Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6366
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Wode

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Wode to pochodzący z Wielkiej Brytanii zespół, który wbrew zasadom obowiązującym w królestwie postanowił grać black metal.

Black metal nie byle jaki bo ten, który nie stroni od melodii ale tych nienachalnych, wpadających w pamięć i ucho.

Idąc na spore skróty to taka angielska wersja naszej Mgły i nie piszę tego aby drzeć z Wode przysłowiowego łacha bo obie płyty, które wydali to kawał ciekawej muzyki. Co prawda druga płyta wydana już pod szyldem znanej Avantgarde Records nie jest tak dobra jak debiut lecz ciągle trzyma poziom, który sprawia, że słuchanie Wode jest mocno wciągające.

Skład:
E. Troup - Bass (2011-present) ex-Heavy Sentence, NASDAQ
T. Horrocks - Drums (2011-present) Aggressive Perfector, ex-Heavy Sentence, ex-Under the Horns, ex-Iron Drugs, ex-Stranger Son of WB, ex-The Sonar Yen
M. Czerwoniuk - Guitars, Vocals (2011-present) Aggressive Perfector
D. Shaw - Guitars, Vocals (backing) (2017-present) Aggressive Perfector, ex-Pine Barrens, ex-Under the Horns, ex-Zeus, ex-Beecher, ex-The Ergon Carousel
▼ Byli muzycy
D.S. - Guitars (2011-2014) Liondialer, ex-Tsuji Giri
K. Sveinsson - Guitars (2014-2017) A Middle Sex, ex-Stuckometer
Dyskografia:
2011 - Demo 2011 [demo]
2016 - Wode
2017 - Servants of the Countercosmos
2021 - Burn in Many Mirrors
2025 - Uncrossing the Keys




MA: https://www.metal-archives.com/bands/Wode/3540338474
BC: https://wode.bandcamp.com/music
BC: https://20buckspin.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE

Tagi:
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18491
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Szczerze mówiąc jakoś dużo motywów z Wode już nie pamiętam, ale debiutu słuchało mi się zajebiście dobrze, a na parę dni się solidnie wkręciłem w ich granie i nie schodziło z głośników.

Jak ktoś lubi klimatyczny black z melodią podany w dość nowoczesnej formie to można spokojnie polecić ten projekt. Do nowego albumu się zbieram, ale jakoś jeszcze się nie udało znaleźć czasu. Nie ma tu jakiejś przesadnej polerki, ani nic w tym stylu, ale nie należy też spodziewać się brzmienia blacku, jaki grano w latach 90. Można z przyjemnością potopić się w tych dźwiękach - choć oczywiście o wybitnym projekcie nie ma mowy, to kapela stoi na wysokim poziomie i maniacy blacku powinni się z tym graniem zapoznać, szczególnie jeśli komuś odpowiada bardziej współczesna odsłona gatunku.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7997
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Kompletnie nie znam tego zespołu i z chęcią się zapoznam, bo to co piszecie brzmi dość zachęcająco i wcale nie ze względu na porównania do Mgwah. ;)
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Pierwszy longplay znakomity, wkręcił mi się jakiś czas temu dość mocno i regularnie po niego sięgam.. Jest to tak jak pisał yog black metal w formie współczesnej, nie brakuje tu melodii, ale na debiucie są one idealnie zainkorporowane w utwory . No Brytyjczycy po prostu fantastycznie dobrali proporcje między furiackimi atakami a łagodniejszymi fragmentami. Jeśli miałbym wybierać ulubione utwory, to byłyby to Death's Edifice oraz Cloaked in Ruins.

Z tegorocznej płyty słuchałem tylko jeden utwór, więc ciężko mi wypowiadać się, ale dawał radę. Na pewno kapela warta sprawdzenia dla każdego miłośnika black metalu.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Epoxx
Tormentor
Posty: 818
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Bydgoszcz

Epoxx

Pierwszy album udany, melodie nie są tu przesadzone i albumu słucha się dobrze mimo nowoczesnego podejścia. A do samego albumu podszedłem dosyć sceptycznie i przekonała mnie tylko okładka z obrazem Beksińskiego.
if you can find it on the internet, it's not underground.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6366
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

@Up to posłuchaj drugi z o wiele bardziej szpetną okładką ale nadal znakomitą muzyką.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2195
Rejestracja: 10 lat temu

Blind

Zainteresował mnie ten band i sprawdziłem na bandcampie nowy album. Solidna rzecz, podoba mi się. Na bandcampie można za darmo pobrać, więc się skusiłem. Nie wiem czy będę do tego często wracał, bo jest cała masa lepszych płyt, ale i tak jestem zadowolony. Dzięki @Hajasz za polecanke!
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 6 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4205
Rejestracja: 10 lat temu

Pioniere

@Blind Sprawdź se poprzednią moim zdaniem zdecydowanie lepsza.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18491
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Trzeci album wodziarzy już 2 kwietnia 2021 w 20 Buck Spin. Nazywać się będzie Burn In Many Mirrors, a tu jeden z kawałków, Vanish Beneath:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3644
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Ten przesłuchałem jako jedyny i tak nie bardzo, owszem mają momenty, ale całość jakoś mnie nie porwała.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5508
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

A mnie wręcz przeciwnie, ale, ja lubię cukierkowe melodyjki. Chociaż tutaj jest mniej cukierkowo, niż bym sobie tego życzył, co nie zmienia faktu, że jest to pierwszy tegoroczny album, po którym nie ma się ochoty spuscić wody.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6366
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Kierwa co to się porobiło skoro Tektura nakręcił się na te nowe Wode bo lubi cukierkowe melodyjki. Akurat na tej płycie tych elementów jest najmniej w stosunku do poprzednich ale przyznam rację, że owszem fajny album do posłuchania i potupania.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5508
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

To muszę popróbować wcześniejszych. Z tym Wode mam problem jak z Yothis Iria. Do połowy jest zajebiście, potem jakby muzykom skończyły się pomysły i zaczyna mnie ich muzyka nużyć. Generalnie uważam, że to jest problem wielu kapel, ale tutaj słychać to... bardzo jaskrawo. ;)
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5184
Rejestracja: 10 lat temu

DiabelskiDom

Ten nowy album to porażka. Grzeczny metal dla grzecznych ludzi, którzy myślą, że słuchanie sztampy sprawia, że są srogimi fanami ekstremalnego grania. Próbowałem dwa razy i za każdym z nich ledwo dałem radę przesłuchać do końca, takie to miałkie i żadne.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18491
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4110
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Zespół szykuje się do premiery czwartego albumu "Uncrossing The Keys". Krążek ukaże się 3 października nakładem 20 Buck Spin.



Pierwszy singiel "Transmutation" pachnie doomowym klimatem w stylu Paradise Lost czy Amorphis, ale nadal z blackmetalowym pazurem.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6366
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

No i nadal japa mi się cieszy a wąs się kręci jak słucham nowej płyty angielstwa. Zmian nie stwierdziłem czyli nadal mamy do czynienia z melodyjnym blekiem ale takim bez dissekszynowego pedalstwa i różowego makijażu.
Są co prawda momenty tzw. progresywne chwile, kiedy dźwięk się załamuje i grane jest bez linii melodycznej ale jest tego mało więc trzon całości nadal jest bez skazy. Ten album jest w sumie jak ta okładka czyli jedziemy blek ale ładnie brzmimy, wszystko słychać bo to kierwa jednak metal wydany w XXI wieku. Jeszcze z ciekawości zajrzałem kto to wydał i lekkie zdziwienie bo to już drugi album dla dwudziestki więc chyba dobrze im tam. Klawo jak cholera.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ja mam tu jeszcze miłe skojarzenie, może za sprawą pochodzenia, ale w takim chociażby Prison od The Loon ładnie brzmią echa starego Paradise Lost.
Ogólnie ciekawy band.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1065
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Ano słychać momentami Paradajsów, ale nie jest to żaden grzech. Ogólnie bardzo fajna mikstura, gdzie black jest raczej przyprawą, czasem tylko mocniej wyczuwalną, a nie bazą. Więc jeśli ktoś sięgnie z myślą o esencjonalnym BM, to równie dobrze może słuchać nowego Borknagara z nadzieją na zimę stulecia. Nawet powiedziałbym, że to granie, które spodoba się ludziom, którzy zasadniczo BM nie lubią, a przynajmniej nie jest ich ulubionym gatunkiem.

Przez mgłę - nomen omen - pamiętam tę z Beksińską okładką, późniejszych nie słyszałem albo nie pamiętam. Jako że jestem grzecznym człowiekiem - trzeba będzie nadrobić.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Jeżeli coś nie jest bezczelnym braniem, bez wskazania inspiracji, to reszta przypadków inkorporacji wpływów absolutnie mi nie przeszkadza.
A z tym "progiem wejścia" to jest zabawna sprawa, bo czasem też mi się wydaje, że coś jest takie "soft", zainteresuje kogoś spoza danej gatunkowej :jamy" i potem jest obłęd w oczach, jak ja im coś puszczam.
To tylko w ramach metalowgo kociołka starych pierdzieli takie z dupy pretensje o komercje są jeszcze brane pod uwagę, na szczęście to zanika.
Ostatecznie najważniejsza jest frajda ze słuchania.
I nawiązując do pewnego bólu dupy, mam gdzieś, czy koleś stojący obok mnie na koncercie ma tunele w uszach, czy przyssawkę na chuju. Fajnie, jak pogadamy o tym, co się słucha, lubi.
A tu zasadniczo każda dyskusja zmierza, czego się NIE lubi.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18491
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Zsamot pisze: 2 tyg. temu A tu zasadniczo każda dyskusja zmierza, czego się NIE lubi.
Na tym chyba polega krytyka? Jak się chce przytakiwania, to można sobie podyskutować z AI, a nie ludźmi o różnych i zdecydowanych gustach. Dzięki temu jak się faktycznie trafia koniunkcja planet i 3 osoby się zgodzą, że coś ciekawe, to warto poświęcić swój czas, gdyby były same zachwyty, to co wynika z ich czytania?

Wode dekadę temu mi się podobało przez chwilę bardzo, kolejne studziły zapał a aktualnie nie tęsknię, nie słuchałem od lat i nie zamierzam tego zmieniać. Trochę chyba też z takiego grania wyrosłem, bo kapel tysiące, a oni jakiejś niesamowitości nie wprowadzają, zawsze byli raczej kompetentnymi uczniakami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Forum jest formą DYSKUSJI. Nie krytyki. Masz jakiś błąd rzeczowy w swej definicji. Podpowiem, że będąc czegoś fanem, lubiąc coś, również można się różnić, zatem z definicji sama dyskusja nie musi polegać na krytykanctwie.

Polecam Twej uwadze obejrzeć stare wydanie np. Perły z lamusa, gdzie dwóch redaktorków dyskutuje, czasem mając pochlebne zdanie na ten sam temat, inaczej je wyrażając. Ew. Sondę.
Niestety z bieżących to oglądam tylko Wolski o wojnie, ale to zbyt hermetyczna tematyka, ale i tam jest dyskusja osób o tym samym zdaniu. Mających jednak swe argumenty.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18491
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Posty na forum to jednak forma amatorsko praktykowanej krytyki, a w ramach krytyki można wystawić ocenę 10/10, a można 7/10 i powiedzieć, co się nie podoba. Można nawet być wielkim fanem płyty, uważać że jest 10/10 i widzieć, że ma ona pewne mankamenty. Gdyby każdy pisał "zajebiste, uwielbiam", "no tak, owszem", "zdecydowanie, bezbłędne" to jaki byłby tego sens? Gdyby krytyki nie było, to pozostają chyba jedynie ploteczki, ew. anegdotki typu kiedyś to było.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Można wyrazić pozytyw, nacechowany obiektywizmem.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18491
Rejestracja: 10 lat temu

yog

Jest w ogóle coś takiego, jak obiektywny odbiór sztuki? Obiektywnie, to można co najwyżej w porywach oceniać technikę artysty, ewentualnie po latach znaczenie jego twórczości.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Evol77
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 2 lata temu

Evol77

Oczywiście że nie ma. W każdej dziedzinie sztuki jej odbiór jest bardzo subiektywny. To że zbudujemy narrację nacechowaną wg nas obiektywizmem to mrzonka, którą zawsze będzie można podważyć.
Dlatego sztuka, jako taka właśnie, jest zajebista.

Ogólnie - team yog w tej kwestii. Mięcho w dyskusji musi być.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Do każdej oceny masz swoisty aparat obiektywizmu. Pytanie, na ile jego wytyczne są istotne.
W muzyce to będzie brzmienie, aranżacja, nowatorstwo. I wtedy wchodzi subiektywizm, na finał. I mogę rzec, że lubię taki przedostatni Sinister, mimo świadomości jego wtórności i mierności na tle wcześniejszych płyt i innych kapel.
Zatem obiektywizm jak najbardziej jest możliwy, wręcz wskazany. A czy będziesz jemu "posłuszny" to inna sprawa.
Patrz nowy Kat, muzycznie sprawnie. Ale i tak wiesz, że to chujnia .
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Evol77
Master Of Puppets
Posty: 196
Rejestracja: 2 lata temu

Evol77

No i masz grany na pudełkach łopatologiczny raw bm ktory jest grany tak samo od 40 lat i jeden Rabi powie - kozak, a drugj Rabi powie - do pieca.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4902
Rejestracja: 10 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

A na żywo wyszło średnio. Nie porwali mnie. Merch mieli tanio, CD też. Ale nic nie kupiłem, dla mnie musi być równie dobry odbiór na żywo i na płytach. Wydałem kasę na inne tematy.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.