Aryjska krew 100% z polasia.
Potraktuję ten żart nieco poważniej.
Zgadza się: chujowa. Muzycznie poziom gorszych chwil Big Cyca, tylko ze Stachurskym na wokalu.
raczej śmieszy
....gdy stają przed trudnym zadaniem, np. samodzielnym zawiązaniem sznurówek na kokardkę.
To by się zgadzało, zgrabny opis typowego entuzjasty tego nurtu.Pale Szatana pisze: dzień temu Swego czasu natrafiłem na jakiegoś spowolnionego goscia, który w przebraniu pszczoły i totalnie po za rytmem śpiewał ten kawałek.
Wrzucałem tę ciekawostkę kiedyś na shouta, nie chce mi się szukać kanału ale ten filmik chyba spadł z rowerka.Pale Szatana pisze: dzień temu Swego czasu natrafiłem na jakiegoś spowolnionego goscia, który w przebraniu pszczoły i totalnie po za rytmem śpiewał ten kawałek.
Ej, ale jak sluchasz Ohtar i Dark Fury, albo ukrainskich rezunów, to sa już fajni naziole? Nie kumam tej schizofrenii.porwanie w satanistanie pisze: dzień temu Czy ja serio widzę, że naziolska spierdolina szukająca na forum kolegów pisze tu coś o "kulturze"?![]()
Śmiem wątpić czy Ty masz jakichkolwiek kolegów bo widząc jaki poziom reprezentujesz to obcowanie z Tobą grozi upadkiem dobrostanu psychicznego. Ograniczasz się do wyzwisk, a niewiele w tym treści. Nie zamierzam tracić na Ciebie więcej czasu. Jesteś zwykłym histerycznym gościem który najpewniej ma jakiś uraz. Może gdzieś oberwałeś w zęby czy coś. Nie wnikam. Poczekam aż ktoś napisze coś o muzyce i będzie można normalnie podyskutowaćporwanie w satanistanie pisze: dzień temu Czy ja serio widzę, że naziolska spierdolina szukająca na forum kolegów pisze tu coś o "kulturze"?![]()
Objaśniam zatem życzliwie: Ohtar czy Dark Fury to black metal, i to dobry black metal, a black metal to muzyka przede wszystkim eskapistyczna, w której ideologia, wbrew pozorom, zazwyczaj nie ma dla odbiorcy większego znaczenia i nie da się jej traktować poważnie - w 90% przypadków symbolika i wkładka testowa robią przede wszystkim tzw. klimat, obojętnie czy ma być on satanistyczny, okultystyczny, bojowy czy jakiś pogańsko-rodzimowierczy. W black metalu relacja słuchacza i twórcy nie musi być i zazwyczaj nie jest oparta o jakieś wspólne wartości, twórca może więc na przykład, wzorem Szrona, życzyć słuchaczowi, ażeby ów zdechł w cierpieniach i nie ma w tym nic osobliwego, taka konwencja. W black metalu nie chodzi o znajdowanie sobie po drugiej stronie kolegów.dj zakrystian pisze: dzień temu Ej, ale jak sluchasz Ohtar i Dark Fury, albo ukrainskich rezunów, to sa już fajni naziole? Nie kumam tej schizofrenii.
Na szczęście w przeciwieństwie do ciebie inni potrafią czytać i mogą szybko samodzielnie zweryfikować, kto w tym temacie zaczął używać wobec innych użytkowników inwektyw.
Bo ja wiem?porwanie w satanistanie pisze: dzień temu to one przecież - te Gammadiony, Tormentie i Hammery of Hate - wszystkie są dużo lepsze niż Honor.
spoczunio, to jeszcze dołożę - zmień ksywkę na "palę jana" bo użytkownik ma rację że to ty pierwszy zapukałeś do drzwi z napisem - można wyzywać.
kataton88 pisze: dzień temu Bo ja wiem?
HoH = najlepszy "metalowy" Honor. O ironio, wyjebali ich z MA, a Honor i inni epigoni są. Współczynnik riffów na korzyść Honoru ani chybi.
Gammadion męczy bułę strasznie. Może to kwestia słabego wokalu, bo najbardziej lubię "Enemy...", gdzie ten serbski Kermit ma JAKIŚ wokal. Zabawny, ale jakiś. Poza tym ciążyli w kierunku takiego ichtrojowego Honoru, co wychodziło im dużo słabiej niż Honorowi jako takiemu. Nie wiem, co tam ostatnio wysmażyli, bo odpuściłem.
Tormentia słabizna straszna.
to "Przerwanej więzi" Gammadionu nie słyszałeś.to chyba nikt z nich nie popełnił.
ale komu konkretnie chcesz wpuszczać wpierdol?Pale Szatana pisze: dzień temu ale teraz to serio żałuję że Wy jesteście tam, a ja tutaj bo chętnie bym Wam przypierdolił za bycie poprostu zwykłymi chujkami.
Nie mówisz w tym momencie o tym, co ja napisałem, tylko o tym, co Ty zrozumiałeś. A to niestety dwie różne rzeczy. Ohtar czy DF w oczywisty sposób robią swoje na serio, ale ja pisałem o perspektywie odbiorcy (o ile ten nie jest imbecylem lub dzieckiem) i o różnicy w relacjach między słuchaczem i twórcą w black metalu, względem takiej relacji w punku czy RAC.Pale Szatana pisze: dzień temu A to co pisałeś o tym że we wkladkach to tylko zgrywa dla klimatu to uważam że Ohtar ani Dark Fury to nie jest zgrywa dla zgrywy.
Ja rozumiem że od pisania artykułów do antyradia można po czasie dostać okrojonej optyki na świat. Ale nie napisałem nigdzie że mam jedyne słuszne poglądy. Uważam, że są one dobre z punktu rzeczy które są dla mnie ważne. Jak dla Ciebie jest ważne co innego to pewnie inne wartości wyznajesz i kibicujesz innym metodom do realizacji tej swojej wizji. Patrzycie na mnie i Wy już wiecie z góry co ja wyznaje, z czym się zgadzam a z czym nie. Ja rozumiem że w kilku postach gdzieś uzewnetrznilem się z częścią swoich poglądów i gdybyście się do nich odnosili to byłoby zrozumiałe. Ale tutaj padło na mój temat tylko tyle że kolega nazwał mnie nazistowską spierdoliną. Potem wypisuje o nieżyjącym człowieku absolutnie obrzydliwe rzeczy, po czym znalazło się grono podobnych mu dewiantow którzy przyklaskują na takie rzeczy. Przypierdalacie sie do mnie ze zwyzywałem go od prostaków, ale o wiele bardziej obraźliwe rzeczy wypisuje tutaj wiele innych osób i z tym nie masz problemu bo przyklaskują Twojej wizji świata. Już Ci raz napisałem na co nie raczyłeś odpowiedzieć więc napiszę jeszcze raz. RUCHAĆ TO MY, ALE NIE NAS. Taka jest Twoja dewiza. Troche naczytałem sie tego forum zanim się tutaj zarejestrowałem i widzialem już wiele karkołomnych fikołków żeby co poniektorym wyszło "ich" na wierzch. I szczerze to mam już na to wyjebane po całości i kładę na to roladę jak zwykł mawiać pewien użytkownik będący tutaj osobowoscia wiodącą prym we wszelkich rodzajach zadym. Niech sobie będę dla Was spierdolonym naziolem jak to zostało zgrabnie ujęte. Bez odbioru, możecie sobie kurwa wyzywać dowoli jak Wam ma z tego tytułu ulżyćyog pisze: 23 godz. temu Przecież sam zacząłeś od gankowania typa, bo jest rzekomym lewakiem, a ty z "kolegami" macie jedyne słuszne poglądy. A inni kolegów mieć nie mogą, bo nie mają xD
Ta opinia to uważam, że na forum blackmetalowym, gdzie muzycy kultowych hord groby rozkopują, to trochę mocno zabawna. Szczególnie, jeśli tym kimś, z kogo się śmieją był Szczery, o którym memy krążą od wieków.Potem Potem wypisuje o nieżyjącym człowieku absolutnie obrzydliwe rzeczy, po czym znalazło się grono podobnych mu dewiantow którzy przyklaskują na takie rzeczy.
