexatus pisze: 8 lat temu Najlepszy album Slayer to "Divine Intervention" - najszybsza, najbardziej agresywna i intensywna muzyka jaką ten zespół nagrał. Po zmianie na stanowisku perkusisty wielu uważało, że to koniec Slayer i to już nie będzie to samo, a tu okazało się, że Bostaph wywindował zespół poziom wyżej. Nagranie takiej płyty z Lombardo nie byłoby możliwe.
Divine Intervention to bardzo dobry album, zgadzam się. Natomiast nie zgadzam się co do tezy, że Bostaph wywindował ten zespół na wyższy poziom. Lombardo za perkusją jest zdecydowanie lepszy - lubię jego partie, bo potrafił fajnie kombinować, jak np. w Behind the Crooked Cross. Wrażenie na mnie zrobił też w klipie do Seasons in the Abyss, gdzie przejścia po refrenach kosiły jak kombajn Bizon. No i nie do końca łapię, jakiej to płyty Slayer nie mógłby nagrać z Lombardo. Przecież bębnił do kilku zajebistych strzałów, a na DI nie brakuje takiego riffowego kombinowania zamiast bezpośredniego strzału w pysk - patrz 213 rozmiękczany melodyjkami czy tytułowy kawałek.
Czit pisze: "God Hates us All" to przecież najgorsza kupa gówna jaką Slayer wydaliło. WPB to mizerota fakt, ale można przesłuchać do połowy. "Christ Illusion" chyba najlepsze od "Seasons in the Abyss" wydawnictwo, ale daleko tu do zachwytów.
Ja wiem, że za dużo tam hardcore'a czy jak to tam się zwie, ale jest to brutalne. Tytułowy czy War Zone to srogi wpierdol, czego nie było na Christ Illusion czy World Painted Blood (z małymi wyjątkami). Przy czym jakaś wybitna ta płyta nie jest, to fakt.
Odrowąż pisze: 6. Repentless od początku mi się podoba, mimo iż nie ma startu do klasycznych płyt, fajne solówki gra na niej Holt.
Ale solówki Holta i dwa dobre kawałki to trochę za mało. Beznadziejna płyta, którą część osób chwali tylko dlatego, że to logo Slayer. Ja nie czekam z zapartym tchem na nowe wydawnictwa, choć z ciekawości pewnie sprawdzę.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Odrowąż pisze: 8 lat temu
3. bardzo zajebista i megaagresywna jest Undisputted Attitude, mimo, iż to same covery - WILEBIĘ;
4. najsłabsze płyty to Diabolus In Musica (za dużo nu-metalu, choć momenty są) i World Painted Blood (bardziej hujowego numeru niż Americon Slayer chyba nigdy nie nagrał);
Na UA są 2 punkowe utwory autorstwa Hannemana napisane jeszcze w 1984 do jego projektu punkowego, z którego ostatecznie zrezygnował i jeden utwór Kinga, Gemini.

WPB poza gniotem Americon zawiera takie strzały jak Psychopaty Red, Snuff czy Unit 371, najwięcej tam klasycznego Slayera od czasu Divine Intervention.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Vexatus pisze: 8 lat temu Najlepszy album Slayer to "Divine Intervention" - najszybsza, najbardziej agresywna i intensywna muzyka jaką ten zespół nagrał. Po zmianie na stanowisku perkusisty wielu uważało, że to koniec Slayer i to już nie będzie to samo, a tu okazało się, że Bostaph wywindował zespół poziom wyżej. Nagranie takiej płyty z Lombardo nie byłoby możliwe. Miałem nadzieję, że pójdą dalej w tym kierunku, ale niestety wszystko się zesrało i zaczęli nagrywać diabolusy, godhejtusy i inne worldpeintedusy...
Coś w tym jest, bo do "Divine Intervention" wracam najczęściej. Slayerowi udało się zawrzeć esencję poprzednich klasycznych krążków i dodać do tego coś nowego, co wyszło zajebiście.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 9 lat temu

Rattlehead

Ja znowu nie mogę się od lat w pełni przekonać do "Divine Intervention". Podejść kilkanaście(dziesiąt), werdykt wciąż ten sam- album dobry ale nawet nie na moim podium jeśli chodzi o Slayer. South Of Heaven, Show No Mercy, Reign In Blood to moja trójeczka. Zresztą tak po prawdzie Zabójca nigdy nie był dla mnie jakimś super faworytem jeśli chodzi o gatunek.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Ja jestem mocno bezkrytyczny w stosunku do Slayera, bo otwarcie przyznaję się, że wielkim fanem thrash metalu nigdy nie byłem, ale od wielu lat jest to moja ulubiona stricte thrash metalowa kapela. Największą estymą darzę to czego słucham od lat z takim samym uwielbieniem i nic się w tej kwestii nie zmienia tj. pierwsze 5 płyt. Potem było już dobrze lub bardzo dobrze, ale do takiego poziomu jak pierwsze 5 płyt nigdy nie dobili. Najmniej lubię natomiast "Undisputted Attitude" za co wielu większych fanatyków Slayera miesza mnie z błotem, ale mam to w chuju, nigdy nie przepadałem za punkiem (poza pewnymi skromnymi wyjątkami) więc do mnie taki Slayer nie przemawia i tyle, ale dalej jest to płyta którą oceniam na 7/10 (nigdy żadnego materiału Slayera nie oceniłem niżej). PS: nawet do "Repentless" się po czasie przekonałem i obecnie stawiam ją na poziomie "Diablus In Musica".

