Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

mork pisze: 7 mies. temu Nigdy nie porównywałem tych zespołów. W Death doom i Epic doom czego innego szukam i czego innego oczekuję.
Uważaj, bo są na tym forum indywidua, które zaraz się zesrają, że musisz mieć odpowiednio pliczki opisane, żeby się podobało albo nie podobało ;)
Panzer Division Nightwish

Tagi:
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

Ktoś by powiedzieć mógł, że to jest porównanie...
mork pisze: 7 mies. temu
Utwór świetny, nic odkrywczego ale po fatalnej Black Star od Candlemass potrzebowałem czegoś solidnego w tematyce doom.
Obrazek
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Równie dobrze mogłem napisać, że po przeciętnym albumie (dajmy na to) Cradle of Filth potrzebowałem czegoś solidnego w tematyce metal. Nie oznacza to od razu, że obydwa zespoły stawiam na jednej półce jeśli chodzi o stylistykę i mierzę jedną miarą.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
IrasArgor
Posty: 83
Rejestracja: 8 lat temu

IrasArgor

Jeszcze cieplutki nowy singiel "Serpent on the Cross"

kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Kawałek ok, ale tak zjebanego wideła, to nawet w metalu dawno nie widziałem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Zajebiste wideło z AI, przełączyłem zakładkę po 30 sekundach, żeby na to nie patrzeć.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Tak wiem wszyscy się cieszą bo Nuclear Blast ponownie będzie wydawcą nowego albumu, który zawita 19 września a jego tytuł to Ascension.

Obrazek

1. Serpent on the Cross
2. Tyrants Serenade
3. Salvation
4. Silence like the Grave
5. Lay a Wreath upon the World
6. Diluvium
7. Savage Days
8. Sirens
9. Deceivers
10. The Precipice
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

NB... Ciekawe, po ile będzie płyta|??? Wszystko ładnie się zapowiada, o ile koncerty będą znacząco poprawione, bo ostatnio było bardzo słabo. Za to muzycznie jest świetnie i liczę na dobry album. Czy bardzo to czas pokaże.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

To tylko obrazek w modnym AI.Sam numer jest niezły. Wokal Holmesa też ok. Przynajmniej w nagraniu, ale dziś w studio idzie zrobić cuda.
Inna sprawa, że taki Tragic Idol, choć to świetna płyta, jest powrotem do epoki Icon/Draconian i wszyscy, słusznie zresztą, byli ukontentowani takim powrotem do przeszłości, ale już np. Death Magnetic, który jest jawną reminescencją AJFA, był dość solidnie krytykowany i to nie tylko za płaską dynamikę, ale właśnie tzw odcinanie kuponów od lat świetności.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Okładka, zdjęcie to zawsze tylko obrazek. Ten mi akurat się podoba. Na żywo problem nie był z wokalem, tylko z ogólnym zgraniem, dźwiękiem.
Nie łowię podobieństw , czy nawiązań, o ile nie są jawnie epigońskie.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Paradajsi pięknie dali dupy na imprezie róbta co chceta. Gitarzyście jebło wiosło i nie miał zapasowego ani nie chciał od organizatora festiwalu. Na scenie przez ponad 30 min technicy naprawiali tę jedyną gitarę. No kierwa słabo w chuj nawet jak na darmowy festiwal.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Dziwne podejście, nie wiem, czy jakoś to normalnie wytłumaczyli... W każdym razie żenada.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Jedyne co mi w tej sytuacji przychodzi do głowy to że gitarzysta jest endorserem jakiejś marki i jest zobligowany prawnie do korzystania na koncertach z konkretnego modelu wiosła... Ale tak czy inaczej jest to żenujące. Brak zapasowej gitary? Żenada i brak profesjonalizmu.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Z tym pomysłem na sponsoring, to chyba jedyne merytoryczne wytłumaczenie...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Zsamot pisze: 5 mies. temu Dziwne podejście, nie wiem, czy jakoś to normalnie wytłumaczyli.
Owsik wkurwiony na totalną amatorkę, a oni pitolą o opóźnionych lotach. Słabo to wyszło.
Ogólnie może muzycznie Old Nick i spółka fajnie się starzeją i łechcą starych fanów po wrażliwych miejscach, ale jako kapela dawno zatracili to "coś".
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

