Tekton Motor Corporation to bardzo dziwny twór, który powstał we wczesnych latach 90-tych w Jugosławii na terytorium obecnej Słowenii.
Zespół był bardzo często porównywany do Laibach co było kompletną bzdurą bo muzycznie tworzył taki dziwny klimatyczny industrial mocno powiązany z... wyścigami samochodowymi. Wydali dla pododdziału Peaceville dwie płyty i EPkę a sama wytwórnia podpisała z zespołem kontrakt słysząc tylko jeden utwór. Panowie zawsze występowali w kostiumach nawiązujących do kierowców rajdowych itp.
Skład:
Branko Mirt
Goran Majcen
Dyskografia: 1994 - Untitled [EP] 1994 - Human Race Ignition 1996 - Champions
Tu wspomniany w temacie o Sonic Violence sampler z ciekawymi zespołami, na którym to także pierwszy raz usłyszałem Tekton Motor Corporation:
Mimo, że naprawdę rzadko słucham muzyki odległej od metalu, zaintrygowały mnie te próbki, co wrzuciłeś tu, @Hajasz. Może dlatego, że lubię spędzać niedzielne przedpołudnia, gapiąc się 2 godziny na transmisje wyścigów Formuły 1. Chętnie sprawdzę, z czym się to je.
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Dobry trip to jest, grand prix techno pierwszej wody Ja tam nie lubię F1, ale tutaj to te kwasowe bity jak złoto leżą pod ten ryk silników. Bekowa koncepcja strasznie, ale z pewnością im się udało. Brzmi to jak koncert Tiesto na Le Mans, czyli wielkie zwycięstwo.
Destroy their modern metal and bang your fucking head