"GHUA", "Christ Illusion" i "World Painted Blood" to też świetne płyty, ale potrzebowały u mnie wielu odsłuchów zanim to pojąłem. Po prostu ostatnie płyty to już nieco inny Slayer niż ten do którego nas na początku przyzwyczaił, bardziej nowoczesny, może mniej chamski i prosto w ryj, ale jednocześnie posiadający jeszcze w sobie ten ogień, tak to widzę. Ciężej te płyty wchodzą, ale po wielu odsłuchach tylko zyskują u mnie.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 8 lat temu

Odrowąż

Właśnie zapuściłem sobie (i troszkę sąsiadom) Christ Illusion i to jest bardzo niczego sobie long - stwierdzam kolejny raz, że dla mnie najlepszy "nowy" Slayer. Śpiewam sobie "The piestilence of Jesus Christ- there never was a sacrifice" (czy jakuś podobnie) na balkonie, sąsiadka obok nie zna chyba tekstu. Stara w robocie, dzieci na wybiegu, zimna perełka w dłoni - łikend Janusza Cebularza czas zacząć.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

A mnie sąsiadka dziś wspomniała, że dawno żadnego hałasu ode mnie nie było słychać, bo i istotnie, więcej ostatnio pracowałem (a miałem mieć miesiąc urlopu, hehe). No to wrzuciłem też właśnie Christ Illusion. Dobra płyta, ale nie bez błędów. Czasem głupie melodyjki w solówkach, gdzie zaczynam sobie nucić melodię disco polo "jestem czarodziejem", to chyba w Skeleton Christ. Czasem trochę męczenia buły jest, ale generalnie są też numery godne tego zespołu, z wyrywającymi z kapci riffami, taki klasyczny, jebany Slayer.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 115
Rejestracja: 8 lat temu

Haghi

STALOWY SYLWEK pisze: 8 lat temu Czy forumowicze lubią albumik "diabolus in musica"?
Czasem posłucham, ale nie za często. Nie ganię tego albumu, ale też nie gloryfikuję. Podobnie mam z WPB. Najogólniej- Slayera to ja bez popitki biere :D Jedno wchodzi lepiej, inne gorzej, ale 'slajer' to jedna z nielicznych kapel którą zwyczajnie wielbię.
Awatar użytkownika
STALOWY SYLWEK
Master Of Reality
Posty: 269
Rejestracja: 8 lat temu

STALOWY SYLWEK

Również łykam wszystkie albumy. W ostatnich latach najrzadziej wracam do "christ illusion" oraz "south of heaven". Kornem gardzę po całości, ale wspomnianego "diabolus..." lubię zobie zarzucić. Zupełnie inny poziom.
Awatar użytkownika
Haghi
Master Of Puppets
Posty: 115
Rejestracja: 8 lat temu

Haghi

„Jihad” najlepszy utworek na "Christ illusion", a pomimo upływu lat przekaz tekstowy ciągle przybiera na sile.

"Woja w imię świętych zasad
Widziałem Boga pomagającego Twemu zniszczeniu
Poderżnął gardło poganina
I rozcieńczył jego krew w wodzie
Pogrzebał cię żywcem"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

chyba pijany jestem, bo nie rozumiem po polsku sensu tego tekstu :P ale Jihad oczywiście najlepszy kawałek z płyty, racja :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Co za wykonanie:

!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Ice-T i chłopaki nieźle grzeją. Chyba se sprawdzę z tej okazji cały tegoroczny album, który do tej pory jakoś mnie omijał, a tu Rysio-wy post i świetnie odegrana przez nich muza Slayer'a, pozytywnie mnie doń nastawiła.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Powyższy klip wrzucałem już jakiś dłuższy czas temu na swojego pejsbuka, bo stwierdziłem że wyszedł im elegancki cover i że tak właśnie powinno się grać przeróbki Slayera. Panowie słychać, że robią to z pasją i czerpią z tego dużą przyjemność. W końcu muszę sprawdzić ich tegoroczny album.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

(pierwsza) POŻEGNALNA TRASA SLAYERA:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
EdusPospolitus
Tormentor
Posty: 837
Rejestracja: 8 lat temu

EdusPospolitus

Dlaczego teraz? Nie mogli przed Repentless?
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

A o co ból dupy? Jakiś nakaz kupowania płyt?

