Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

!!!

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
edi_gein
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

Wczoraj wieczorem w Budapeszcie Al Di Meola miał atak serca w trakcie koncertu.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Mendoza Hoff Revels - nieokiełznana gitara (Ava Mendoza) wchodzi w interakcje z szalonym saxem (James Brandon Lewis), w mocniejszych momentach wywołujących przyjemne crimsonowe skojarzenia.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz



Fire! Orchestra nie zawodzą. Wrzucam w jazz, ale to tylko szufladka. Sporo tu free, ale i klasycznych orkiestrowych aranżacji, słyszę też echa space rocka. Kurde bardzo fajny album. Ostrzegam, można się odbić jak od twardej ściany.
A Bandcamp ostatnio nie rozpieszcza. Z albumów, które polecam, można posłuchać tylko klika utworów. Także Tidal, kochane metale Tidal, chyba w Polsce najlepsza jakość. Gdzieś tam na zachód od Szczecina - Qubuz, podobno, jak mówią irlandy i angole, świetny streaming. Kurde, że się powtórzę, zajebista jest to płytka.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

!!!!!:

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

"Are you ready?
Will you be?
Will you fight World War III?" - Sun Ra, zanim porwali go kosmici
Perun82
Master Of Puppets
Posty: 138
Rejestracja: 2 lata temu

Perun82

Derelict pisze: 2 lata temu !!!!!:

Ciekawie ile mu sovieci zapłacili, no chyba , że on tak z głupoty
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Sun Ta to taki James Brown jazzu, także kto wie.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

To był 1984. Do Voivod, Sodom, Discharge, Black Sabbath i pierdyliarda innych nikt się nie czepia.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

Perun82 pisze: 2 lata temu
Derelict pisze: 2 lata temu !!!!!:

Ciekawie ile mu sovieci zapłacili, no chyba , że on tak z głupoty
Racz Pan wyjaśnić i rozwinąć tą opinię.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Też chciałbym poznać jego tok rozumowania.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Murzynek ładnie gra na wibrafonie.

https://youtube.com/playlist?list=PLfJn ... xVFNKLxGxP
Torreador
Posty: 97
Rejestracja: 2 lata temu

Torreador

Zwykły jazz trochę mnie nudzi
Wolę taki w którym używają nietypowych instrumentów
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

The Users , czyli jazzowa supergrupa z jedyną płytą pt. Nie Idź do Pracy. W składzie same tuzy polskiej awangardy: Tymon Tymański, Robert Brylewski, na perkusji legendarny Jacek Olter i wokal, czy raczej melorecytacja przepitym, przepalonym setkami szlugów Marcin Świetlicki. Rzecz awangardowa z paroma świetnymi momentami i paroma chaotycznymi miejscami, bo oparta w całości o improwizacje wokół numerów Świetlików, a raczej ich tekstami. Tylko dla zwolenników covid jazzu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Taki wpis to rozumiem.

Polecam martwy temat o grupie Tymańskiego, Trzaski i Oltera. Miłość.
viewtopic.php?t=3803
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


Duke, big band, orientalizm.

A jeśli komuś przeszkadza zbytni orientalizm i afrocentryzm w muzyce Sandersa (ktoś taki jest dziwakiem), to ma tu zwarty album, bez mantr, wokali, afrykańskich fletów, piszczałek i kalimby.
Ostatnio edytowany przez pit rok temu, edytowany łącznie 1 raz.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Ellington bardzo lubię,

Z tego roku staroszkolny post bop. Tradycyjnie, ale nowocześnie. Lubię takie brzdąkanie.

Perun82
Master Of Puppets
Posty: 138
Rejestracja: 2 lata temu

Perun82

Derelict pisze: 2 lata temu
Perun82 pisze: 2 lata temu
Derelict pisze: 2 lata temu !!!!!:

Ciekawie ile mu sovieci zapłacili, no chyba , że on tak z głupoty
Racz Pan wyjaśnić i rozwinąć tą opinię.
Sorry , że tak późno
Sovieci zakładali na Zapadzie nie tylko kapele , ruchy subkulturowe , ale nawet partie jak chyba Zielonych w NRF , więc takie LUŹNE przypuszczenie . Byl pewnie raczej użytecznym durniem , mówiąc Leninem . Z Czarnych lubię Ninoczke Simone , nie tylko "Sinner man" ale i ambitniejsze utwory .
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Rotf ' n lol o)))))))))))))))))))
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

https://rateyourmusic.com/release/album ... stication/

Nu jazz acid jazz jazz. Fajne. Lata 80-e
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Perun82
Master Of Puppets
Posty: 138
Rejestracja: 2 lata temu

Perun82

Derelict pisze: rok temu
Nagranie powstało pewnie po to , by udowodnić, że perkusisci są też ważni. I zamysł spełniony . Mniejsza o to . Się przenoszę do dark noir criminal speluny , zamawiam drinka , odpalam szluga, czekam na tajemniczą piękność...
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Bardzo klimatyczne. Odrobinkę w stylu Anthony'ego Braxtona i Fire! Orchestra. Perka jak perka, jak na jazz nie jest to nic przesadnie wyrzucającego z kapci.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Bardzo lubię lotto, wszystkie płytki, ta jest oczywiście najlepsza. Że streamu brzmi dużo gorzej niż z winyla, ale to chyba typowe dla Instant Classic.
Sądzę że powinno to być w post rocku lub minimaliźmie, choć to tylko szufladki i czepianie się.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz



Jak w tytule. Trochę westernowe, świetna rzecz.
Staroć.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit



Jazzowe "Hex; Or Printing in the Infernal Method".
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Wróciłem do Obserwacji Non Violent Communication. Kurde, jaka to jest cholernie dobra płytka (nagrana na setkę!!!). Jazz mieszający się z elektroniką, ciemny jak serce Wędrowycza. Polecam pierdolnąć na pełnej; jak kto mieszka w bloku, to rozjebie sąsiadów na kawałki bardziej niż przy jakimś, dajmy na to Incantation.

kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Jako fetyszystę rzek i rzeczek wszelakich nurtuje mnie - nomen omen - tytuł pierwszego kawałka. Ktoś - coś? Muzycy niby nie z Podkarpacia, więc skąd u chuja im się ta Lubaczówka wzięła?

A płytki posłucham do kimy, bo akurat wybywam na Podkarpacie. Choć nie do Lubaczowa.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Może w Lubaczówce mieszka Kosma, który meteory dogoni?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


Arabski ekwiwalent Electric Masady.
Evol77
Posty: 92
Rejestracja: rok temu

Evol77

Pozwolę sobie polecić BadBadNotGood III.
Imo odlot. Cant leave the night to jazzowy czarniusieńki trap w najlepszym wydaniu.



I oczywko potężną serię Jazz Is Dead prowadzoną.przez Adriana Younga

https://youtube.com/@jazzisdead?si=ieLNKiN_ZYwtaAes
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

To wprawdzie nie stricte jazz w klasycznym, cokolwiek to znaczy, rozumieniu, bardziej jakiś nu jazz, chociaż też nie bardzo mi pasuje to określenie, w każdym bądź razie Supermodified brazyliana o jakże hobbitowym, ale tym z hobbitowej arystokracji, pseudonimie artystycznym Amonie Tobinie, jest cholernie ekscytującym, nowoczesnym kawałem muzy z takim vibe jazzu, o jakim nie śniło się, skądinąd zajebistym, Imperial Triumphant. Polecam wszystkim, którzy uwielbiają jazz, elektronikę i metal, którego wprawdzie jest tutaj jak na lekarstwa na głupotę, czyli null, czyli zero, czyli nic, a ponieważ nic istnieje, zatem może jednak trochę jest, takie zero trochę, ale zawsze trochę.
Z metalowym pozdrowieniem dla wszystkich kumatych i niekumatych także. Bądźcie zdrowo chorzy na wieki wieków amen.

Malenki
Posty: 22
Rejestracja: 5 mies. temu

Malenki

Idę do kumpla i słucham tych płyt jazzowych a po powrocie do domu piwo + Skrewdriver albo cokolwiek normalnego