No do płyt można mieć zastrzeżenia natury subiektywnej - gust i kierunek. Ale ostatnie dwa koncerty, które widziałem były.. no zawiedli. Po prostu. Nie wiem, czy to wiek, nonszalancja, czy pech. Ale ujmę tak, płytę wezmę w ciemno, koncert zaś dłuuugo będę rozważał.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Dla mnie PL na zawsze pozostanie jedną z najważniejszych i wpływowych kapel, ale jeśli szukam emocji i szczerości, to sięgam po... chciałem napisać "epigonów", ale to nieładne. Po kapele, które mocno się zainspirowały i zrobiły to po swojemu.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

kataton88 pisze: 5 mies. temu Dla mnie PL na zawsze pozostanie jedną z najważniejszych i wpływowych kapel, ale jeśli szukam emocji i szczerości, to sięgam po... chciałem napisać "epigonów", ale to nieładne. Po kapele, które mocno się zainspirowały i zrobiły to po swojemu.
PL był szczery gdzieś tak do Draconian Times. Potem zbyt poszli w Depeszowanie, choć to też dobre granie. Taki Tragic Idol, to świetna płyta, choć trochę nagrana pod kucowy sentyment. Plague też świetne. Trzymają poziom, choć to już nie te emocje, bo i lat im przybyło. Podobnie z Metą. Myślę, że szczerość jest tak do 40 - 45 lat. Potem życie robi swoje, niezależnie od statusu. Kto tam jeszcze? Katatonia? Na Dead End Kings są przeca jeszcze sztos numery i trochę wypełniaczy. Trudno oczekiwać od gości po 50, że będą epatować nowatorstwem, szczerością i zachwycać jak na dokonaniach sprzed 20 lat. Ważne, że słucha się ich nadal z przyjemnością, choć już bez młodzieńczych uniesień.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Nie wiem, co też takiego magicznego dzieje się w okolicach 40 lat, 45 też przegapiłem. Zmian nie odnotowałem. Za to pamiętam, że późno zaczynał lider Nile swoją przygodę z graniem, to pewnie u niego po 60-tce musi ta zależność zajść. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Zsamot pisze: 5 mies. temu Nie wiem, co też takiego magicznego dzieje się w okolicach 40 lat, 45 też przegapiłem. Zmian nie odnotowałem. Za to pamiętam, że późno zaczynał lider Nile swoją przygodę z graniem, to pewnie u niego po 60-tce musi ta zależność zajść. ;-)
No, ale waćpan zdaje się nie pracuje w tzw branży twórczej? Chyba trudno zaprzeczyć, że największy entuzjazm i twórcze pomysły, mają młodzi? Te 40 czy tam 45, to takie umowne. Po prostu, od jakiegoś momentu, zaczyna się zblazowanie. Popatrz na wpisy starych kuców, które cenią tylko dema i debiuty. Domyślasz się zapewne dlaczego?
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Zgadzam się z dj, aczkolwiek Katatonia i Jonasz to inny poziom zblazowania, które przekuwali na świetne płyty jak serduszka, i nawet teraz tej rachitycznej Katatonii nie zarzuciłbym nieszczerości i grania, że tak to ujmę, koniunkturalnego.
Co do Paradajsów, to czy to na Gotyckiej, czy na Draconian, czy na Hoście, czy na Symbolu, czy teraz - ten proces twórczy wydaje się wyrachowany, na zasadzie: chłopaki, teraz zagramy gotyki, teraz coś do radyjka, teraz depeszyki, teraz dumiki, a że jesteśmy uznaną firmą i zajebistymi muzykami, to i tak wszyscy będą mlaskać z podziwem. Co oczywiście nie zmienia faktu, że często też mlaskałem.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ja mogę rzec, że właśnie w tym wieku mam niemal drugą młodość. Więcej czasu- dzieciaki odchowane, jakieś tam doświadczenie.
Nie, nie jestem muzykiem - na szczęście dla wszystkich - ale kreatywnie się wyżywam w innych obszarach. ;-)
Ostatnio edytowany przez Zsamot 5 mies. temu, edytowany łącznie 1 raz.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Aut metal aut liberi :twisted:
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Aj tam, szczerzy się czy nie szczerzy...

