I ubolewam nad tym bo kolejny raz muszę odpuścić i MF i SDL też
Pozazdrościć!DiabelskiDom pisze: 8 mies. temu No witam, trąbię w wątkujestem na Mysticu już drugi dzień.
Tak, jestem na Mysticu, a Wy?
To czemu zawód, skoro Dani OK? Na moje zagrali świetne, energiczne szoł. Tylko Dani udający, że dyma swój statyw od mikrofonu to coś, czego nie odzobaczęDiabelskiDom pisze: 8 mies. temu Kredki zawód w opór, chociaż trzeba przyznać, że Mały Dani Co Ma Szatana w Krtani daje radę i naprawdę wyciąga te swoje piski.

Na SDL w porównaniu z tym wczorajszym to był koncert stulecia wręcz. Na Mysticu kompletnie nie domagał wokalnie a do tego spierdolili brzmienie. Do tego stopnia, że kawałki z mojego ulubionego Clouds brzmiały gorzej niż mp3 96 kbps z pryków laptopowych.
Dani spoko i to był jedyny plus tego koncertu. No, jeszcze fakt, że poleciały dwa starocie. Brzmienie leżało i piszczało o pomstę do nieba, nie aż tak jak na Tiamacie, ale kompletnie bezjajecznie i drażniąco. Jak ich widziałem lata temu, to było miliard razy lepiej.TheAbhorrent pisze: 7 mies. temu To czemu zawód, skoro Dani OK? Na moje zagrali świetne, energiczne szoł.
Nie.
Potwierdzam, że na SDL to był koncert edycji. Dlatego bardzo żałowałem, że akurat w dniu kiedy będą grali na Mystic mnie nie będzie. Ale po tej opinii jakby mniej mi smutno chociaż muszę jeszcze kumpla zapytać o wrażenia co był akurat tego dnia.DiabelskiDom pisze: 7 mies. temu Na SDL w porównaniu z tym wczorajszym to był koncert stulecia wręcz. Na Mysticu kompletnie nie domagał wokalnie a do tego spierdolili brzmienie. Do tego stopnia, że kawałki z mojego ulubionego Clouds brzmiały gorzej niż mp3 96 kbps z pryków laptopowych.