Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 624
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Moja praca ma tą specyfikę, że pierwsza połowa czerwca to zawsze "high season". Od 20.06 do końca sierpnia (modulo plany wakacyjne) można by wcisnąć taki kilkudniowy wyjazd w kalendarz. Od 10 do 30 września też, bo początek września znowu mam cyklicznie zawalony, choć.
I ubolewam nad tym bo kolejny raz muszę odpuścić i MF i SDL też :cry:
HUMAN
Tormentor
Posty: 1972
Rejestracja: 9 lat temu

HUMAN

Termin dobry większości raczej pasuje . Potem Byczyna...Niestety u mnie znów 50/50 zdrowie oby nie kolejna operacja ....
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Jakby ktoś jednak był, to śmiało na PW. To się ustawimy. Pozdrawiam
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

My zaraz wjeżdżamy jak motorynka w kury :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 624
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Oj, zazdrość bierze!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Trąbię w wątku 🎺🎺🎺 Jestem na Mysticu.

Minirelacja z dnia pierwszego. W chuj ludzi, bo wszystko poupychane na obszarze bez okolicy Głównej Sceny + ulewny deszcz, ale ale ale pan pustułka:

Zemial rozpierdol przenajnieświętszy i najlepszy koncert środy. Obłędnie zajebisty recital, przekrojowo przelot przez dysko + gość specjalny w osobie Strażnika Teksasu, który odśpiewał m.in. Breath of the Pestilence i Sleeping Under Tartarus. Rewelacja i Czapki Hajasza z głów.

Castle Rat zajebiście. Nie słuchałem wcześniej, a teraz jest duża pokusa odsłuchu, bo ich klasyczny doom z Rudo na wokalu sprawił, że nawet lejąca się na łeb z niebios woda nie wygoniła mnie spod sceny.

Alcest nawet fajny, nie miałem oczekiwań a bardzo miło spędziłem te kilkadziesiąt minut. Podobnie Covenant. Tu spodziewałem się sraki, bo nigdy nie słuchałem zbytnio Nexus Polaris a tu całkiem zgrabny szoł i niby Darkspace dla ubogich, ale całkiem sympatycznie wypadło jako całość.

Jerrego widziałem drugą połowę, bo jednak Zemial był ważniejszy, niż jakiś Dillinger Escape Plan śpiewający hity Alice in Chains, ale nawet może być.

Martwa Aura takie tam. Można posłuchać, tylko w sumie po co? Combichrist gówno przeokrutne.

PS. Jestem na Mysticu. 🎺🎺🎺
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No witam, trąbię w wątku 🎺🎺🎺 jestem na Mysticu już drugi dzień. Oto mini relacja.

Beherit.

Długo, długo nic. Potem Absu, Totenmesse, Ufomammut, Turbonegro, Elder.

Nie no, napiszę krótko - Beherit otworzył portal do absolutnego zła. Koniec i koniec. Rozkurw niemożebny i wszyscy wypierdalać. Naprawdę się zastanawiam, czy koncert nie był lepszy od praskiego mimo, że tamten był autorski, a nie festiwalowy.

Absu sztos w opór, chociaż Zemial w tym samym składzie dzień wcześniej był lepszy. Dopethrone i Elder z tematów doomowych bardzo dobrze. Turbonegro i Perturbator świetna zabawa. Jedno punkowo-rokendrollowe, drugie ejtisowo-elektroniczne. Osrani Pazury najgorszy ich koncert, jaki widziałem spośród pięciu.

Aha, Totenmesse bardzo dobrze, element samookaleczenia bdb jako dodatkowy smaczek.

🎺🎺🎺 Tak, jestem na Mysticu, a Wy?
Panzer Division Nightwish
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

DiabelskiDom pisze: 8 mies. temu No witam, trąbię w wątku 🎺🎺🎺 jestem na Mysticu już drugi dzień.