Cóż wiek już konkretny, po 5 krzyżyków na karku, a muzę grają ekstremalną. Chętnie bym jeszcze raz usłyszał Zabójcę, fajnie, że konkretny skład może będzie. A jakby chociaż jedną płytę wydali na finał, też bym był kontent.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Hannemana riffy się pewnie skończyły i nie będzie nowego materiału :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Dla mnie nie ma tu powodów do jakiegokolwiek bólu dupy. Kapela już pokaźny staż ma, swoje najlepsze płyty wydała dawno temu, po co zatem odcinać wiecznie kupony. Szacunek i tak mają wieczny.
Odium Humani Generis
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Wędrowycz pisze: 8 lat temu Dla mnie nie ma tu powodów do jakiegokolwiek bólu dupy. Kapela już pokaźny staż ma, swoje najlepsze płyty wydała dawno temu, po co zatem odcinać wiecznie kupony. Szacunek i tak mają wieczny.
Taka praca.A ze nie wykonuja jej sumiennie od lat to fakt.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

No dobra, ale też nie przesadzajmy ;) moim zdaniem ostatnie płyty reprezentują jednak jakiś poziom i wielkiej hańby zespołowi nie przynoszą, ale wiem że gusta są różne. Po prostu daleko im do formy sprzed lat i tyle.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Mogliby się z Lombardo spiknąć i bez spierania się o kasę zagrać razem ostatni raz. Decyzja słuszna - swoje wiekopomne płyty nagrali, czas przekazać pałeczkę następcom.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Taa pewnie będą się żegnać tak jak Scorpions.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

...albo Emperor. Cóż, koncertowo chyba dalej są mocni. Ja ich koncert z 2012 r. z Ursynalii bardzo miło wspominam. Mimo wszystko uważam, że jedna trasa na zakończenie powinna wystarczyć w zupełności - najlepiej z przekrojowym i długim setem.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

BLACK MAGIC KURWA!!!!!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

yog pisze: 8 lat temu BLACK MAGIC KURWA!!!!!!!
+1000

byłoby super jakby go zagrali na nadchodzącej trasie
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

najlepszy riff ever

miałem kiedyś zrobić temat, ale ankiety nie działają, pijany byłem i mi się odechciało potem :P
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

To jest debesciak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Obrazek
Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 9 lat temu

Soulless

I dobrze, że kończą, swoje zagrali, wpłynęli na masę kapel, niestety wiek robi swoje, przykro patrzeć jak Tom stoi przed mikrofonem sztywno jakby miał kija w dupie, nie macha baniakiem, a wokal już nie ten... Twórcy biblii thrashu schodzą ze sceny niepokonani.
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2616
Rejestracja: 8 lat temu

Pan Efilnikufesin

Soulless pisze: 8 lat temu Twórcy biblii thrashu schodzą ze sceny niepokonani.

Dobry dowcip.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

^to samo chciałem napisać ale już nie muszę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

I ja też. :)
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Nucleator pisze: 8 lat temu Mogliby się z Lombardo spiknąć i bez spierania się o kasę zagrać razem ostatni raz.
Bez sowitego posypania kasą raczej nie da rady, przecież Lombardo otwarcie gardzi Kingiem.
Awatar użytkownika
pro
Fallen Angel Of Doom
Posty: 325
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Łódź

pro

Jeśli się dobrze sprzeda trasa pożegnalna, w co nie wątpię - to powtórzą ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

to ja jeszcze dodam, że jakiś w Stanach ich gig się wyprzedał w ciągu kilku minut :)
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Normalnie z wrażenia spuściłem się w spodnie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Wydaje mi się, że powinni sobie odpuścić wydawanie nowego albumu, ewentualnie po jakimś czasie mogą te wszystkie niewydane wałki upchnąć w jakąś kompilację dla fanów i tyle, ale równie dobrze mogliby już sobie odpuścić :) Mówię to z perspektywy wieloletniego wielbiciela zespołu.

Mimo wszystko chętnie zobaczyłbym jeszcze raz Slayera podczas tej pożegnalnej trasy.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Wędrowycz pisze: 8 lat temu Mimo wszystko chętnie zobaczyłbym jeszcze raz Slayera podczas tej pożegnalnej trasy.
Najlepiej z Lombardo za zestawem perkusyjnym oraz Hannemanem grającym jako wygenerowany komputerowo hologram :D
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

To nie Christ Agony na szczęście ;) mnie by ten skład, który jest obecnie już satysfakcjonował. Parę lat temu już ich w takim widziałem i koncert był jak dla mnie zajebisty. Nawet Araya się postarał z krzykiem podczas "Angel Of Death" i całkiem elegancko mu to wyszło.
Odium Humani Generis