
Posty: 11752



Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
O kurewa, nie wiedziałem, że jeszcze żyją... nawet album wydali w XXI wieku...
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha










Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha



Właśnie leci i muszę przyznać, że miałeś rację. Rozkurw absolut, piękna płyta. Najlepsze war metale w tym roku. Napewno znajdzie się w top tegorocznych wydawnictw, podobnie jak w zeszłym roku Genocide Shrines.




Bardzo wątpię, z 5 przynajmniej by się znalazło





Nie jesteś jedyny. Pamiętam, jak kiedyś byłem na imprezie: kumpel, ja i dwie laski, które ledwo co znałem. One nie słuchały metalu. Siedzieliśmy całą noc i piliśmy oraz oglądaliśmy jakieś filmy w tv. Kiedy już świtało, trzeba było zbierać się na chatę i wtedy coś we mnie wstąpiło. Dorwałem się do laptopaWędrowycz pisze: 8 lat temu O, Ahabmyślałem, że jestem tu na forum jedyny który tą kapelę lubi. Świetna klimatyczna kapela w klimatach funeral doomowych, w nietypowym morskim/oceanicznym klimacie. Bardzo podobał mi się debiut i pierwsza epka, potem jest spoko, ale już bez takich ekscytacji jak przy wcześniejszych materiałach.
Bestial Mockery też już bardzo dawno nie słuchałem, więc wypadałoby też odświeżyć.
U mnie dalej Norwegia, kończę odświeżanie materiałów z '95 roku:
![]()
To skoro kilka osób już przyznało się, że też lubi, to trzeba zatem temat klepnąćpro pisze: 8 lat temu Nie jesteś jedyny. Pamiętam, jak kiedyś byłem na imprezie: kumpel, ja i dwie laski, które ledwo co znałem. One nie słuchały metalu. Siedzieliśmy całą noc i piliśmy oraz oglądaliśmy jakieś filmy w tv. Kiedy już świtało, trzeba było zbierać się na chatę i wtedy coś we mnie wstąpiło. Dorwałem się do laptopaWłączyłem High Hopes Pink Floyd, a potem... Ahab i ich doskonały debiut "The Call of the Wretched Sea". I zarzuciłem: bawić się kurwa! I poprosiłem przy Ahab jedną z pań do tańca
Było milutko.


Ja słucham i tą drugą płytę mam na półce