🎺🎺🎺 Tak, jestem na Mysticu, a Wy?
Pozazdrościć! 📯 📯 📯
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Aaaa, jeszcze zapomniałem powiedzieć, że In Flames sraka jak chuj. Poszedłem na nich specjalnie jako onegdaj słuchający kuc i powiem tyle, że idź pan w chuj. Wokalnie położone po całości, brzmienie niczym gówno. Nic, tylko nacharać im na mordę. Wykonanie Only For the Weak przelało czarę goryczy :D
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

Ja od wczoraj na festiwalu. Zbiliśmy piątkę z @Zsamot i z wrażenia nawet fotki sobie nie strzeliliśmy :D Pozdrawiam i mam nadzieję, że dziś uda się nadrobić.
Beherit potwierdzam niesamowicie to wypadło. Poszedłem trochę dla beki a wbiło mnie w podłogę. Nail wystałem pół numeru i wyszedłem. To był mocny błąd taki zespół wrzucać w małą scenę. Człowiek na człowieku, ilość tlenu na minusie. Mokłeś szybciej niż na deszczu. Świetne Turbonegro i Ufomammut. Bullet for my Valentine i In Flames z sentymentu i wspomnienia licealnych czasów, ja bawiłem się świetnie zresztą nowa płyta In Flames odkupiła trochę winy ich ostatnich wydawnictw. Ale zgoda, że wokal na Only for the Weak to pomyłka. No i Pertrubator na zakończenie rewelacja. Nogi w tyłek wlazły, @Zsamot dobrze stwierdził, że w tym wieku alkohol to już za słaby wspomagacz na tyle godzin biegania i stania :)
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Hej, fajnie było spotkać znajome twarze. Dziś liczę na kolejne "wpadnięcia".
Nie wiem, jakim cudem, ale niemal pod scenę dopchałem się pod scenę przy Nile. To jest dla mnie totalna ekstraklasa Death metalu. Na żywo są ścisłą czołówką. Magia. Na finał ich swoisty hymn, czy "Black seeds... W środku była atmosfera godna piekła.
Sucidal Tendencies totalnie żywiołowy. Wolałbym inny zestaw utworów, ale oni z "Art of Rebellion" rzadko grają.
In flames mega profesjonalni, totalnie wszystko wykonane, ale już nie moja bajka. Ale bawiłem się super.
Peturbator chyba jeszcze lepiej niż ostatnio. I to wizualnie i muzycznie. Idealne zwieńczenie udanego dnia.
@mork do zobaczenia!!!
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Specjalnie dla użytkownika i bdb kolegi w jednym @yoga - jestem na Mysticu 🎺🎺🎺 a Król gig dnia itp itp.

Nie no, serio to był gig dnia, bo było absolutnie rewelacyjnie, chociaż nie tak, jak w Hali Koło 15 lat temu. Ja się wytańczyłem i wybawiłem do oporu.

Kredki zawód w opór, chociaż trzeba przyznać, że Mały Dani Co Ma Szatana w Krtani daje radę i naprawdę wyciąga te swoje piski. Thantifaxath niby fajnie, ale jednak trochę męcząco.

Aha, W.A.S.P. świetny, naprawdę kozacki koncert. Także było wybawione i wytańczone. The Bug niestety odpuściłem, bo towarzystwo chciało wykurwiać do domu. Trochę żałuję, ale chuj.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

W tym roku załapałem się niestety tylko na dwa dni dlatego dzień drugi i ostatni zarazem:
- Świetny Jinjer
- Park Stage zdecydowanie za małe na Cradle of Filth i powinni grać na głównej
- Piękna podróż z Opeth
- King Diamond wreszcie na zasłużonej dużej scenie, show z rozmachem
- Blinded 23 klimatycznie i z ciężarem. Niestety w konfrontacji z występem King Diamond, który odbywał się w tym samym czasie, oberwało im się po frekwencji.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Hej, wiecie, że jestem na Mysticu? Tzn już nie jestem, ale byłem!

Wczorajszy dzień można podsumować tak: Bathory - Pentagram - Slomosa. Najlepsze występy soboty. Przy Bathorym to wręcz łezka się zakręciła w oku, bo nie myślałem, że kiedykolwiek usłyszę Shores in Flames na żywo. Dawno tak mordy nie darłem przy praktycznie każdym odgrywanym numerze.

Pentagram rewelacja, doskonała zabawa i luz. Wspaniała impreza i socjopatia ❤️. Slomosa odkrycie festiwalu, tak samo jak Pentagram - zabawa przez wielkie Z i do tego przepiękne szafowanie riffem.

Sepultura MEH, Dark Tranquillity MEH, Tiamat absolutnie niesluchalne gówno. W ryj powinien ten Edlund dostać. Zjebane pod każdym, możliwym względem.

Całościowo przepiękny to był festiwal, nie zapomnę go nigdy! :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Dobrze, że chociaż ten Tiamat chujowo i jedynie 4 rzeczy na które bym najchętniej poszedł to koncerty dnia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

A co ten Edlund odjebał, że taka chujnia? Specjale mu posmakowały?
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Widzieliście na tym feście występ Estończyków z Intrepid?
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

DiabelskiDom pisze: 8 mies. temu Kredki zawód w opór, chociaż trzeba przyznać, że Mały Dani Co Ma Szatana w Krtani daje radę i naprawdę wyciąga te swoje piski.
To czemu zawód, skoro Dani OK? Na moje zagrali świetne, energiczne szoł. Tylko Dani udający, że dyma swój statyw od mikrofonu to coś, czego nie odzobaczę :lol:
Obrazek
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

kataton88 pisze: 7 mies. temu A co ten Edlund odjebał, że taka chujnia? Specjale mu posmakowały?
Na SDL w porównaniu z tym wczorajszym to był koncert stulecia wręcz. Na Mysticu kompletnie nie domagał wokalnie a do tego spierdolili brzmienie. Do tego stopnia, że kawałki z mojego ulubionego Clouds brzmiały gorzej niż mp3 96 kbps z pryków laptopowych.
TheAbhorrent pisze: 7 mies. temu To czemu zawód, skoro Dani OK? Na moje zagrali świetne, energiczne szoł.
Dani spoko i to był jedyny plus tego koncertu. No, jeszcze fakt, że poleciały dwa starocie. Brzmienie leżało i piszczało o pomstę do nieba, nie aż tak jak na Tiamacie, ale kompletnie bezjajecznie i drażniąco. Jak ich widziałem lata temu, to było miliard razy lepiej.
Pioniere pisze: 7 mies. temu Widzieliście na tym feście występ Estończyków z Intrepid?
Nie.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Kto chodzi na koncerty Tiamat słuchać kawałków z Clouds na litość szatańską!!! Zresztą fani na profilu mysticowym zachwyceni, więc z pewnością się bdb kolega czepia!!!
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Profil Mysticowy < prawilna opinia na forum
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

DiabelskiDom pisze: 7 mies. temu Na SDL w porównaniu z tym wczorajszym to był koncert stulecia wręcz. Na Mysticu kompletnie nie domagał wokalnie a do tego spierdolili brzmienie. Do tego stopnia, że kawałki z mojego ulubionego Clouds brzmiały gorzej niż mp3 96 kbps z pryków laptopowych.
Potwierdzam, że na SDL to był koncert edycji. Dlatego bardzo żałowałem, że akurat w dniu kiedy będą grali na Mystic mnie nie będzie. Ale po tej opinii jakby mniej mi smutno chociaż muszę jeszcze kumpla zapytać o wrażenia co był akurat tego dnia.
Generalnie sporo negatywnych opinii w komentarzach festiwalu na temat akustyki scen.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No na tej samej scenie Alcest zabrzmiał bdb, Kredki słabo, Vader bdb, Bathory bdb, Perturbator bdb, Tiamat słabo.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4662
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

WASP też świetnie zabrzmiał, co do Kredek nie było wcale źle. Tiamat dobrze, po prostu kondycja lidera była dramatycznie słaba, sama muzyka była ok.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.