Kilkakrotnie na forum padła na forum nazwa Cold Meat Industry. W jej szeregach można znaleźć sporo ciekawych projektów, a jednym z nich jest Atrium Carceri (z łacińskiego więzienny pokój). Stoi za nim zasłużony dla ambientowej sceny Szwed Simon Heath. Do tej pory pod szyldem AC wydał kilkanaście płyt z muzyką określaną jako dark ambient bądź industrial ambient. Do kreowania niepokojącego, zawiesistego klimatu Simon używa różnych syntezatorów, sampli z filmów i różnych instrumentów. Dzięki temu "lektura" każdej płyty to gwarancja dźwięków przepełnionych oniryzmem i niepokojem i samotnej podróży przez niedostępne dla cywilizacji miejsca.
W 2011 roku Atrium Carceri opuszcza wytwórnię CMI i następne pozycje w dyskografii ukazują się już pod logiem własnej wytwórni Cryo Chamber. Muzyka tego projektu jest wykorzystywana w grach wideo i filmach.
Dyskografia: 2003 - Cellblock 2004 - Seishinbyouin 2005 - Kapnobatai 2007 - Ptahil 2008 - Souyuan 2009 - Phrenitis 2012 - Reliquiae 2012 - Void 2013 - The Untold 2015 - The Old City - Leviathan (Official Soundtrack) 2015 - Metropolis 2016 - Archives I-II 2017 - Echo [kolaboracja z Apocryphos / Kammarheit] 2017 - Black Corner Den [kolaboracja z Cities Last Broadcast] 2018 - Miles To Midnight [kolaboracja z Cities Last Broadcast / God Body Disconnect] 2018 - Codex 2018 - Ur Djupan Dal [kolaboracja z Herbst9] 2019 - Black Stage Of Night [kolaboracja z Cities Last Broadcast]
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
A to może wiki się myli, bo tam pisze, że wytwórnia przestała funkcjonować w 2013.
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
^zgadza się ale Karmanik już w 2012 poinformował o zakończeniu działalności wszystkie zespoły i obiecał, że wyda wszystko co jest zaklepane aby nikt nie został wydymany. Ostatni album AC dla CMI to Relikwie z 2012 więc oni już wiedzieli, że następny album wyda już ktoś inny.
Co ciekawe w tym samym roku ukazał się także ich pierwszy album dla Cryo Chamber czyli Void.
Nigdy nie widziałem w tym nic ciekawego, a znam jakieś 4 czy 5 pierwszych płyt. Z wierzchu wszystko to ładnie wygląda, ale brak w tym głębi, czegoś co by poruszyło wyobraźnię, ma to niby straszyć, ale to taki horror raczej klasy B, bez poważniejszych treści. Robienie klimatu dla samego klimatu mnie nie bardzo interesuje. Od Atrium Carceri wolę już Sephiroth/Ulfa Soderberga.
Ale Sephiroth to zupełnie inna muzyka niż Atrium Carceri i nie sposób tego porównywać. Zapominasz chyba o tym, że w latach 80-90 horrory klasy B były totalnie kultowe. Atrium Carceri nie straszy choć można mieć takie odczucia. Ich muzyka to po prostu bardzo dobry dark ambient, od którego nie boli głowa i nie zamykają się oczy jak to ma miejsce w sporej ilości innych projektów. Wiadomo, że pewnie mają tyle samo zwolenników co i przeciwników.
Mi się podoba choć ich płodność można by lekko ograniczyć bo faktycznie na taką ilość albumów ciężko stworzyć świeże dźwięki.
Dla mnie Atrium Carceri to właśnie ta sama kategoria co Sephiroth, ja to nazywam obrazowym ambientem, czyli słuchacz dostaje wszystko na tacy, jest konkretnie namalowany obraz który przedstawia nam artysta i tyle, nie ma w tym nic więcej, miejsca na interpretację i pobudzenie wyobraźni.
Przesłuchałem tegoroczną kolaborację z Cities Last Broadcast i God Body Disconnect pod nazwą "Miles To Midnight" i jest to kawał pięknej muzyki nocy jak bym to określił. Idealne do samotnej podróży nocą po ulicach miasta czy to pieszo czy też samochodem. Mamy tu wymieszany dark jazz i dark ambient. Mnie bardzo zrelaksowało, zdecydowanie polecam. U mnie ten materiał trafi do topki tego roku.
Dark jazz + dark ambient, to może być ciekawe. W kolejce do obowiązkowgo sprawdzenia.
yog5 lat temu
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja:9 lat temu
yog
Ostatnio wyszła taka gierka z gatunku Souls-like pod tytułem Mortal Shell, no i ogólnie nuda trochę i niewiele tam jest do zaoferowania, bo i niewiele osób to tworzyło, ale soundtrack dobry zauważyłem, przyjemnie niekomfortowe wycie i inne takie, no i się okazuje, że Atrium Carceri za tym soundtrackiem stoi. Zdecydowanie najmocniejszy punkt programu tam moim zdaniem.
Cryo Chamber też soundtrack wydał.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
yog pisze: 5 lat temu
Ostatnio wyszła taka gierka z gatunku Souls-like pod tytułem Mortal Shell, no i ogólnie nuda trochę i niewiele tam jest do zaoferowania
Rozumiem, że Kolega grał? Czy tylko 10 minut YouTube na przewijce i pyk, jest opinia?
Panzer Division Nightwish
yog5 lat temu
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja:9 lat temu
yog
Nie oglądam gier na przewijce, jak również nie grywam w gówno, a tym niewątpliwie jest Mortal Shell. Jest też szczęśliwie równie krótka, co pusta. Jeśli mówiłem, że Bloodborne wygląda wszędzie tak samo, to się kajam. Może być o wiele, wiele gorzej.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
To jeden z niewielu przedstawicieli dark ambientu, którego wszystkie albumy powodują, że Wacław się budzi. Bez znaczenia czy to solo czy w kolabo każdy album AC po prostu rozpierdala.