Dziś mam dzień z rzeczami, które lubię, mam głęboko w serduchu i takee tam.

Akurat do "Drakonicznych" wielkiego sentymentu nie mam - bardziej ikonka i cień - ale ilekroć wracam do tej płyty, to jestem zachwycony. OK, można się czepiać, że "The last time", że słabsza druga część. Chuja tam. Płytka perfekcyjna, przebojowa, wciąż zadziorna. W klimajciarskich tematach nikt czegoś takiego nie stworzył i nie stworzy. Choć oczywiście bardziej - w sensie emocjonalnym - poważam Tiamat i Katatonię.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

The Last Time, to słaby numer? Jeden z największych szlagierów PL.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Właśnie niektórzy kwękają, że zbyt hiciarski. Mnie tam nie przeszkadza, choć na pewno nie jest ulubionym kawałkiem na płycie.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6148
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

A ja będąc pod mocnym wpływem kilku używek w domu sobie włączyłem na pełnej parę płytek PL i świetnie się jak zawsze bawiłem aż przyszła pora na Icon. Jakaż to jest świetna płyta i kiedy tak sobie słuchałem i śpiewałem nagle zrobiło mi się w chuj smutno. Wiedziałem dlaczego. Włączyłem sobie teledysk do True Belief i w trakcie oglądania pociekły mi łzy bo to co tam się wyprawia to chyba nawet u nas nie zaznałem. Kierwa żeby ochrona tłukła pałkami fanów albo spychała z ogrodzenia tych co chcą przejść!!! W latach 90-tych w naszym kraju też były grube akcje ale takich scen nie pamiętam bo nigdy takich nie było. Dzisiaj tak sobie myślę, że ten teledysk nie powinien powstać w takim formacie, że zespół pokazuje jak na swoich koncertach obchodzi się z fanami. I jeszcze ta smutna melodia do tego kawałka dopełnia całości. Strasznie smutne to były czasy (nie wiem, gdzie to kręcono) ale ktoś chyba nie ogarnął co się ukaże dla fanów. Dla mnie kompromitacja na dzień dzisiejszy.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

To nagranie, co jest w True Belief to chyba było Icon release party w The Longhorn w Stuttgarcie, z którego jest rok późniejszy VHS Harmony Breaks, ale nie jestem pewien, czy z tego koncertu wszystkie sceny są, bo to wygląda jak jakiś fest + klub i ten Stuttgart to raczej te klubowe sceny, a to pałowanie to raczej z jakiegoś festu radośni ochroniarze.

A sam kawałek jak dla mnie jeden z największych życiowych sztosów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

Po pierwszych singlach wiedziałem, że zawodu nie będzie ale takiej petardy się nie spodziewałem. Z pewnością album jest lepszy od Obsidian i Medusa ale czy od The Plague Within to na razie się wstrzymuję. Czas pokaże chociaż stawiam go póki co na równi. Produkcja albumu, master kawałków to coś pięknego. Słucha się tego z taką przyjemnością, że aż odczuwam niepokój jak to wypadnie na żywo. Teraz tylko wyczekiwać wizyty wyspiarzy w stolicy.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2689
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Tak, to najlepszy album od The Plague Within zdecydowanie. Przyjemnie to płynie i nie słyszy się nagrania w pośpiechu, byle dopchnąć ileś tam utworów. Takie niemile wrażenie sprawiały poprzednie dwa wydawnictwa.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Wypełniaczy nie ma, ale jest kilka takich petard, że nie widzę opcji, by nie weszły do stałego programu na żywo. ;-) I podświadomie zawsze na nie czekam.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Zgadzam się, bardzo udany album nagrany na paradajsowym flowie, dokładnie jak @mork napisał, słucha się tego z niebanalną przyjemnością.
"Between Shit and Piss we are Born"
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

A ja tam nie podzielam zachwytów, rozczarowanym zarazem nie będąc. Może Novembers Doom zawiesił za wysoko poprzeczkę? :roll:

"Obsidian" weszło dużo ładniej, ale też nie mam zbytniej ochoty do niej często wracać. Nie wykluczam, że tutaj będzie odwrotnie, jak się przegryzie.

Na razie pierwsza część poza singielkami nie porywa. Od "Diluvium" robi się lepiej i bardziej zadziornie. "Prze-cipice" to też najlepszy z lajtowych kawałków. Podobają się też bonusiki, zwłaszcza "A Life Unknown", mimo, a może właśnie dlatego, że jest w zasadzie sklejony z autocytatów z "Tragicznego..".

Oczywiście, wszystko jak to u Paradajsów - wycyzelowane i perfekcyjne. Tylko że czasem ta perfekcja męczy jak świeże, górskie powietrze.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Też mam inne zdanie niż kilka osób wyżej bo to przeciętna płyta i tyle.
Ascension absolutnie nie jest lepsza od Meduzy, na której udało im się /lub prawie udało/ utrzymać wybitny poziom z Plagi. Tak w ogóle to te 2 albumy to świetny przykład na to jak zespół udanie może wrócić, po wielu latach, do mocniejszego grania zachowując swój styl. Numery takie jak Beneath Broken Earth, Terminal czy Fearless Sky i Longest Winter na zawsze weszły do kanonu PL - przynajmniej tego mojego.
A dwie ostatnie? To już nie to... - niby posłuchać można bo przecież dobrzy z nich grajkowie tylko .. średnio będzie się chciało do tego wracać...bo są to poprostu wariacje na temat znakomitego Icon podsypane rockowankiem z kilku późniejszych płyt z środkowego okresu.
kataton88 pisze: 3 mies. temu nie podzielam zachwytów
brawo.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 7 lat temu

mork

No i proszę, nie trzeba było długo czekać. Bogato bo aż 3 miasta: Gdańsk, Warszawa i Wrocław.

Obrazek
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Pięknie. Warszawa lub Gdańsk, pytanko, co też będzie ich suportować.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Zsamot pisze: 3 mies. temu Pięknie. Warszawa lub Gdańsk, pytanko, co też będzie ich suportować.
Rudy i Megadeth, on ostatnio wszystkich supportuje.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4654
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Byłbym za. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Wracacie czasem do Believe In Nothing i Symbol of Life? Przyznam, że do niedawna ich w ogóle nie znałem oprócz fenomenalnego singla Mouth, ale jakoś jak jesień na pełnej uderzyła w październiku to sporo czasu spędziłem przy Paradise Lost i mi się trochę wniosków nasunęło. Przede wszystkim w końcu przekonałem się do Icon. Słoń mi chyba kiedyś na uszy nadepnął, bo to rewelacyjny album z zajebistym klimatem. Całościowo chyba wciąż za ich opus magnum uważam Draconian Times, ale Icon nie odstępuje. Odkryłem jednak, że od początkowych albumów jak Gothic i Shades of God lepiej mi się słucha Believe In Nothing oraz Symbol of Life. Paradise Lost świetnie wypada w ponurych rockowych utworach z Hetfieldowaniem na wokalu. Z death/doom ze sceny brytyjskiej już zawsze numerem jeden będzie dla mnie My Dying Bride, a Paradajsi szczególnie urzekają mnie etapem dyskografii w której jest więcej chwytliwego rocka.

Gothic cierpi na kwadratowość i nierówne utwory, ale z drugiej strony są na niej rewelacyjne momenty, więc to pół godziny ostatecznie jest udane. Shades of God zaczyna się i kończy fenomenalnie, ale w środku albumu zawsze gdzieś uciekam myślami. Z drugiej strony też trudno nie nazwać tego albumu świetnym. Tak już mam z wczesnym Paradise Lost - ostatecznie zawsze dobrze się bawię i doceniam klimat, ale zawsze jest jakieś ale.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Blind pisze: miesiąc temu Wracacie czasem do Believe In Nothing i Symbol of Life?
Bardzo różne płyty.
BIN - trochę w rozkroku, bez głębszego zamysłu. Jakby po "Host" nie za bardzo wiedzieli, gdzie pójść dalej, ale też nie za bardzo było gdzie wracać. Mimo wszystko płyta przesadnie jechana. Jest tam kilka bardzo dobrych kompozycji. Najbardziej siadają mi te lajtowe rokowanka - obok otwieracza "Fader" i "Illumination". Wbrew tytułowi jedna z bardziej pozytywnych płyt w tym pozornym nihilizmie. Taki chill-out, jak to się teraz mawia.

