Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Rigor Mortis

Vexatus

Obrazek
Nie ma tematu o Rigor Mortis? Skandal... :) Rigor Mortis to utworzony już w 1983 roku amerykański zespół wycinający szybki i wściekły Thrash Metal. Pierwszy pełniak zatytułowany po prostu "Rigor Mortis" przynosi nieco ponad 40 minut prostego, bardzo szybkiego, podszytego nieco punkowym klimatem Thrash Metalu z jednostajną i niezbyt urozmaiconą pracą prekusji, wściekłymi riffami i chaotycznymi solówkami. Ktoś nie zna tej charakterystycznej okładki z czachą z rozbitymi oczodołami? :) Nawiązanie do niej pojawia się miedzy innymi na okładce "Evil Never Dies" Toxic Holocaust. :) Zespół wydał jeszcze 2 pełniaki i trochę pomniejszych wydawnictw, przy czym panowie kilka razy zawieszali i wznawiali działalność. Zespół ostatecznie rozpadł się po śmierci gitarzysty - Mike Scaccia (znany chyba bardziej ze względu na udzielanie się w Ministry) pod koniec 2012 roku zmarł na zawał serca w czasie koncertu Rigor Mortis...

Obrazek
Ostatni skład:
Casey Orr - Bass, Vocals (1983-1991, 2003, 2005-2012) Gwar, Lockdown Junkies, X-Cops, ex-Blohole, The Hellions, ex-Ministry, ex-Warlock Texas, ex-Warbeast, ex-Texas Metal Alliance (live), ex-Burden Brothers, ex-The Scaccianators, ex-Wizards of Gore, ex-Speedealer (live)
Harden Harrison - Drums, Vocals (1983-1991, 2003, 2005-2012) ex-Hint of Death, ex-Mitra, Speedealer, ex-Warlock Texas, ex-Eruption, ex-Pervis, ex-REO Speedealer, ex-The Scaccianators, ex-Wizards of Gore
Mike Scaccia - Guitars (1983-1989, 2003, 2005-2012), Vocals (1983-1986) (R.I.P. 2012) ex-Blohole, ex-Ministry, ex-1000 Homo DJs, ex-Buck Satan and the 666 Shooters, ex-Goobersmoochers, ex-Lard, ex-Revolting Cocks, ex-Spectrum
Bruce Corbitt - Vocals (1986-1989, 2005-2012) (R.I.P. 2019) ex-Malignancy, ex-Texas Metal Alliance, ex-Warbeast, ex-Spectrum (USA), ex-The Scaccianators, ex-Wizards of Gore
▼ Byli muzycy
"Marz" Hugo Rodriguez - Vocals (1985) ex-Agent
Pete Lee - Guitars (1989-1991) X-Cops, ex-Sedition, ex-Talon, The Death of Rock & Roll, ex-Gwar, ex-Idiophrenic
Doyle Bright - Vocals, Guitars (rhythm) (1989-1991) SOG, ex-The Bang Gang, ex-Hallows Eve, ex-The Scaccianators, ex-Two Pronged Crown
Mike Dunn - Drums (1991) ex-Blohole, ex-Sedition, ex-X-Cops
Dave Woodard - Vocals (2003) Protest, The Hellions, ex-Offensive Outlook, ex-Pornlab, ex-Speedealer, ex-The Agitators, ex-Truckerpussy
Dyskografia:
1986 - Demo 1986 [demo]
1988 - Re-Animator / Bodily Dismemberment [single]
1988 - Rigor Mortis
1988 - Demons [single]
1989 - Freaks [EP]
1991 - Rigor Mortis vs. the Earth
2014 - Slaves to the Grave
2018 - Freaks Demo '89 [demo]

MA: https://www.metal-archives.com/bands/Rigor_Mortis/1101
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 360
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

karp

Bdb debiut który do dziś mieli jajca, przyzwoity, choć średni drugi album i całkiem dobry powrót w 2014, ale też nie jakiś wybitny (acz miał swoje strzały, takie Flesh For Flies czy Curse of the Draugr to kawał dobrego, mięsistego thrashu).
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

EPka też niczego sobie...

Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 9 lat temu

Rattlehead

Dla mnie Rigor Mortis praktycznie na wszystkich materiałach jest świetny. Debiut to klasyka prostego, szybkiego, agresywnego thrash metalu pełnego jadu i wściekłości. Epka Freaks również na bardzo wysokim poziomie fundująca nam trasz cuchnący brudem, syfem i zgnilizną. U mnie wysoko stoją też notowania ostatniego albumu. To trochę inny Rigor Mortis (pojawił się nawet zalążek ballady :)) ale muzyka nadal trzyma poziom.

W mojej ocenie najsłabszy jest drugi pełniak. Nie, żeby od razu jakaś tragedia ale dla mnie jednak odstaje trochę jakością od pozostałych produkcji Amerykanów.
Awatar użytkownika
karp
Fallen Angel Of Doom
Posty: 360
Rejestracja: 7 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

karp

No właśnie wcześniej jakąś tą EPkę ominąłem, przez ostatnie dni sobie jej posłuchałem i póki co gości na mojej playliście dosyć często. Bardzo soczysty napierdol na poziomie debiutu.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Przede wszystkim piękna nazwa - idealnie oddająca wysokie stężenie nakurwu i agresji, które dla wielu osłuchanych tylko w Czarnym Albumie może okazać się tym "pośmiertnym". Debiut to nokaut jednym ciosem, zdzierające skórę z ryja riffy sypią się na prawo i lewo, wokale rozkurwiają czerep, a całość zapieprza jak ksiądz po kolędzie. Kawał znakomitego, obskurnego thrashu. Potem było już nieco gorzej, ale nadal słuchało się takiego choćby nieco punkowego Rigor Mortis vs The Earth świetnie.

Slaves to the Grave to natomiast znakomity powrót, są niestety co prawda gorsze momenty (skoczne The Infected, kanciaste The Ancient Horror), jednak wynagradzają to zajebiste petardy pokroju Curse of the Draugr czy Flesh for Flies. W każdym razie warto znać, zwłaszcza mocarny debiut.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Po walce z rakiem zmarł Bruce Corbitt, pierwszy wokalista Rigor Mortis.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2135
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Wspaniała jest ich pierwsza płyta. W chacie chodzę w laczkach i miałem problem z grawitacją, bo prawie mnie z nich wyjebało.

Undergroundowa produkcja i to szalone, nieprzewidywalne riffowanie robią robotę. Nawet nie przeszkadza fakt, że na solówkach brak drugiej gitary grającej riff. Do tego dość prosta, aczkolwiek mocna perkusja i świetne wokale i wyszła im dekady temu perełka. Na wskroś też oryginalne granie. Nie mam pojęcia jakich to efektów używał Mike na gitary, ale już w otwierającym Welcome to Your Funeral słychać jak to świdruje i wibruje. Wyszło to przezajebiście i nadało całości swojego charakteru. W chaotycznym Wizard of Gore na zwrotkach odnotowałem ciary na ciele.

Aha, mieli też przezajebiste sesje zdjęciowe z tym brzydkim szkieletorem.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: 3 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4931
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Zgadzam się z wpisem użytkownika @Blind. Wróciłem sobie dzisiaj do debiutu (nic innego nigdy nie słyszałem) i to jest forma #ukochanegothrashmetalu jaka bardzo mi odpowiada. Nie jest to może wybitnie mroczno-techniczne thrashowanko, ale ma niesamowicie duży ładunek wkurwu, chaosu i rozpierdolu. Czuć w tym nieobliczalność, której próżno szukać u fajnothrashowych kolegów po fachu, na Rigor Mortis momentami ma się wrażenie, że zaraz wszystko się rozjedzie, tak to gna na złamanie karku i tymże karkiem napierdala. A jednak do rozjazdu nie dochodzi. Zajebiste, barbarzyńskie woksy, odpowiednio brudne, ale nie popadające w przesadną ekstremę, tylko idealnie dopełniające całościowy łomot albumu. Wielka okejka 👍
Panzer Division Nightwish
deathwhore
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

To super, gdy młodzież poznaje i docenia klasykę! Tak trzymać!
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian