Posty: 11752

Z każdym kolejnym przesłuchaniem jestem coraz bardziej rozpierdolony.. Nie pamietam już, kiedy słuchałem płyty tyle razy z rzędu.kurz pisze: 6 lat temu
Pokręcona muza. Jakby do studia Genesis z powiedzmy Sellng England... wpuścić Kapitana Wołowe Serce, to zaryzykuje, że mogłoby powstać coś podobnego.
Krótko mówiąc, zajebisty album.
viewtopic.php?f=41&t=2918&hilit=Comuskurz pisze: 6 lat temuZ każdym kolejnym przesłuchaniem jestem coraz bardziej rozpierdolony.. Nie pamietam już, kiedy słuchałem płyty tyle razy z rzędu.kurz pisze: 6 lat temu
Pokręcona muza. Jakby do studia Genesis z powiedzmy Sellng England... wpuścić Kapitana Wołowe Serce, to zaryzykuje, że mogłoby powstać coś podobnego.
Krótko mówiąc, zajebisty album.
Gigantycznie polecam, jeżeli ktoś nie zna i sięgnie po to, to niech nie zrazi się możliwym pierwszym odrzutem.


Zajebiste.Ryszard pisze: 6 lat temu Zaginione pankowe ogniwo ewolucji muzyki. Prosta i czytelna/słyszalna linia. Od Motorhead, Voivod, Magnus. Do Chaos A.D. i Terrorizer włącznie hehehe - Normalnie jakby ktoś młotkiem tłumaczył jak to wszystko się rozwijało. Posłucham więcej i będzie watek o kolejnym labels....![]()
Overcharge - Metal Punx. Polecam słuchać na piździe.
Napierdalam to jak głupi. Zresztą już zamówiłem ... z dawka heroiny. A co?pit pisze: 6 lat temuZajebiste.Ryszard pisze: 6 lat temu Zaginione pankowe ogniwo ewolucji muzyki. Prosta i czytelna/słyszalna linia. Od Motorhead, Voivod, Magnus. Do Chaos A.D. i Terrorizer włącznie hehehe - Normalnie jakby ktoś młotkiem tłumaczył jak to wszystko się rozwijało. Posłucham więcej i będzie watek o kolejnym labels....![]()
Overcharge - Metal Punx. Polecam słuchać na piździe.


yog pisze: 7 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem
No panie, Gruba i Starożytni, pierwszy album. Doskonałość.




Polecam jeszcze: Karpaty Magiczne, Księżyc, Coil - Moon's Milk i Cyclobe.kurz pisze: 6 lat temu Zaskoczony jestem jakie to dobre jest.
Mrok, ale jakiś taki w wyobrażeniu niegroźny, daleki i bliski jednocześnie, cierpliwie czekający aż przyjdziesz i porozmawiasz. Bardzo sugestywna muza.







Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha