Wyjscie jest tylko jedno. Bzykasz piekne damy. Prosze nie szukać mi tu wyjsc ewakuacyjnych!!! - trzeba bylo barmanke namowic na wizyte u Joga i wspolna kapiel to by mial juz wprawe....yog pisze: 7 lat temu Czyli Twoim zdaniem wyjścia są dwa -> celibat albo ruchasz wszystko, co się rusza?
Wydarzenie odbędzie się w dniach od 1 do 3 maja na terenie Pergoli i "Hali Stulecia".
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
A właśnie, że zawsze.
Mam raczej wrażenie, że im przysporzył pobyt w więzieniu popularności. Teraz czytelniczy antyradiów i teraz rocków doskonale wiedzą, co to Decapitated.mork pisze: 7 lat temu Ta spalona trasa po Stanach chyba naprawdę mocno dała im po kieszeniach, że nadal chwytają się takich koncertów. Czy od zawsze mieli takie praktyki?
Ledwo co wrócili w nowym składzie z Karnawał is forewa i już grali po Cieszanowach, dzieląc scenę z gwiazdami polskiego rocka. O łudstokach i polandrokach to żal wspominać, niby zdarzają się naprawdę wielkie nazwy, ale to dalej jest łudstok, miliord brudasów wokół i 15 godzin w jedną stronę do domu, więc niesmak pozostaje.yog pisze: 7 lat temuMam raczej wrażenie, że im przysporzył pobyt w więzieniu popularności. Teraz czytelniczy antyradiów i teraz rocków doskonale wiedzą, co to Decapitated.mork pisze: 7 lat temu Ta spalona trasa po Stanach chyba naprawdę mocno dała im po kieszeniach, że nadal chwytają się takich koncertów. Czy od zawsze mieli takie praktyki?
Technicznego deathu to oni dawno nie grają. Taki miks groove z nu-metalowymi wpływami Sepultury to jest coś co studenciaków porwie niczym memy o tym że sesja to System Eliminiacji Studentów Jest Aktywny.TITELITURY pisze: 7 lat temu Nie wiem kto to jest Magdalena Organek, ale wasze posty sugerują, że będą grali z jakimiś pedałami. Dla nich może fajnie, ale co na to publika? Miało być disco polo, a tu techniczny death metal. I cóż Janusz pocznie?
Ja rzucałbym kałem.
Jednak jak na nu metal to nadal to zbyt techniczneVexatus pisze: 7 lat temu Proponuję przenieść temat do Metalowni, bo tam jest miejsce na Nu Metal...![]()
Może i jest, ale akurat ten wywiadzik jest spoko.deathwhore pisze:ten typ co prowadzi ten jest zwyczajnie wkurwiający
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
Znów rotacja? Kurcze, nie lubię, gdy kto inny nagrywa, inny zaś na koncertach to odgrywa. Ale nic poczekam.CzłowiekMłot pisze: 5 lat temu Decapitated rozpoczęło prace nad następcą "Anticult" (już 3 lata minęły tak gwoli przypomnienia he he). Partie perkusyjne na kolejną płytę ma zarejestrować James Stewart z niejakiego zespołu na literę V.
Wokalista z dredami skacze na scenie jak jakaś małpa to ostateczny dowód, że jest nawet gorzej niż z Soulfly.
to w wieku wyżej niż 15 lat, to żenada poziom ekspert, a Ty chyba masz tego trzykrotność nieprawdaż?fanami tegoż gatunku gardzę bardziej niż black metalowcami.
A nie wiem jaka tam emocja. Po prostu takie skoczne, przytupajowe granie pod nową/młodą publikę dlatego dopisałem "itp". Po prostu gówno.
yog pisze: 6 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
Ano, ostatnie Soulfly to jednak obecnie gra ciekawiej niż Sepultura. I stanowczo jest tam więcej pomysłów. Aczkolwiek czasem sama motoryka, czy chwytliwość utworu mi wystarcza.
Ło kurwa, a żeby grać depressive czy djent to oznaka jakiegoś artyzmu czy hiperaktywności somatycznej... Yog litości.yog pisze: 5 lat temu Gówno jak i Soulfly, tylko jednak chyba gorsze, bo żeby taką muzę dziś grać to trzeba mieć nierówno pod sufitem.