Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 626
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Tak, dobra wrzuta. Niestety album nie słyszany tak dawno, że nie mam jak się odnieść.
Ale u mnie było jak u Zsamota - jako dodatek.
Dla mnie sztosy to Melissa i Oatk a także Shadows i Time. Potem wielki powrót z 9. Te 2 pomiędzy, dodatek.

Tagi:
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 626
Rejestracja: rok temu

Thorgal

Obrazek

Reedycja Metal Blade - nie sądziłem, że to tłoczenie będzie TAK brzmieć!

Jeden z moich ulubionych Kingów.
Awatar użytkownika
pampa
Master Of Puppets
Posty: 172
Rejestracja: 8 lat temu

pampa

Mam winyla z 1989 dostałem od mamy na urodziny. Zajebiste czasy!!! Mam oczywiście cały czas sentyment do tego albumu do dziś.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2179
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Thorgal pisze: rok temu Jeden z moich ulubionych Kingów.
Mój też. Nie wiem czy ulubiony, ale w top 3 na pewno. Wypełniony zajebistym graniem od początku do końca. Z mniej oczywistych utworów to uwielbiam Amon Belongs to Them. Te dwa riffy, które są zaraz na początku, powinny znaleźć się w jakimś podręczniku heavy metalu.
pampa pisze: rok temu Mam winyla z 1989 dostałem od mamy na urodziny.
Pozostaje pozazdrościć prezentów od mamy
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 3 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Blind pisze: rok temu Z mniej oczywistych utworów to uwielbiam Amon Belongs to Them.
Zgadza się, dla mnie to obok otwieracza najlepsze kawalisko na płycie.
Ale, jak już pewnie pisałem, całościowo i ehmm konceptualnie uważam pierwszą część za lepszą i równiejszą. Choć tam trudniej wskazać pojedyncze ciosy (najprędzej "Twilight Symphony").
Na "Conspiracy" "Lies" i "Wedding dream" są wyraźnie słabsze od reszty. No i okładka. Z takimi fantami, to do tematu "Wasze mordy", panie King. ;)
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Conspiracy takie trochę Black to the Blind od Wiadera. Bardzo dobra płyta, ale pechowo wyszła między ikonicznymi Them i The Eye.
kataton88 pisze: rok temu
Blind pisze: rok temu Z mniej oczywistych utworów to uwielbiam Amon Belongs to Them.
Zgadza się, dla mnie to obok otwieracza najlepsze kawalisko na płycie.
Ale, jak już pewnie pisałem, całościowo i ehmm konceptualnie uważam pierwszą część za lepszą i równiejszą. Choć tam trudniej wskazać pojedyncze ciosy (najprędzej "Twilight Symphony").
Na "Conspiracy" "Lies" i "Wedding dream" są wyraźnie słabsze od reszty. No i okładka. Z takimi fantami, to do tematu "Wasze mordy", panie King. ;)
Nie no, oprócz Twilight Symphony, to Welcome Home, Invisible Quest, Mother Getting Weaker, Bye bye Missy... kurwa! Tam są prawie same szlagi.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Zaprawdę, świetne są to kawałki, jednakowoż gdybym miał wskazać od 3 do 6 ulubionych tworów z obu płyt - Spisek wygrywa w każdym układzie. Gdybym miał wskazać 3 najsłabsze - również.
Invader
Posty: 18
Rejestracja: rok temu

Invader

"Spisek" zdecydowanie top 3. Nie będę filozofował, najmniej równa płyta z podium Kinga, ale "The Eye" ze Snowym na automacie nawet nie stało przy tych aranżach. Poza tym, to ciekawe czemu pierwsza wersja okładki poszła tylko na merch. Co tu się mogło nie podobać?

Obrazek
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Pewnie celtyk :D
O ironio, "zrehabilitowany" lata później na spierdolonej wersji "Graveyard".
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 626
Rejestracja: rok temu

Thorgal

kataton88 pisze: rok temu
Blind pisze: rok temu Z mniej oczywistych utworów to uwielbiam Amon Belongs to Them.
Zgadza się, dla mnie to obok otwieracza najlepsze kawalisko na płycie.
Ale, jak już pewnie pisałem, całościowo i ehmm konceptualnie uważam pierwszą część za lepszą i równiejszą. Choć tam trudniej wskazać pojedyncze ciosy (najprędzej "Twilight Symphony").
Na "Conspiracy" "Lies" i "Wedding dream" są wyraźnie słabsze od reszty. No i okładka. Z takimi fantami, to do tematu "Wasze mordy", panie King. ;)
Mnie cały album dobrze wchodzi od zawsze i nie słyszę tam nic słabszego. Dla przykładu Wedding dream to fajny klimat, który wzbogaca całość.
Okladka? Mnie się podoba. Ale ciekawy, że okładka z B-sides już nie. To śmieszne, czyżby dzięki ramce?
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7920
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Dzisiaj mnie naszło na powrót do przeszłości i zabrałem się za dyskografię Mercyful Fate i tak mnie właśnie naszło, że od ostatniego pełniaka minęło już ponad ćwierć wieku... :shock:
Awatar użytkownika
TheAbhorrent
Tormentor
Posty: 761
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Midian

TheAbhorrent

No niestety :( A najlepsze, że w mojej głowie 9 to jest ten "nowy" album MF :lol: Czas jakoś dziwnie płynie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7920
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Dobrze, że Mercyful Fate przynajmniej dość regularnie koncertuje.



Mają teraz w składzie fajną babeczkę na basie. Choć na tym filmie to akurat wygląda... hm... specyficznie. :)
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4836
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

King dał rewelacyjny koncert na tegorocznym Mysticu. Bardzo dobrze nagłośniony, Co prawda nigdy nie widziałem jego w słabej kondycji, ale tu zarówno sfera wizualizacji historii, jak ii całej tej teatralności była cudownie zintegrowana. Poza tym dostałem dwa kawałki z "The Eye", no i tytułowy z Voodoo, zatem nie mogło być lepiej. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Dziś rocznica wyjebania Miriam ze schodków. Pora odświeżyć sobie ten zajebisty album, do którego tak bardzo rzadko wracam.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5107
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

No to kontynuujemy przedpołudnie z metalem, żeby sobie osłodzić spierdoloną zmianę w pracy.

Obrazek

Nie jest AŻ TAK zajebisty, jak In The Shadows, natomiast jest ogromnym kawałem totalnie, przemasakrycznie zajebistego, diabelskiego heavy metalu z naręczem absolutnych hitów. Rozpromieniony mogę teraz z oryginału zawodzić Night of the Unborn czy Come to the Sabbath. Czyli jedna czwarta z płyt Mercyful Fate, które chcę mieć od wczoraj #napółce.

Właściwie to jedna z płyt życia, jak np Painkiller, których słucham od 20-kilku lat i które w końcu udało mi się zdobyć w najlepszej wersji. Więc jakiś tam kolejny schodek w metalowaniu osiągnięty :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1034
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

DiabelskiDom pisze: 9 mies. temu Nie jest AŻ TAK zajebisty
Jest najzajebistrzyjszy! :evil:
Awatar użytkownika
Thorgal
Tormentor
Posty: 626
Rejestracja: rok temu

Thorgal

DiabelskiDom pisze: 9 mies. temu Nie jest AŻ TAK zajebisty, jak In The Shadows
Odważnie, Panie, odważnie!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4000
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Widok, którego na żywo już nie zobaczymy.

Obrazek

Przez cztery dekady w obozie Kinga Diamonda zmieniało się wszystko poza dwoma rzeczami: logo i Andy LaRocque u boku Kinga. Teraz ta historia dobiegła końca. Po czterdziestu latach King Diamond i Andy LaRocque ogłosili rozstanie, które ponoć odbyło się w atmosferze wzajemnego szacunku i przyjaźni.
After 40 years King Diamond the band and Andy La Rocque have mutually decided to part ways. (...) Our friendship and respect for each other will always remain the same, and we all sincerely wish each other the absolute best for the future!
Trudno uwierzyć, że obyło się bez zgrzytów. Bardziej prawdopodobne, że Andy miał dość przeciągającej się sagi o nowym albumie Kinga. Sukces Lex Legion też mógł mu pokazać, że nie musi czekać.

Miejsce LaRocque’a zajmie Gus G. Technicznie raczej bez problemu udźwignie ten materiał, a przy okazji ponownie pojawi się na większych scenach.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3206
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Myślę, że tej płyty Kinga nie będzie. Nie dziwię się Andemu.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
dualtombanks
Posty: 17
Rejestracja: 6 mies. temu
Lokalizacja: Poznań

dualtombanks

Jak się nieszczęśliwie złożyło, zaledwie pare dni temu odwiedziłem sklep z płytami, którego właścicielem jest Michael Denner. Poza spełnieniem moich kolekcjonerskich dzikich snów, przyznał że strasznie mu się kontakt z Kingiem popsuł i nie wyobraża sobie, żeby podobnie Mercyful Fate miało coś wydać i wrócić.