Ale ta przepychanka w wykonaniu Hajasza i kontr jest w chuj nudna...
Vo mnie interesuje, czy się sprzeda , czy nie sprzeda...
Ja wpierw parę słów o najważniejszym: WADA- z tego co widzę, to fest jest w środku tygodnia... Dla mnie to hiper problem, bo Ślubna musi brać urlop, by dom opanować. A doliczając dojazd to się robią 3 dni niemal...
Kapele: zawsze będzie to, co pasuje lub nie. Pasuje- jadę, nie- dupy nie zawracam.
KRÓL- nie rozumiem zarzutów Hajasza, że się w biznesie nie liczy... argument z dupy, bo ja i większość z moich znajomych jedzie właśnie dla Niego, by zobaczyć klasyki, a może zajawkę nowego.
Carcass- dawno u nas nie grali, chyba od czasu koncertu w Gdańsku z Obituary, Napalm i Voivod nie było ich? Swoją drogą, to byłby skład na fest!
Slipknot- znam parę utworów- pewnie na żywo będzie super, będą- obejrzę.
Testament i Amon Amarth- chętnie obejrzę, nie sądzę by było słabo, zazwyczaj mnie nie zawiedli.
Nie znam Powerwolf... wiem, to pewnie blamaż...
Trivium - kojarzę, nie moja bajka, ale wtedy bym zjadł obiad, czy kolację.
Reasumując- rozjebuje mnie cena... Ciekawe, czy będzie Metalmania, oby, bo i bliżej i Spodek i jakoś tak mi się tam dobrze te koncerty kojarzą... A tak tu jeszcze dochodzi hostel i minimum jeden nocleg w Krakowie...
Nie mam listy, czego oczekuje, ale stanowczo na razie tylko King mnie przekonał i chyba na bilecie jednodniowym się skończy i znając me szczęście, wtedy nie będzie Carcass...
Pierwsze trzy Mystic bardzo miło mi się kojarzą i jakoś tak bym to lepiej widział, niż napompowane od razu do granic rozsądku...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.