Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6348
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Enigmy tam nie usłyszałem ale jakieś takie ambienty jak na Ray Of Light. Brzmi ciekawie i mocno klimatycznie. Spora w tym zasługa gości, którzy potrafią śpiewać. Skoro Prophecy Prod. to firmuje swym logo to musi być klimat bo oni to raczej mocno w takie granie lubią.
Filmiku nie komentuję bo nie ma tu niczego ciekawego. Ot szpetna foczka popierdala przez odludzia i zbiera kostki, których nie potrafi otworzyć. Są też typki w maskach i to tyle.
Też sobie sprawdzę jak wyjdzie bo zapowiada się ciekawie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7971
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Nie napisałem, że słyszę, tylko że mi się kojarzy... :) A wideło jest nawet całkiem spoko - nic specjalnego, ale krajobrazy całkiem klimatyczne. Dziewczyna wcale nie jest szpetna. Normalna dziewczyna. Nie wiem i co Ci chodzi i nie chcę wiedzieć. :)
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6348
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Vexatus pisze: 5 mies. temu Nie napisałem, że słyszę, tylko że mi się kojarzy... :)
Tyle, że enigma grała jakieś tam popy z chórami i wzdychała tam niejaka Sandra a tu ani chórów ani popów. Foczka dalej szpetna ale wiem, że są tacy co i by z małpą się przespali.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7971
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Hajasz pisze: 5 mies. temu Tyle, że enigma grała jakieś tam popy z chórami i wzdychała tam niejaka Sandra a tu ani chórów ani popów.
Dziękuję za ten wspaniały i niezwykle inspirujący wykład z teorii muzyki.
Hajasz pisze: 5 mies. temu są tacy co i by z małpą się przespali.
Wierzę Ci na słowo...
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6348
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Vexatus pisze: 5 mies. temu Wierzę Ci na słowo...
Poznasz ich po obfitym futrze na plechach i klaciorze.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3213
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Kawałek niezły, klimatyczny, z Enigmą się pewno Vexiowi skojarzył beat, trochę w stylu Sadness i ta woda płynąca do tyłu na klipie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7971
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus



Kolejny widełoklip. Muzycznie nieco inny klimat niż poprzednio. Wizualnie kontynuacja poprzednich obrazków.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7971
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Co tam kochane metale (według nowej nomenklatury: kochana zamknięta grupo ludzi ;))? Jak się podoba nowy płyt wydany pod szyldem Mortiis? "Ghosts Of Europa" śmiga u mnie dopiero drugi raz i jak na razie jestem zachwycony. Zajebisty płyt! Jedyny minus tego materiału to fragmenty z przetworzonymi wokalami (każdy wyłapie o co chodzi).
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6348
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Vexatus pisze: miesiąc temu Jak się podoba nowy płyt wydany pod szyldem Mortiis?
Piszczałka pyta to "Ekspert" odpowie :P
Ja się długo zbierałem do "lektury" bo mam wersję deluxe czyli dwie płyty i razem ponad półtorej godziny grania. Ta cała płyta to w większości wariacja tytułowego kawałka, z którego melodia pojawia się później kilka razy a i same wokale w podobnym tonie już są choćby na drugim kawałku. Tam na tym albumie gości co niemiara jest, samych vexatusów siedmiu!!! Mimo takiej ilości większość wokaliz jest przepuszczona przez kąka i brzmią sztucznie. Nie wiem czy to taki celowy zabieg czy pan Mortiis słyszy duchy Europy i one tak brzmią. Sporo śpiewa gruba Sarah ale jak ktoś liczy na typowy kobiecy zaśpiew to skończy z kutasem w japie. W jednym kawałku powiosłował sobie pan Amott.
Największe zaskoczenie to kawałek Tundra, Serce Piekła, który jest 100% depechowankiem tylko ze zjebanymi wokalami. Podstawowa płyta to 50 min i jako tako spokojnie może sobie lecieć i krzywdy nikomu nie zrobi a co obrotniejsi jak mają popowe koleżanki to mogą przy Duchach Europy spróbować pettingu bo nastrój odpowiedni będzie.
Drugi płyt zawiera jakieś przeróbki i starsze wersje a tam na uwagę zasługuje instrumentalny Farewell Romero z 2020, który jest na melodii nikogo innego jak pewnego Krzycha z Norwegii z kawałka "Ten, który wyruszył w podróż" z drugiej płyty.
Jest też w całości ten depechowy kawałek Heart Of Hell 2024 i tu już nawet wokalnie daje radę i szkoda, że wersja z płyty jest znacznie gorsza od tej.
Ale aby nie było, że lepsze wersje poszły się jebać na rzecz gorszych to kawałek Return To The Old Fields 2023 to akurat ta wersja to jakieś zaśpiewki pary greków i raczej udają. A jeśli ktoś uparcie chce posłuchać grubej Sarah, która śpiewa bez żadnych efektów to The Faith That Fades Away 2023 zrobi mu dobrze.
Taka to płyta jest, gdzie pan Mortiis sobie naciska klawiorki albo obsługuje myszkę a cała reszta gości robi robotę.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7971
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Nie słyszałem dodatkowych kawałków. Póki co słucham wersji podstawowej i bardzo mi się ten materiał podoba. Chyba będzie kupowane na placku.
Hajasz pisze: miesiąc temu Tam na tym albumie gości co niemiara jest, samych vexatusów siedmiu!!!
Nie. Jest tylko jeden!
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4065
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Od kilku dni wracam do nowego albumu i dalej nie do końca wiem, co o tej płycie myśleć. Są tu rzeczy, które bardzo mi siadają, zwłaszcza numer tytułowy i "Tundra, Heart of Hell". W takich momentach ten chłodny, elektroniczny klimat robi robotę i właśnie takiego Mortiisa słucha mi się najlepiej. Gorzej, kiedy zaczyna się za bardzo rozłazić. "Return to the Old Fields" czy "Transcending Morpheus" ciągną w stronę new age’u, rytualnych wokaliz i takiego długiego snucia, które u mnie zwyczajnie nie działa. Gości jest sporo, dzieje się dużo, ale nie zawsze mam poczucie, że coś z tego wynika. Największy problem mam chyba z długością części numerów. Spokojnie można by z kilku wyciąć po minutę czy dwie i raczej nic by na tym nie straciły.
mam wersję deluxe czyli dwie płyty i razem ponad półtorej godziny grania

Podstawowe 50 minut jeszcze daje radę, ale półtorej godziny deluxe to już egzamin z odporności.
Największe zaskoczenie to kawałek Tundra, Serce Piekła, który jest 100% depechowankiem
U mnie też ten numer jest jednym z mocniejszych punktów płyty. Mortiis na chwilę przestaje gadać z duchami i robi po prostu depechówkę ;)

Niedługo po albumie wyszła jeszcze EP-ka "Farewell Romero" z alternatywnymi wersjami numerów z "Ghosts of Europa". Dla mnie to raczej ciekawy dodatek niż coś, co zmienia odbiór samej płyty, ale warto sprawdzić, szczególnie jeśli komuś podeszła jej spokojniejsza, bardziej klimatyczna strona.




Finalnie są tu dwa, trzy numery, do których na pewno będę wracał, ale całej płyty raczej katował nie będę. Do pociągu i patrzenia przez okno na stare pola Europy jak znalazł ;) Może jeszcze z czasem coś przeskoczy, bo klimat zdecydowanie tu jest.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.