Dla mnie nie ma "nas", taka jest między nami różnica, ja tu nie szukam kolegów o tych samych poglądach.RUCHAĆ TO MY, ALE NIE NAS.
Ale jaki wpływ miał Szczerski na zapijaczonych fanów hajlujacych pod sceną? Taki sam jak Tom Araya na pijanych debili krzyczacych Slejer kurwa!yog pisze: 21 godz. temu Czego tu nie rozumieć, black metal trudno w znacznej większości traktować na serio mając więcej niż 20 lat, a już żeby się utożsamiać z poglądami muzyków, to trzeba mieć spore problemy. Honor to jednak jest chyba muza bardziej kierowana do ludzi, którzy będą podzielać przynajmniej część poglądów, a nie odpalana "dla klimatu". Mnie akurat poglądy Honor średnio jarają i odpalam w ramach rozrywki na podobnej zasadzie, co dajmy na to Hemp Gru. Jak widzę pijackie hajlowanie do Honoru, to czuję raczej zażenowanie zbliżone temu, jakby się delikwent obrzygał, ale granko ze Stali zemsty przyjemne. Swego czasu też mi leżał w zbliżonych klimatach debiut Horytnicy, chociaż to też raczej mocno naiwne przygrywanko.
No tak, dokładnie. Takie są naukowe prawidła różnicowania gatunków. Black metal jest formą sztuki, muzyka Honoru ma natomiast charakter czysto użytkowy, tzn. jest wyłącznie nośnikiem ideologii.dj zakrystian pisze: 21 godz. temu Tak więc Honor naziolował na serio i tak słuchacz ma to traktować, a DF i Ohtar też na serio, ale to eskapizm.
Czytałem i mam przynajmniej jednego ziniacza, w którym jest wywiadowany. Całkiem inteligentny typ z pewnym kręgosłupem, ciekawy jako artysta.
Kolego Porwany nie bardzo rozumiem to i już wyjaśniam. Zarówno Ohtar jak i DF powiewają mi. Dla mnie to blek metal, który jest chujowy ale jak się komuś podoba to gites. Uderzamy w szklany.porwanie w satanistanie pisze: dzień temuObjaśniam zatem życzliwie: Ohtar czy Dark Fury to black metal, i to dobry black metal, a black metal to muzyka przede wszystkim eskapistyczna, w której ideologia, wbrew pozorom, zazwyczaj nie ma dla odbiorcy większego znaczenia i nie da się jej traktować poważniedj zakrystian pisze: dzień temu Ej, ale jak sluchasz Ohtar i Dark Fury, albo ukrainskich rezunów, to sa już fajni naziole? Nie kumam tej schizofrenii.
Punk, hc czy RAC natomiast to muzyka plemienna, gdzie standardowo działa to tak, że artysta mówi dokładnie to, co ma na myśli
Na tym polega różnica.
Zdrada! Złotem pisana, brudne pieniądze idą z rąk do rąk
Władza dawno sprzedana, poniża naród okradając go
Banki pełne masonów, bandytów sterujących rynkiem cen
Zdrada w złoconych słowach, ciche podwyżki by głodować lżej
Złoto zabija rasę, gubi ciebie i mnie
Złoto przeciw godności w nieustającej grzej
Złoto zabija rasę, gubi ciebie i mnie
Złoto pożera duszę, pije aryjską krew
Przepaść, to co nas czeka i nic już więcej nie istnieje,
Gdy ziemią twoją od wieków handluje rząd z hordami obcej krwi
Złoto, klucz do sumienia w odwiecznej walce dobra i zła
Złoto, cena milczenia za przyzwolenie by mordować nas