Awatar użytkownika
Soulless
Master Of Puppets
Posty: 123
Rejestracja: 9 lat temu

Turbo

Soulless

Obrazek
Kawaleria Szatana to fajny melodyjny heavy, z czasem śmiesznymi tekstami jak w Sztucznym Oddychaniu: ...budzi mnie poranny wzwód... ;D. To były złote lata polskiego heavy metalu i najlepsze lata głosu Kupczyka. Ostatni Wojownik podchodził już pod thrash, niestety strasznie zjebano na tym albumie produkcję :cry:, ale również bardzo dobry album jeśli chodzi o muzykę, bardziej drapieżny i szybszy od Kawalerii...

Bardzo lubię do dzisiaj Dead End z Litzą na wokalu, wg mnie ich najbardziej brutalna, szybka, prawie death metalowa płyta z takimi killerami jak Barbaric Justice i Enola Gay. Zajebisty, zupełnie inny od innych płyt Turbo.

Skład:
Wojciech Hoffmann - Guitars (1980-1992, 1995-present) Wojciech Hoffmann, Non Iron, Orgasmatron, Polish Metal Alliance, Polish Priest, The Klenczon Experience, ex-Hellium, ex-Czerwone Gitary, ex-Heam, ex-Hot Projekt, ex-SIR.SAW, ex-Szafiry
Bogusz Rutkiewicz - Bass (1983-1988, 1995-present) ex-Gotham, Polish Priest, ex-Kreator (live), ex-Doctrine X, ex-SIR.SAW, ex-Non Iron (live)
Mario "Bobiś" Bobkowski - Drums (2000-2001, 2011-present) Wojciech Hoffmann, ex-By Force, ex-Hämmer, ex-Merithum, The Klenczon Experience
Tomasz Struszczyk - Vocals (2007-present) ex-Pathology, ex-Hateseed (live)
Przemysław Niezgódzki - Guitars (2018-present) ex-Hellium
▼ Byli muzycy
Henryk Tomczak - Bass (1980-1981) Izotop, Non Iron, ex-Heam, ex-Stress
Wojciech Anioła - Drums (1980-1983) ex-Klincz, ex-Lombard
Wojciech Sowula - Vocals (1980)
Piotr Krystek - Vocals (1980-1981) (R.I.P. 2012) ex-Ares
Piotr Przybylski - Bass (1981-1983)
Andrzej Łysów - Guitars (1981-1984, 1985-1988), Bass (1988-1990) Izotop, ex-CETI, ex-Non Iron
Grzegorz Kupczyk - Vocals, Keyboards (1981-1990, 1995-2007) CETI, Grzegorz Kupczyk, ex-Last Warrior, ex-Panzer X, ex-Kruk, ex-Non Iron, ex-Wieko, ex-Hungarica (live)
Przemysław Pahl - Drums (1983-1984, 1985) Antykwariat Jazz Quintet, ex-Kombi, ex-Lombard
Alan Sors - Drums (1984-1986) Mr. Blotto, ex-Bajm, ex-Chwila Nieuwagi, ex-Meness, ex-Zander
Krzysztof Szmigiero - Guitars (1984-1985) (R.I.P. 2022) ex-Lombard
Tomasz Goehs - Drums (1986-1991, 1995) ex-Creation of Death, Kult, ex-Wolf Spider, ex-2Tm2,3, ex-Kazik Na Żywo, ex-Kr'shna Brothers
Litza - Guitars, Vocals (1988-1991) Acid Drinkers, Flapjack, ex-Creation of Death, 2Tm2,3, Arka Noego, Luxtorpeda, ex-Kazik Na Żywo, ex-Savoy
Tomasz "Lemmy Demolator" Olszewski - Bass (1990-1991) ex-Creation of Death, Mega Joga, ex-Titus Tommy Gunn
Radosław Kaczmarek - Bass (1991-1992) ex-Creation of Death
Daniel Cybusz - Drums (1991-1992) Abathor, ex-Citizen Dick
Marcin Białożyk - Guitars (1991-1992, 1995-2001) Hellium
Szymon Ziomkowski - Drums (1995-2000)
Tomasz "Krzyżyk" Krzyżaniak - Drums (2001-2011) ex-Deliverance, Arka Noego, Budzy i Trupia Czaszka, Luxtorpeda, Stróże Poranka, ex-Armia, ex-Wojciech Hoffmann, ex-Puma i jego żona
Dominik Jan Maria Jokiel - Guitars (2001-2014) (R.I.P. 2022) ex-Aion
Tercjusz - Guitars (2014-2016) Ye-Men
▼ Muzycy koncertowi
Michał "Mischa" Łysakowski - Bass (2015-present)
Dyskografia:
1980 - W środku tej nocy / Byłem z tobą tyle lat [single]
1983 - Dorosłe dzieci
1985 - Smak ciszy
1986 - Kawaleria Szatana
1987 - Ostatni wojownik
1987 - Alive! [live]
1987 - Total Massacre Vol. III: Safer Sex! [split]
1988 - Last Warrior
1988 - Metal Attack 88 [split]
1988 - Metalmania '88 [split]
1989 - Epidemie
1989 - Metalmania '89 [split]
1990 - Dead End
1990 - Epidemic
1990 - 1980-1990 [kompilacja]
1992 - One Way
1992 - Titanic Nr II [kompilacja]
1994 - Dorosłe dzieci... i inne ballady [kompilacja]
1998 - Intro 1982-86 [kompilacja]
2001 - Awatar
2001 - Awatar
2004 - Tożsamość
2005 - Identity
2006 - The History 1980-2005 [video]
2008 - Anthology 1980-2008 [boxed set]
2009 - Akustycznie [live]
2009 - Strażnik światła
2013 - Piąty żywioł
2014 - The Fifth Element
2014 - In the Court of the Lizard [live]
2014 - In the Court of the Lizard [video]
2020 - 40th Anniversary - Greatest Hits [kompilacja]
2024 - W środku tej ciszy - XI wielkopolskie rytmy młodych Jarocin 1980 [live]
2025 - Blizny

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Turbo/3536
FB: http://www.facebook.com/Turbo.Band.official
Metal ma mieć włochate jaja a nie jakieś symfoniczne cycki

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Niby takie podśmiechujki z tego tekstu, a kogo nigdy nie obudził poranny wzwód?!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Shagvarth
Posty: 62
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Nowe Jeruzalem

Shagvarth

Z dyskografii podchodzi mi tylko "Smak Ciszy" i "Kawaleria Szatana", resztę znam pobieżnie :)
We pray only Death
and drink from the chalice
of
Nekronihilistik Misanthropy
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Miałem "One way", to taka przygrywka przed debiutem Creation of death, zatem z samym turbo miało niewiele wspólnego. Muzycznie nijako, o ile debiut CoD to muzycznie fajny album, to "One way" to po prostu nijaka płyta.

Co do Turbo, to ostatnio byłem na ich koncercie, chyba w sierpniu- forma kapeli znakomita. Mnóstwo dobrej zabawy. ;)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Zsamot pisze:Miałem "One way", to taka przygrywka przed debiutem Creation of death, zatem z samym turbo miało niewiele wspólnego. Muzycznie nijako, o ile debiut CoD to muzycznie fajny album, to "One way" to po prostu nijaka płyta.

Co do Turbo, to ostatnio byłem na ich koncercie, chyba w sierpniu- forma kapeli znakomita. Mnóstwo dobrej zabawy. ;)
Mnie się całkiem podoba to One Way, solidne death/thrashowe młócenie. Co do samego Turbo to ciężko chyba o większego kameleona w świecie metalu, grali na początku hard rocka, pózniej heavy na 2-3 płycie, była odsłona thrashowa od Ostatniego Wojownika, aż do prawie death metalu na One Way, powrót z nowoczesniejszym Awatar i wreszcie kolejny powrót ale do grania heavy na Tożsamość. Nie grali tylko folku i disco polo, choć kto tam wie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3399
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Być może właśnie dlatego nigdy nie mogłem się do nich przekonać. Ich stylistyczny rozrzut zawsze mnie denerwował i choć mają kilka ciekawych utworów, to jako całokształt kompletnie ich nie kupuje.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Cale te deathwowe Turbo z One Way ciekawie przeszło w Creation of Death (Litza zawsze miał - słuszne- pretensje do wytworni MFN o tę durną nazwę), gdzie - pomijając warstwę tekstową - świetnie sobie poradzili z tematem thrash/ death w stylu Sepultury z okresu "Arise".
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 9 lat temu

Rattlehead

Vortex pisze:Być może właśnie dlatego nigdy nie mogłem się do nich przekonać. Ich stylistyczny rozrzut zawsze mnie denerwował i choć mają kilka ciekawych utworów, to jako całokształt kompletnie ich nie kupuje.
Chyba mam to samo. Bo gdyby mnie ktoś zapytał co gra/ło Turbo to miałbym z tym spory kłopot. Rozstrzał od hard rocka po death metal. Mam dwie pozycje w ich dyskografii które lubię czyli Kawalerię i Ostatniego Wojownika, słucham kilku kawałków z początku kariery i na tym koniec mojej znajomości z tą kapelą.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

No to masz najlepsze pozycje. ;) Stanowczo wystarczy. ;)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Endymion pisze: 8 lat temu
yog pisze: 8 lat temu a ja tam im serdecznie kibicuję, choć jest to taki "metal dla niesłuchających metalu" trochę
Coś jak Coma czy Turbo. I później tacy ludzie mowią : Wiesz jakiej ja ciężkiej muzyki słucham? Uwielbiam Comę, te mocne gitary to naprawdę cos" :D
Nie będę smolił w wątku o jakimś pierdolonym Nocnym Kochanku ale pojechanie tekstem, że to coś jak Turbo to mi podniosło ciśnienie.

Turbo w czasach kiedy nawet nie grali żadnego metalu było 10 klas wyżej niż ten Nocny Kochanek a płyta Dorosłe Dzieci i Smak Ciszy to coś co tworzyło historię polskiego rocka. Kawaleria Szatana to już taka płyta, że ten wasz Nocny Kochanek to nawet gdyby spiął się w pośladkach i spróbował na poważnie coś nagrać to nawet nie zbliżyłby się do tytułu.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Też miałem ochotę coś odpisać na ten koment @Endymiona :P Może Dorosłe Dzieci super ostre nie są, ale później Turbo agresywną muzę prezentuje, niezasłużone towarzystwo Comy ;) Może skaczą z gatunku na gatunek w to, co akurat popularne (hard rock -> speed metal -> thrash -> death), ale dobre płytki nagrali (a już na pewno bardzo ważne).
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

No i co z tego? Mi Hajasz w głowie nie siedzi i pisze szczerze jak czuję. A czuje że oprócz wspomnianych dzieci i ciszy reszta to gówno i nie ruszam. Jakoś nikt w mordę nie leje za nielubienie np. Venom więc w czym turbo lepsze. A że Hajasz uważa... A niech se uważa.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Uprasza się o nie pomijanie w zestawieniu znakomitej płyty thrash metalowej Ostatni Wojownik. Jak nie rusza was rozbudowany Seans z Wampirem (Krwi! Krwi! Krwi!), okraszony znakomitym intro Miecz Beruda czy rozwalającym na strzępy Aniele Zła. Fenomenalna płyta. Lubię jeszcze Kawalerię Szatana wypełnioną przebojami i Dorosłe Dzieci, reszta może nie istnieć.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Ryszard pisze: 8 lat temu No i co z tego? Mi Hajasz w głowie nie siedzi i pisze szczerze jak czuję. A czuje że oprócz wspomnianych dzieci i ciszy reszta to gówno i nie ruszam. Jakoś nikt w mordę nie leje za nielubienie np. Venom więc w czym turbo lepsze. A że Hajasz uważa... A niech se uważa.
Rysiu w temacie nie jesteś.

Piszemy odnośnie porównania Turbo do jakiejś chujni zwanej Nocny Kochanek.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Jak najbardziej w temacie. Chujnia wspolczesna vs Chujnia przez ostatnie, powiedzmy cwierc wieku, co najgorsze zachartowana starzem. Na moje nieszczescie nigdy tak do konca nie kumalem ich fenomenu wiec bede stronnicza przeciwwaga do stronniczego sentymentalizmu.
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Endymion
Master Of Reality
Posty: 295
Rejestracja: 8 lat temu

Endymion

Hajasz pisze: 8 lat temu Nie będę smolił w wątku o jakimś pierdolonym Nocnym Kochanku ale pojechanie tekstem, że to coś jak Turbo to mi podniosło ciśnienie.

Turbo w czasach kiedy nawet nie grali żadnego metalu było 10 klas wyżej niż ten Nocny Kochanek a płyta Dorosłe Dzieci i Smak Ciszy to coś co tworzyło historię polskiego rocka. Kawaleria Szatana to już taka płyta, że ten wasz Nocny Kochanek to nawet gdyby spiął się w pośladkach i spróbował na poważnie coś nagrać to nawet nie zbliżyłby się do tytułu.

Trochę źle się wyraziłem ,ale moment. Turbo może na pierwszych płytach dawał radę, ale ich ostatnią dobrym albumem była Kawaleria Szatana. Później ich albumy były przeciętne, czy był to kwadratowy thrash na Ostatnim Wojowniku, czy nudny hard rock na ostatnich albumach. Poza tym nie miałem w tym porównaniu na myśli jakość muzyki, tylko po prostu stopień popularności. Coś jak "przeciętny widz filmowy kojarzy najczęściej nazwiska Smarzowskiego i Vegi". Czy to znaczy, że uważam Vegę za równie dobrego co Smarzowskiego?
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

Ryszard pisze: 8 lat temu Na moje nieszczescie nigdy tak do konca nie kumalem ich fenomenu
Dość sprawnie podchwytywali aktualne trendy, to chyba cały fenomen.

Tak sobie myśle - znacie drugą kapelę, która miałaby na koncie zarówno granie jak Iron Maiden, jak i death metal? I nie, żartownisie, nie chodzi mi o Dismember.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Przecież na debiucie to im było bliżej Deep Puple czy The Doors jakiego, niż Iron Maiden :P

A sukces to jednak, moim zdaniem, ostry hicior jest te Dorosłe Dzieci, jeden z największych w historii polskiego rocka, bym powiedział.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Nie wiem jak w jednej linii stawiać Deep Purple z The Doors. Debiut to takie granie stylistycznie najbliższe chyba jednak Judas Priest albo UFO, starego Scorpions, bo to jednak ostrzejsze niże te Purple, więcej heavy metalowych galopad jest. Smak Ciszy jeszcze bardziej, tym bardziej oprawiony w mocniejsze brzmienie. Te Deep Purple to musiałoby chyba grać tylko numery jak Speed King, żeby do nich porównywać :P

A Kawaleria Szatana to już jazda pod Iron Maiden po całości.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

UFO zamiast Deep Purple, tak, tak. Trochę z rozpędu tych Purpli napisałem, ogarnąwszy się dodałem The Doors, ale tamci zostali. Tam na debiucie są takie baaaardzo lekkie numery, sporo jednak od Ironów lżejsze jeszcze.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Ale się zagrało w temacie TURBO. Wczoraj dostałem z 90 CD-R'ow i ponagrywane były tam różne rzeczy.... Przypadkiem było na jednym napisane flamastrem "Dead End" 1992.... Odpalilem z ciekawości nie kojarząc że to kurwa TURBO!!!! JA PIERDOLE.... ale uderzenie! Oczywiste, że nie no kurwa TURBO takiej galopady by nie nagrał... Se myślę Kupczyk takim vocalem jedzie.... FUCK myślę... Pomyłka. A jednak to polskie TURBO tak napierdala... Dla mnie odkrycie roku. "Kawalerii Szatana" posakowalem jakieś 16 lat temu i tyle było znajomości z twórczością TURBO. Yyyyyyy pamiętam jeszcze instrumentalny "Bramy Galaktyk" ale niestety nie mogę znaleźć tego utworu... Chyba to też TURBO nagrali???
Ostatnio edytowany przez Molotow 666 7 lat temu, edytowany łącznie 1 raz.
Awatar użytkownika
porwanie w satanistanie
Tormentor
Posty: 1789
Rejestracja: 8 lat temu

porwanie w satanistanie

yog pisze: 7 lat temu Przecież na debiucie to im było bliżej Deep Puple czy The Doors jakiego, niż Iron Maiden :P
No nie wiem - otwieracz, Ktoś zamienił czy Przegadane dni pełne są ewidentnie zagrywek z debiutu Ironów, szczególnie w departamencie basowych galopad i szybkich gitarowych biegników. W manierę bardziej tradycyjną wpadają przeważnie w zwrotkach, bo najwyraźniej nie mieli pojęcia jak to ugryźć w ramach kompozycji.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Ostatnio prowadziłem mądrą dyskusję na temat Turbo i doszliśmy do konsensusu, że spokojnie wystarczą dwie pierwsze płyty, przy czym Smak Ciszy to pozycja całkiem zajebista. Kawaleria Szatana już za bardzo wpada w takie pokraczne heavy metalowanie, zaczyna się to robić groteskowe. Ostatni Wojownik to esencja wszystkiego co groteskowe na Kawalerii. Z Dead End słyszałem pojedyncze numery, no niby spoko, ale mam wystarczająco dużo death metalu na półkach. Lepszego death metalu.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Zmarł Dominik Jokiel, znany z gry w osławionym Aion, no i Turbo w latach 2001-2014.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Stare, ale skoro ma wyjść płyta...

A gdyby tak pójść tropem płyt "One way" czy "The dead end"? Jak lider pomyślał, tak i zrobił. No i projekcik thrashowy się pojawia. Hellium. Malo odkrywcze, ale nośne. Temat założę, jak wyjdzie album.
Ekipa znana, bo Hellium tworzą:
Wojciech Hoffmann (Turbo, Non Iron) - gitara
Marcin Białożyk (ex-Turbo) - gitara
Paweł 'Pavulon' Jaroszewicz (Antigama, ex-Hate, ex-Vader, ex-Decapitated) - perkusja
Przemysław Niezgódzki (Turbo) - bas
Jacek Zema (Mindfak) - wokal

Nie oczekiwałbym niczego nowego, ale chętnie posłucham. ;-) Po prostu. Fajnie, jakby zagrali coś z tych 2 płyt "Turbo". ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3802
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Obrazek

Po 11 latach milczenia zespół Turbo wypuszcza pierwszy singiel, zapowiadając tym samym album "Blizny". Premiera płyty została wyznaczona na 1 lutego.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Fajne, nie są to moje klimaty. Ale sympatyczne. Okładka też taka sympatyczna. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Turbo...
- Co gracie?
- A co chcecie?

Zespół, który niewątpliwie zapisał się w historii polskiego rocka i metalu a jednak, przez swoje podejście, nie zyskał szerokiego szacunku.
Pamiętam, że w latach 90 Turbo było synonimem obciachu. Choć sam się z tym nie zgadzam.

Ja patrzę na muzykę z kilku perspektyw i ta historyczna też jest dla mnie ważna. Mogę odbierać różne rzeczy poprzez kontekst i realia ich powstawania. Dzięki temu nie drażni mnie np. archaiczne brzmienie różnych płyt, odbieram je przez pryzmat lat '60, '70, '80... zależnie od stylu muzyki, bo te brzmienia i formy są tez częścią przekazu. Dzięki temu mogę się cieszyć tym samym co ludzie słuchający danej muzyki w epoce jej nagrywania. A przynajmniej wyobrażam sobie, że się cieszę tym samym... Coś jak rodzaj filtra, aby nie oceniać przez pryzmat nowszych rzeczy, które jako nowsza ewolucyjnie postać, siłą rzeczy będą doskonalsze.
Polska muzyka z czasów PRL jest dodatkowo obciążona różnicami w środkach z jednej strony oraz chęcią nadążenia za zachodem, z drugiej. Ktos tego jednak słuchał. Miało to wpływ na następców...

W kontekście Turbo już dawno odrobiłem lekcje z historii. Na CD mam wszystko od debiutu do Dead End + jakąś akustyczną koncertówkę a na winylach brakuje mi tylko Smaku Ciszy i Dead End właśnie - czekam aż się przypadkiem trafi w dobrej cenie. Co jakiś czas zarzucam w okolicznościach, że się tak wyrażę, "jak przyjdzie nastrój". Czyli w ten sam sposób w jaki słucham 3/4 posiadanej muzyki. Nie są to ani rzeczy, które bym mielił non stop ani "półkownicy". A, że słucham (prawie) każdej formy metalu i (zdecydowanie większej) części rocka, to jest mi wszystko jedno, że każda płytę mają od innego krawca. Ot, raz nastrój na takie granie, innym razem na co innego.

Kilka hitów mają a takie "Dorosłe dzieci" czy "Jaki był ten dzień" (zwłaszcza to drugie) fajnie wychodzą np. przy ognisku.

A... jeszcze wspomnienie z dzieciństwa: w moim starym miasteczku jako kilkuletni gówniarz przez długo czas bałem się przechodzić koło księgarni. Na wystawie była straszna okładka ze... śmiercią. Po latach odkryłem z sentymentem i śmiechem jednocześnie, że na witrynie wystawili LP Kawalerii Szatana. A to przecież taki lajcik
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Bardzo mi się podoba takie podejście do muzyki. ;-)
Bez emocji, to nie ma sensu żadna pasja. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Teraz grają od lat klasyczne hejwi, od ostatniej płyty z Kupczykiem, czyli Tożsamość. Te zmiany można uznać za podpięcie pod mody, pierwsza połowa lat 80- tych grali hejwi, w drugiej już thrash. Od lat 90- tych poszli w thrash/death. Potem był nowocześniejszy Awatar i wreszcie wrócili do tego, co chyba najbardziej czują, czyli hejwi metalu. Dodać wypada, że w prawie każdej konwencji wypadali przekonująco, a Wojciech Hoffman, to rewelacyjny wiosłowy, nie gorszy od buca w kapeluszu z wiadomej kapeli.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Dojście Litzy skierowało kapelę w bardziej ekstremalne rejony. Co zresztą potem zakończyło granie pod szyldem Turbo, a pójście z szyldem totalnie nietrafionym, ale - jeśli wierzyć wywiadom, narzuconym przez Music for Nation: Creation of Death. Za bycie w stajni Dziuby zyskali mega niski pułap "szacunku" i zakończyło się to... A muzycznie było fajnie. Ot kopiuj/wklej Sepultura.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

A to Creation of Death, to nie był pomysł Litzy? Bo Hoffman nie brał tam udziału, tylko w tym samym czasie nagrywał pod szyldem Turbo najmocniejszą ich płytę, wręcz death metalowe One Way. CoD nie było więc kontynuacją Turbo, tylko projektem Litzy, który po nagraniu z Hoffmanem 2 płyt postanowił odejść. Bo Turbo, to w zasadzie Hoffman, który jest tam od początku. Inni ochodzili, potem wracali, a on był zawsze. Niezła karuzela ze składem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Litza tłumaczył zmianę nazwy właśnie odejściem trzonu Turbo. Ale jeszcze deathowy album wydali pod tym szyldem. Miałem go, nie był zbyt udany. Do debiutu C.of D. daleko mu było. Może gdybym dziś tego posłuchał, to miałbym lepsze zdanie...
Zatem zmiana szyldu na CoF była intencją Litzy, tylko ten ostateczny szyld był taki idiotyczny. Niemniej płytka im się udała. Ale skład był rewelacyjny. Goehs pięknie za garami "pracuje".
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
parówkowy skrytożerca
Posty: 10
Rejestracja: 9 mies. temu

parówkowy skrytożerca

Byłem dzisiaj na koncercie Turbo. Jakkolwiek lubię ten zespół niezmiernie tak koncert jakoś mnie nie porwał. Struszczyk jakby fałszował, reszta grała jak z automatu. Poza, oczywiście Hoffmanem, tutaj pełen profesjonalizm, niebywałe kurwa umiejętności.
(nie słyszałem nowej płyty, podobno super recenzje i świetna sprzedaż).
Elo
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Użytkownik @Blind przypomniał, to sobie zapodałem.

Obrazek

Mam bardzo duży sentyment do tej płyty, bo też jest to jedna z pierwszych płyt metalowych, których świadomie słuchałem i które mi się świadomie bardzo podobały. Stąd też był to jeden z pierwszych zakupów, od kiedy zacząłem zbierać winyle. Za jakieś 120 zł kupiony na giełdzie.

Jak dzisiaj to brzmi? A właśnie bardzo spoko. Hejwior/spidzik z, uważam bardzo udanymi riffami (Dłoń Potwora, Kawaleria Szatana I), a i także z niezłym brzmieniem. Słychać wszystkie instrumenty, wycinające riffy wiosła, dojebany basik (Bramy Galaktyk!), perkusję no i bardzo dobre wokale Kupczyka, chociaż wyśpiewuje niemożebne kretynizmy. Ale to przecież znak firmowy muzyki typu metal, więc nie ma kompletnie powodu, żeby się o to spierdalać w ocenie krążka.

Spalić Zgierz, spalić Zgierz. Szatańska kawaleria, czarna śmierć!
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Niemożebne kretynizmy to są pewnie w 99% tekstów... A tu jest po polsku i człowiek się cieszył, e może ponucić. ;-)
Klasyki są klasykami. Nie ma sensu ich oceniać, bo nie wiadomo, jaki album wyjdzie w tym roku, jak odpalam Slayer "Seasons..", czy inny pewniak, to wiem, że to będzie bosko spędzony czas.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Malenki
Posty: 22
Rejestracja: 5 mies. temu

Malenki

Hajasz pisze: 8 lat temu
Endymion pisze: 8 lat temu
yog pisze: 8 lat temu a ja tam im serdecznie kibicuję, choć jest to taki "metal dla niesłuchających metalu" trochę
Coś jak Coma czy Turbo. I później tacy ludzie mowią : Wiesz jakiej ja ciężkiej muzyki słucham? Uwielbiam Comę, te mocne gitary to naprawdę cos" :D
Nie będę smolił w wątku o jakimś pierdolonym Nocnym Kochanku ale pojechanie tekstem, że to coś jak Turbo to mi podniosło ciśnienie.

Turbo w czasach kiedy nawet nie grali żadnego metalu było 10 klas wyżej niż ten Nocny Kochanek a płyta Dorosłe Dzieci i Smak Ciszy to coś co tworzyło historię polskiego rocka. Kawaleria Szatana to już taka płyta, że ten wasz Nocny Kochanek to nawet gdyby spiął się w pośladkach i spróbował na poważnie coś nagrać to nawet nie zbliżyłby się do tytułu.
Solowe płyty Kupczyka to już pośladkownia do kwadratu
Zsamot pisze: 5 mies. temu Niemożebne kretynizmy to są pewnie w 99% tekstów... A tu jest po polsku i człowiek się cieszył, e może ponucić. ;-)
Klasyki są klasykami. Nie ma sensu ich oceniać, bo nie wiadomo, jaki album wyjdzie w tym roku, jak odpalam Slayer "Seasons..", czy inny pewniak, to wiem, że to będzie bosko spędzony czas.
Przecież Kat to też w większości tragedia
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

No chyba teksty Kata mają "nieco" wyższy walor niż Turbo. Ale co ja tam wiem...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Romek, obok knajacko - dowcipnych, pisał też dobre teksty. Choćby caly Bastard, część z Róż i Szyderczego Zwierciadła. Na Balladach też sa świetne, klimatyczne obrazki słowem pisane. Legenda Wyśniona choćby. Kupczyk bardziej pisał, by było co śpiewać, bez większego nacisku na sens i przekaz. Chociaż taki Ostatni Placz Grzeszników, czy Kawaleria Szatana 2, sa niezłe. Na Tożsamość i Awatar, też się coś znajdzie, jednak Roman był zdecydowanie lepszym tekściarzem.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Malenki
Posty: 22
Rejestracja: 5 mies. temu

Malenki

Zsamot pisze: 5 mies. temu No chyba teksty Kata mają "nieco" wyższy walor niż Turbo. Ale co ja tam wiem...
Oddech nieżle ale nie do końca, bastard słabiej i im dalej tym gorzej, Turbo na"Dorosłych dzieciach " dawało radę, "Smak ciszy" - wiadomo. Chyba Kostrzewski jest jednak przereklamowany Teksty Romka z "Róż .. " i o tym co tam spija sobie chyba darujemy po tej płycie się dla mnie skończył. Póżniej wiadomo "Zwierciadło.." i koniec I niestety Roman krytykując kościół był trochę mało wiarygodny - chodzi o nieszczęsną "biblie" i dziwne wybory. Bo Kat to była też otoczka
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

A niby czemu był niewiarygodny? ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Zsamot pisze: 5 mies. temu A niby czemu był niewiarygodny? ;-)
Znowu dyskutujesz z pacjentem Tworek, niejakim Koneserem cocka? Daj spokój.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Dziękuję. Nie zauważyłem.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Dziś odpaliłem "Dorosłe Dzieci" :twisted: Oooo kurewka! Szacun! Ale "gruby" materiał! Tyle lat... a dziś to ROZPIERDALA!!! Mój osobisty TOP:
1. "Dorosłe dzieci"
2. "Ostatni wojownik"
3. "Dead End"
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Molotow 666 pisze: 5 mies. temu Dziś odpaliłem "Dorosłe Dzieci" :twisted: Oooo kurewka! Szacun! Ale "gruby" materiał! Tyle lat... a dziś to ROZPIERDALA!!! Mój osobisty TOP:
1. "Dorosłe dzieci"
2. "Ostatni wojownik"
3. "Dead End"
I to już był mocno majdenowski płyt. Szalony Ikar choćby. I co ciekawe, Mejdeni numer o Ikarze nagrali rok póżniej. Mowa o debiucie Turbo z 82 rzecz jasna.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Ja tam trochę inaczej niż Mariuszek to widzę bo jednak dokładnie w kolejności jak wychodziło czyli pierwsze trzy płyciwa sztosy totalne a potem na tym samym miejscu Last Warrior i Dead End.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

One Way też dobre. Thrash/Death. Tylko tam już tylko Wojtek został ze starego składu. Wyszło to bodaj tylko na kasecie, którą posiadam.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Grali 04.10.25 w Torwarze, przed Acid Drinkers.
Krótki set, 2 piosnki z nowej płyty, 2 klasyki z pierwszych dwóch, potem set z Kawalerii , 3 utworowy i Dorosłe dzieci na deser.
Fajny hejwimetalowy koncert. Są w formie, widać że ograni.
Ja tych płyt ze Struszczykiem nie znam ale na żywo okazuje się, że to bardzo dobry wokalista. Myślałem też, że jest młodszy, nie wygląda na 46 lat.
No a Wojtek Hoffmann to klasa sama w sobie!
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Hoffman gra przed Acid, a to on wyłuskał Litzę z wielu metaluchów i postawił go w pozycji lidera Turbo. Cóż, to tylko popularność. Natomiast szacun dla pana Wojtka, że nie robi z tego afery. Kałboj by nigdy nie zagrał przed młodszymi.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem