Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

kurz pisze: rok temu
deathwhore pisze: rok temu Ja często chodzę w dresie. Faktycznie Behemoth nie lubię.
Na nogach Air Jordan, na jajach adiidaboa, na barach flek, na łysej głowie czapka, pod spodem czarna Zara i zajebista bluza z kapturem, kalesonów brak, w uszach airpods 5 pro, w głowie follow The leader, w torbie czerwone buty zajebiście trzymające się parkietu, przepocona koszulka, także czarna Zara, tylko takie noszę, zajebista energia po dwóch godzinach siaty, przed nosem kierownica zajebiście szybkiego samochodu typu skoda, gotowego do ultra szybkiego skoku na podrzędną drogę przy podrzędnej szkole, z zajebistą halą, zaraz włączę Satanist, bo lubię, ktoś chce wpierdol?
Cudowne. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Tagi:
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 6 lat temu

kurz

Dziękuję za miłe słowa. Strumień świadomości jest fantastyczny, ale potrzebuje impulsu, a tutaj był. I jak tu nie kochać Nergala?
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Jak tu nie kochać forum. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

kurz pisze: rok temu Dziękuję za miłe słowa. Strumień świadomości jest fantastyczny, ale potrzebuje impulsu, a tutaj był. I jak tu nie kochać Nergala?
Z Nergala beka jest, ale trzeba obiektywnie przyznać, że kilka ładnych nutek zapodał. Jedni wolą leśne blekowe początki, inni bestialski def metylowy wyziew. Dla każdego coś miłego. Debiut Me in that Man, też niezły.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Myślę, ze najbardziej "zabawne", że wśród tych wszystkich niby "szatanistów" jakoś ładnie się przyjęła katolska mentalność oceniania i krytykowania, co jest innego. Zwłaszcza w naszym kraju. Naprawdę mało mnie grzeje, co ten człowiek robi prywatnie. Co zabawne/ straszne więcej jest krytyki Nergala niż danych kolesi z kapel podejrzanych o pedofilię, bicie żony. Ale jak mówiłem: katolska mentalość, gdzie xiądz rucha dzieci, mąż pizga domowników i jest ok.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

To jakaś żaluzja do mnie? Taki ze mnie katolik, jak z prof. Wolniewicza, jeśli rozumiesz...
No i jak typ z kapeli X bije żonę, albo puszcza śmigło do pedoporno, to też to robi prywatnie, więc co to nas obchodzi?
Tak. Nergal robi te akcje publicznie i można oceniać poziom żenady. No chyba, że machanie dildem z Jezuskiem, to sztuka z przekazem dla młodycbh, wykształconych z dużych miast.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Evol77
Posty: 85
Rejestracja: rok temu

Evol77

Sztuką jest oddzielić jedno od drugiego. Mi kurat to przychodzi łatwo i o ile, faktycznie Nergal jako Adaś wkurwia jak każdy zcelebrytyzowany fircyk, tak muzycznie leżą mi jegom projekty bardziej, niż taka hipstersko zawadiacka Gruzja na ten przykład.
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Temat oddzielania twórcy od jego dzieła jest znany od dawna. W przypadku Behemoth nie mam z tym problemu. Ogólnie w przypadku black metalu i okolic to temat dość oczywisty, bo jednak wizerunek sceniczny, osobowość itd. mocno odbiegają od życia ;) Ale wracając do tematu, wydaje mi się, że pajacowanie Darskiego w socialach to po prostu strategia promowania jego licznych aktywności i biznesów typu handel starym merchem różnych zespołów, salony barberskie czy wcześniej knajpa, a prywatnie może być spoko gościem. Na potwierdzenie domysłów mam niewiele. Dosłownie parę lat temu w Sopocie szedłem do takiej fajnej kawiarni poza głównym traktem - Las (polecam kawiarzom). Patrzę, a tu Darski ubrany całkowicie przeciętnie siedzi na schodach obok i popija kawę. Zawahałem się chwilę, ale w końcu gościa kojarzę to dobrze wychowany mówię mówię "dzień dobry" i idę dalej. Koleś mówi "dzień dobry" i wyskakuje z hasłem, że "kocham, kurwa, ten album" pokazując na moją koszulkę "Abigail" wiadomego wykonawcy. Dwa słowa jeszcze zamieniliśmy o KD i kawie, mówił, że jako kawosz i tubylec żadnej lepszej nie kojarzy. O fotkę nie prosiłem, bo nie mam takiego mentalu (nie mam fot z większości spotkań z Cradle, całe szczęście sporo mam) i tyle. Pajacowanie? Zero. Najnormalniejszy na świecie koleś, chociaż bez wątpienia z takim ofensywnym ekstrawertycznym zacięciem, czego osobiście nie lubię.
Obrazek
Evol77
Posty: 85
Rejestracja: rok temu

Evol77

TheAbhorrent pisze: rok temuz takim ofensywnym ekstrawertycznym zacięciem
Wszyscy artyści w oparach lepszej kawy tak mają. Atencja i łechtanie ego jest u nich pierwszą potrzebą życiową.
Prywatnie podobno Nergal bardzo ok. Tak w zasadzie z pierwszej ręki to podobno.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Kilka dni temu pokazał się świeżuki i krótki teaser Behemotha, ewidentnie będący częścią większej całości. Wychodzi na to - że rusza powoli promocja nowej płyty. Wizualnie bardzo fajnie. Moment i forma zapowiedzi jak to u Behemotha - nieprzypadkowa i prowokacyjna. Liczę na Demigod II... Jak będzie - to się okaże. Oczywiście sekcja komentarzy jak zwykle tendencyjna. Na zachodzie wszyscy zachwyceni i czekają na nową płytę.. u nas "w modzie jest" jechać po zespole, bo śmiał osiągnąć międzynarodowy sukces i kosić kasę na merchu ;-)

Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ból dupy byłby większy, gdyby przeczytali - solidny i długi - wywiad w Wyborczej z Nergalem. Udostępniono mi dostęp, to sobie poczytałem. O dziwo mocno sensowny i nastawiony na inne odcienia życia, powtórzę się: mocne odejście od pewnych rzeczy. Czy są szczere jego deklaracje, to nigdy nie wiemy nawet w kontekście naszych znajomych. ale sam wywiad warto przeczytać. Tak dla refleksji.
Czekam na płytę. Byłoby dobre, gdyby to poszło w innym kierunku niż ostatnio.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

raymoont pisze: rok temu . Liczę na Demigod II... Jak będzie - to się okaże. Oczywiście sekcja komentarzy jak zwykle tendencyjna.
A ja bym nie liczył. Z wiekiem niektóre elementy się zużywają i trzeba je bardziej oszczędzać.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Zsamot pisze: rok temu Ból dupy byłby większy, gdyby przeczytali - solidny i długi - wywiad w Wyborczej z Nergalem. Udostępniono mi dostęp, to sobie poczytałem. O dziwo mocno sensowny i nastawiony na inne odcienia życia, powtórzę się: mocne odejście od pewnych rzeczy. Czy są szczere jego deklaracje, to nigdy nie wiemy nawet w kontekście naszych znajomych. ale sam wywiad warto przeczytać. Tak dla refleksji.
Czekam na płytę. Byłoby dobre, gdyby to poszło w innym kierunku niż ostatnio.
Czytałem :-) Fajny ten wywiad. Po raz kolejny potwierdza się - że Nergal to jest bardzo inteligenty koleś, który wie co i dlaczego robi... Mam też wrażenie, że jest już w takim wieku i osiągnął taką pozycję w tej branży, że krygować się i pozować zupełnie nie musi - i to widać w sposobie w jaki mówi w tym wywiadzie o sobie, relacjach z rodzicami, granicach stawianych przez swoją partnerkę, lękach, komercji, życiu prywatnym vs teatrzyku scenicznym/wizerunkowym etc. Wspomina tam oczywiście też o nowej płycie.. i że niby w maju, ale do dat to bym się jakoś mocno nie przywiązywał (chociaż raczej na przestrzeni roku pewnie ją wypuszczą).
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Tak właśnie też to widziałem.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Evol77 pisze: rok temu Wszyscy artyści w oparach lepszej kawy tak mają. Atencja i łechtanie ego jest u nich pierwszą potrzebą życiową.
Prywatnie podobno Nergal bardzo ok. Tak w zasadzie z pierwszej ręki to podobno.
Też mam jakieś tam info od osoby, która Nergala zna prywatnie (współpracuje z nim sporadycznie od 2007 roku). Wg relacji tej osoby jest jak piszesz. Prywatnie bardzo ok facet/pracodawca, zero wywyższania się, pajacowania (m.in np. w okresie pandemii zadbał podobno o całą ekipę, włącznie z osobami, które jak ten mój znajomy - realizowały mu techniczne prace na zlecenie i mógł spokojnie takich "olać"). W 2008 roku jak chłopaki z Decapitated organizowali koncert, z którego cały dochód szedł do rodzin Vitka i Covana, to Behemoth poza tym, że zgłosił się jako jeden z pierwszych, to dorzucił coś ekstra od siebie (i bynajmniej publicznie nie afiszowali się z tym)...

Natomiast te szopki w socjalach... Toć to przecież nic innego, jak zwykłe akcje prowokocyjno-promocyjne, "żeby ludzie gadali" o zespole/muzyce, żeby znowu jakaś katolicka organizacja zrobiła dym jaki to straszliwy satanista z tego Adasia... Zbiega się to zresztą najczęściej z promocjami ich nowych projektów/płyt/koncertów... Skoro to robi, to pewnie to działa ;-) Jak to zresztą Nergal powiedział w ww. ostatnim wywiadzie dla Wybiórczej? "Prowokacja jest potrzebna i higieniczna. Zwłaszcza w tym coraz mniej zniuansowanym, przebodźcowanym, coraz mniej czułym świecie" ;-) Tyle w temacie. Ja te akcje totalnie oddzielam od muzyki - bo w tę goście z bandu i spora ekipa za ich plecami wkładają ogrom pracy...
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

raymoont pisze: rok temu
Evol77 pisze: rok temu Wszyscy artyści w oparach lepszej kawy tak mają. Atencja i łechtanie ego jest u nich pierwszą potrzebą życiową.
Prywatnie podobno Nergal bardzo ok. Tak w zasadzie z pierwszej ręki to podobno.
Też mam jakieś tam info od osoby, która Nergala zna prywatnie (współpracuje z nim sporadycznie od 2007 roku). Wg relacji tej osoby jest jak piszesz. Prywatnie bardzo ok facet/pracodawca, zero wywyższania się, pajacowania (m.in np. w okresie pandemii zadbał podobno o całą ekipę, włącznie z osobami, które jak ten mój znajomy - realizowały mu techniczne prace na zlecenie i mógł spokojnie takich "olać"). W 2008 roku jak chłopaki z Decapitated organizowali koncert, z którego cały dochód szedł do rodzin Vitka i Covana, to Behemoth poza tym, że zgłosił się jako jeden z pierwszych, to dorzucił coś ekstra od siebie (i bynajmniej publicznie nie afiszowali się z tym)...

Natomiast te szopki w socjalach... Toć to przecież nic innego, jak zwykłe akcje prowokocyjno-promocyjne, "żeby ludzie gadali" o zespole/muzyce, żeby znowu jakaś katolicka organizacja zrobiła dym jaki to straszliwy satanista z tego Adasia... Zbiega się to zresztą najczęściej z promocjami ich nowych projektów/płyt/koncertów... Skoro to robi, to pewnie to działa ;-) Jak to zresztą Nergal powiedział w ww. ostatnim wywiadzie dla Wybiórczej? "Prowokacja jest potrzebna i higieniczna. Zwłaszcza w tym coraz mniej zniuansowanym, przebodźcowanym, coraz mniej czułym świecie" ;-) Tyle w temacie. Ja te akcje totalnie oddzielam od muzyki - bo w tę goście z bandu i spora ekipa za ich plecami wkładają ogrom pracy...
Dokładnie tak. Zresztą już jego książki taki obraz pokazują. Swoisty dualizm. I jak nie oceniam aktorów, gdy oglądam swoje ulubione filmy, tak samo mam w dupie zachowania muzyków.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Kogo miałeś Tomku na myśli, w temacie o Vader, że "Peter dla odmiany nie musi pajacować"?
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

deathwhore pisze: rok temu Kogo miałeś Tomku na myśli, w temacie o Vader, że "Peter dla odmiany nie musi pajacować"?
Nergala, przecież wiesz. ;-)
Dlatego wolę Petera, w każdej wersji - scenicznej i życiowej cechuje spójność.
Wizja Behemoth mniej mnie przekonuje. Rozumiem sposób zdobywania uwagi lidera B. , ale stanowczo wolę pierwszy typ muzyka.
Szanuję, bo to pewnie ciężki chleb, ale... Mnie to nie przekonuje.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Ja myślę, że Nergal intelektem bije na głowę Petera, a nawet swoją ex-partnerkę z jej mitycznym IQ.
I to jest jego i jego hejterów problem. Megainteligentny gość w wielkim siołbiznesie musi czasem zgrywać idiotę i mieć w sobie spore zasoby cynizmu.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Oczywiście. Niemniej dla mnie Peter to taki duchowy spadkobierca Romka. Szczerość, metal, itp. pewnie dla wielu to kocopoły. A dla mnie muzyka mego życia.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Nergal tytanem intelektu raczej nie jest. Nie jest też matołem, ot taki chłopek roztropek, co to kilka książek przeczytał, ogarnia nieźle świat szołbiznesu i wyszlifował ciężką pracą swój warsztat muzyczny. Na intelektualistę lub śmieszka się zgrywa w zależności od zapotrzebowania medialnego.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

No i to jest ta artystyczna inteligencja. Dawać dupy (a wiadomo, kim są wszystkie artysty...), ale zachować pozory ideowego dziewictwa.
Gdyby mu się nie udawało, to "fanów" nie trafiałby szlag. Ale jednak trafia.
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 616
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Darski potrafi dokonywać trafnych wyborów. Poza tym wie czego chce i jest konekwentny.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Thorgal pisze: rok temu Darski potrafi dokonywać trafnych wyborów. Poza tym wie czego chce i jest konekwentny.
Uuuuuuu! Bardzo mądrze piszesz!
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 389
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu

Behemoth zapowiedział nadchodzącą premierę nowego singla. ;) Do usłyszenia 29 stycznia!

Obrazek
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

O boszsz... od cytowania Telemy do gimbusiarskich tytułów.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 228
Rejestracja: 2 lata temu

darnoksss

dj zakrystian pisze: rok temu Nergal tytanem intelektu raczej nie jest. Nie jest też matołem, ot taki chłopek roztropek, co to kilka książek przeczytał, ogarnia nieźle świat szołbiznesu i wyszlifował ciężką pracą swój warsztat muzyczny. Na intelektualistę lub śmieszka się zgrywa w zależności od zapotrzebowania medialnego.
Word. Z zalet dodałbym jeszcze przedsiębiorczość. Facet nawet na swojej białaczce umiał zrobić hajs. Z minusów dodałbym, że jest strasznym kurwa wieśniakiem.
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

dj zakrystian pisze: rok temu O boszsz... od cytowania Telemy do gimbusiarskich tytułów.
Hehe, bo na Thelemie teksty do kilku utworów pisał Krzysztof Azarewicz, a obecnie Nergal chyba sam teksty w całości pisze.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Dobry tytuł. Ze złem teologia sobie jako tako radzi, natomiast gówno - istnienie gówna na tym świecie to nierozstrzygalny problem, podważający fundamenty wiar wszelakich. Jezusowi w całym jego człowieczeństwie zasadniczo odmawiano prawa do srania, przyjmując, że jadł, ale nie defekował. Ale choć zmartwychwstał dla naszego zbawienia, to w kwestii srania nie zmieniło się nic. Ergo: epatowanie gównem jest bardziej szatańskie (i bardziej ludzkie zarazem) niż epatowanie złem i tutaj Nergal poszedł po rozum do głowy. Oczywiście pozostaje wątpliwe, czy to będzie prawdziwe, śmierdzące gówno.
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Też mi się podoba ten tytuł, Nergal lubi takie proste, konkretne strzały w mordę, ja też.
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 389
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu

Jeśłi komuś się podoba ten tytuł to zapraszam do pełnej "zleakowanej" tracklisty, ponoć legitna. :D

01 - The Shadow Elite
02 - Sowing Salt
03 - The Shit ov God
04 - Lvciferaeon
05 - To Drown the Svn in Wine
06 - Nomen Barbarvm
07 - O Venvs, Come!
08 - Avgvr (The Dread Vvltvre)

Czy ktoś jest tu na tyle obeznany w kvlcie i black metalu, że wyjaśni mi na przykładzie dwóch ostatnich tytułów, kiedy tak dokładnie "v" czytamy jako "fał" a kiedy jako "u"? :ugeek:
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Fał u u u fał u u... Man nadzieję, że pomogłem. ;)
Awatar użytkownika
kyu
Fallen Angel Of Doom
Posty: 389
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: bory tucholskie

kyu

Jasne, dzięki bardzo! :D
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

<pomocny jak vexatus> ;)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

kyu pisze: 11 mies. temu 07 - O Venvs, Come!
08 - Avgvr (The Dread Vvltvre)

Czy ktoś jest tu na tyle obeznany w kvlcie i black metalu, że wyjaśni mi na przykładzie dwóch ostatnich tytułów, kiedy tak dokładnie "v" czytamy jako "fał" a kiedy jako "u"? :ugeek:
7. O Venus Come
8. Augur (The Dread Vulture)

Ner zapożyczył o Titusa te literki z tą różnicą, że Titus tak mówi a Ner pisze.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

kyu pisze: 11 mies. temu
Czy ktoś jest tu na tyle obeznany w kvlcie i black metalu, że wyjaśni mi na przykładzie dwóch ostatnich tytułów, kiedy tak dokładnie "v" czytamy jako "fał" a kiedy jako "u"? :ugeek:




Venvs czytasz jak Anus, a w słowie avgvr zachodzi oboczność, ponieważ pierwsze "v"jest przed spółgłoską, dlatego czyta się jak Ogór. Nie słuchaj tych wyżej, gadają bzdury. Ja miałem łacinę w liceum.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Mogliby wydać reedycje tych wszystkich epek, chętnie bym kupił, dziś Behemoth lubię chyba bardziej niż kiedyś.
Nie jestem jakimś przesadnym fanem trzech ostatnich płyt, a pewnie będą to ciągnąć, wolałem gdy grali death metal, zwłaszcza na Thelema i Evangelion. Zos Kia i Demigod też lubię, ale to już taka kalka Amerykanów, T i E mają więcej własnego charakteru.

Co do epek, to uwielbiam Entering the Pylon ov Light i słucham go zawsze kilka razy pod rząd
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

@Lis Ooo widzę, że mamy podobnie. Po 40-stce człowiek inaczej odbiera "soniczny wpierdol". :twisted:
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Tak jest, tylko krew i surowe mięso!
Awatar użytkownika
darnoksss
Master Of Reality
Posty: 228
Rejestracja: 2 lata temu

darnoksss

Lis pisze: 11 mies. temuZos Kia i Demigod też lubię
Dla mnie właśnie Zośka, Demigod i Apostazja są szczytowymi osiągnięciami tego zespołu ze wskazaniem na pierwszą z wymienionych, poza tym lubię sobie czasem puścić Grom albo Sventevith. Zośka to dla mnie jeden z lepsiejszych krążków w stylistyce death/black. Absolutnie zajebisty klimat, brzmienie, riffy i mega dojebane wokale (generalnie uważam, że Ner jest takim sobie wokalistą). Demigod byłaby dużo lepsza, gdyby była lepiej wyprodukowana, słychać na niej inspiracje Nile i Krisiun. Apostazja brzmi już nieco lepiej i pokazuje, że Adaśko ma talent do pisania fajnych i chwytliwych utworów. Z płyt nagranych po Apostazji znam chyba tylko Satanistę, ale dupy mi nie urwał. Z tego, co mi wiadomo, następne to już spadek formy więc szybko ich nie sprawdzę. Z tzw. plusów dodatnich należy się szacuneczek za świetny cover Siekiery :).
polki nie dawajcie polakom, dawajcie arabom
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Lubię wszystko od Satanica w górę, też uważam że Zos Kia jest płytą lepszą od Thelema, kupiłem ją zaraz gdy wyszła i mam duży sentyment, chodziło mi o to że w porównaniu do poprzednich dwóch ta już popada w takie przesadne kopiowanie kolegów zza oceanu, głównie Nile, Morbid Angel, Slayer, podobnie Demigod. Co do Nergala, imo to świetny kompozytor, a rewelacyjny wokalista, nie wiem czy on sam te linie wokalne wymyśla czy ktoś mu pomaga, ale to jak są zaaranżowane robi wrażenie, gość z tych wokali zrobił kolejny instrument, w którym każdy dźwięk jest przemyślany, jedyne co może mnie denerwować to miks, często te wokale dominują nad resztą, np tak było na Demigod, rozumiem że on tam pociąga za wszystkie sznurki i chce zagarnąć wszytko pod siebie, ale niekiedy z tym przesadza, ale też już się przyzwyczaiłem. Ostatnie płyty są dobre, tylko to już inna para kaloszy, bardziej organiczne, rockowe, z masą przestrzeni.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Super, że wrócił merytoryczny ton w tym wątku. Bo wieczne podniecanie się niespełnionych typów, co też Adam D. powiedział, to zakrawało na pudelkowe tęsknoty.
Mam te szczęście, że B. poznawałem od Gromu na bieżąco , więc mam swoje ulubione płyty i zawsze miałem wrażenie, że jednak żadna konkretna szuflada nie będzie im - zespołowi - służyła. Te 15 płyt, co mam na półce (niektóre podwójne itp.) to spory zapis czasu także mej ewolucji słuchania samego metalu i postrzegania pewnych zjawisk. Czasem pewne płyty były topem, potem inne. Ale zawsze to wszystko dopełniały koncerty. Pewnie, że najbardziej mi pasował etap Thelemy itp. ale na tym też polega frajda życia, że ma swe lepsze i słabsze strony. ;-)
Dla mnie najlepsze płyty to Grom, Satanica, Thelema, czy Zos... No i Satanist. Ale inne świetnie się wpasowują w ten cały cykl rozwoju/ degradacji. Ostatnie dwie nie spełniły moich oczekiwań. Doceniam, ale sercem jestem przy w/w płytach. Mini mają fajne, bo i kowery, jak i całą reszta to masa dobrej zabawy.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Zsamot pisze: 11 mies. temu Super, że wrócił merytoryczny ton w tym wątku. Bo wieczne podniecanie się niespełnionych typów, co też Adam D. powiedział, to zakrawało na pudelkowe tęsknoty.
Ja bym nie wychwalał dnia przed zachodem słońca.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Nie no, nie będę się nad wami pastwił. Słuchając kapeli Holocausto powyżej Gromu sami wystawiacie sobie świadectwo. Tu nawet kolega użytkownik, który lubi ten obwoźny zespół pieśni i tańca napisał, że na pewnym etapie twórczości byli wtórni. Cóż, nie zna się, bo są nadal. Ale, jak już kiedyś łaskaw byłem napisać na shoucie, są granice spamu , do których niebezpiecznie się zbliżam. Dlatego zamykam buzię na kłódkę i kluczyk wyrzucam... przynajmniej tymczasowo. :P

Powstrzymuje mnie gniew Tajemniczego Użytkownika, gniew nieugięty przed niczym, bezlitosny i dziki, zjednoczony by niszczyć.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Po latach włączyłem The Satanist i niestety się rozczarowałem, bo tak jak w 2014 wzbudzała we mnie jakieś emocje, tak dziś po prostu przeleciała nie pozostawiając nic. Nadal zdania nie zmieniam, że to dla Behemoth była poniekąd przełomowa płyta, bo nie dość że pierwsza po chorobie Nergala, to dodatkowo rozpoczynała nowy etap muzyczny, w którym proporcji black metalu ponownie zaczęło być więcej, a i komercyjny sukces osiągnęła. Na pewno lubię brzmienie tej płyty, ma w sobie coś nieplastikowego, czy nawet ciepłego. Sama muzyka to taki łatwoprzyswajalny black metal z ciągotkami do lekkiego patosu. Na pewno jest też równa i dopieszczona, tego jej odebrać nie można.

Thelema.6 to z kolei moja ulubiona płyta Behemoth i tam się nic nie zmienia. Muzycznie wolałem Nergala jako 23 latka.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Ja mam w zasadzie tak, że o ile średnio mi wchodzą ich blackowe początki, to właśnie od Satanica (gdzie się zaczęła ta ich synteza black/death krystalizować, utwory zwarte, gęste, mocne, bez zbędnego pierdolenia) poprzez świetną Thelemę, Zośkę, The Apostasy, Demigod (tutaj jak dla mnie osięgnęli takie apogeum swojego stylu) - w zasadzie słucha mi się ich dobrze. Nie rozumiem też tego "psioczenia" niektórych na "Opvs Contra Natvram", bo tutaj nie jest wg mnie tak źle bynajmniej, jak sugeruje wiele recenzji. Brzmienie mięsiste i nie tak plastikowe jak parę innych pełniaków jakie w tym okresie wypuściło kilka bandów ;) Post-God Nirvana, Malaria Vvlgata, The Deathless Sun, Neo-Spartacus czy Disinheritance to są dobre wałki (chwilami z "puszczaniem oka" czy przemycaniem smaczków ze starszych płyt). Słaby jest imo Ov My Herculean Exile, całościowo może brak czegoś "zupełnie nowego", ale u mnie ta płytka zyskiwała z każdym odsłuchem.

Mam tylko nadzieję, że ta nowa płyta będzie mimo wszystko powrotem do stylistyki Zośki/Demigod. W końcu tytuł dowalili mocno prowokacyjny, więc byłoby dobrze, żeby poszły za tym konkretne ciosy muzyczne, a nie jakieś "hard-rockowe bezpieczne mizianie"...
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Blind pisze: 11 mies. temu Po latach włączyłem The Satanist i niestety się rozczarowałem, bo tak jak w 2014 wzbudzała we mnie jakieś emocje, tak dziś po prostu przeleciała nie pozostawiając nic.
Też ostatnio słuchałem i jest to chyba szczytowe osiągnięcie melodyjnego black/death metalu. Tylko że na dzień dzisiejszy średnio jestem zainteresowany takim graniem. O tych wokalach wyżej pisałem po lekturze The Satanist właśnie.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Jeżeli się zmienia percepcja płyty, to nie świadczy to o niej samej a o naszym aktualnym guście. Dawno temu te mniej zaawansowane rzeczy jawiły mi się jako świetne i zarazem niedopracowane, dziś nie mam takiego problemu. Jak i sterylne produkcje przestały drażnić. Szukam po prostu przyjemności.
Zatem tak naprawdę najpierw bym musiał, uczciwie oceniając dany album wskazać, co jest dla mnie obecnie wyznacznikiem dobrej płyty black/ death/ ...
A zarazem mam wyjebane, czy płyta jest blackowa. Jeżeli będzie dobrze nagrana, to i mogą zrobić woltę jak Ulver na "Marriage of...". O ile będzie to nadal muzyka pełna emocji.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Thelema i Evangelion, ktoś tam wspomniał i się zgadzam, że to najlepsze od nowożytnego Hehemotha. Są w miarę oryginalne, choć wpływy da się wysłyszeć, ale... Zośka i Demigod, choć równie dobre, to mocno Pędzlem/Nile jadą. Dorzuciłbym Satanica, gdzie ostatecznie zerwali z leśnym blackiem. Nergal to pajac. W nuty potrafi. Było to pisane przez wielu.
Satanist - bardzo dobre, potem trochę zjazd jakościowy.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Każdy pomija zdecydowanie najlepszą płytę Behemoth, czyli taką, gdzie jeszcze byli jedną nogą w lesie, ale drugą już wśród piramid i sarkofagów. Pandemonic Incantations kurwa! Dla mnie to od dawna najlepsza płyta Behemoth, chociaż lubię czasem włączyć też Zośkę i Satanicę, gdzie mają chyba największy hicior nie będący coverem.
Panzer Division Nightwish