SOL - nie polubiłem jej od razu, te pierwsze kawałki mocno skonsternowały. Ale z perspektywy czasu uważam ją za bardzo spójną i chyba najbardziej emocjonalną w tej środkowej dyskografii PL. I niemającą swojego odpowiednika w innej płycie. Gdybym kompilował swoje "the best of" na pewno coś z tej płyty by kapnęło. Albo "Channel for the pain" albo cudny hit noworoczny "No celebration". A może nawet obydwa?

Potem znów mamy niepewny krok wstecz. Samozatytułowana mogłaby w sumie zwać się "Still believe in nothing". Ma wszystkie jej wady i zalety. Nawet niezamierzone (?) paralele liryczne, skoro wkurwiającemu "Look at me now" na BIN odpowiada jeszcze bardziej wkurwiający "Close your eyes" na PL.
Ostatnio edytowany przez kataton88 miesiąc temu, edytowany łącznie 1 raz.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Blind pisze: miesiąc temu Całościowo chyba wciąż za ich opus magnum uważam Draconian Times, ale Icon nie odstępuje.
Jest dokładnie odwrotnie bo choć DT to dobry album, to Icon jest dla mnie ich wizytówką. Brakuje mi na Draconian ciut zadumy i posępności. Owszem, numery są dobrze napisane, jest sporo zapamiętywalnych melodii , refrenów itd....ale za pogodny jest dla mnie ten album bym jakoś częściej wracał.
Blind pisze: miesiąc temu Odkryłem jednak, że od początkowych albumów jak Gothic i Shades of God lepiej mi się słucha Believe In Nothing oraz Symbol of Life. Paradise Lost świetnie wypada w ponurych rockowych utworach z Hetfieldowaniem na wokalu.

Shades of God zaczyna się i kończy fenomenalnie, ale w środku albumu zawsze gdzieś uciekam myślami.
Dla mnie Shades of God i Icon to ich bezapelacyjny top i tak jak zgodzę się, że Gothic ma słabsze punkty i może się znudzić, tak na tych dwóch takich już po prostu nie ma.

Jeśli chodzi o lżejsze - te, które nazwałeś rockowymi - to jeszcze lepszy jest wg mnie Tragic Idol.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Akurat tutaj użytkownik @Blind napisał samą prawdę nt Icon i Draconian Times. Czasy to najlepsza płyta Paradajsów, ale Ikona praktycznie im nie ustępuje. Na obydwu zatrzęsienie świetnych melodii, bardzo dobrych utworów i zajebistych refrenów. Pozdrawiam.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

DiabelskiDom pisze: miesiąc temu Czasy to najlepsza płyta Paradajsów,
No bo to takie łatwe i przyjemne granie jest ...więc nie dziwię się, że większości się aż tak podoba. Ja do tej większości nie należę ;) ale to nie znaczy, że płyta jest słaba czy nawet przeciętna - tego nigdy nie stwierdziłem. U mnie poza podium. Rzekłem!
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Opresja i choroba, kurwie syny!!!
Panzer Division Nightwish
kataton88
Tormentor
Posty: 895
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Ale na temat SoG bluźni :) Tam jest cios na ciosie, jedyne na co cierpi ta płyta, to przeładowanie pomysłów i pojawiający się momentami kompozycyjny chaos.
W tym sensie DT to rzeczywiście pik, Ikonka ciut niżej, a SoG to jeszcze uczenie się "piosenkowości", z którą wielu Paradajsów kojarzy (pozytywnie lub nie). Co nie zmienia faktu, że dla mnie to jedna z ulubionych płyt wczesnych lat 90 w ogóle. Shades of God oczywiście. I nie, nie wyobrażam sobie, żeby ją ciachać i upiosenkowiać, choć te melodie i refreny czasem się o to proszą.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2454
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

DiabelskiDom pisze: miesiąc temu Opresja i choroba, kurwie syny!!!
o, kolega włączył Shades of God!!! 8-)
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE