Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18384
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Po czterech kawałkach to już głupio byłoby płyty nie wydać.
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Tagi:
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Kolejny singiel Cult of Troglodytes zapowiadający nową płytę .
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7892
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Klimatu i świetnych kawałków z "Arches of Entropy" już nic raczej nie przebije, ale w dalszym ciągu słucha mi się ich wszystkich płyt doskonale. Czekam na nową płytę. :)
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Tymczasem pięknie mi na banie siadł"The Doom Skeptron".
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7892
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Najlepszy klimat ma pierwsza płyta, bo jest najbardziej obskurna i toporna. Na późniejszych materiałach jest coraz bardziej transowo, ale mniej ciężko, choć dalej jest to świetna muzyka z fenomenalnym klimatem.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18384
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Album jest:

Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Czit
Tormentor
Posty: 1106
Rejestracja: 9 lat temu

Czit

Nie podobała mi się ich poprzednia płyta toteż z rezerwą i niechętnie podchodziłem do nówki. Muszę jednak stwierdzić iż jestem pozytywnie zaskoczony.
Ma płyta "to coś", specyficzny, niepokojący klimat, a przy tym festiwal riffów i świetne wokalizy.
Będę regularnie powtarzał, bo tak wwierca się w głowę "Unveil In the Abyss".
yog pisze: 7 lat temu Uważanie Seasons in the Abyss za lepszą od South of Heaven istotnie nie da się wytłumaczyć inaczej, niż kindermetalstwem ;)
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Przezajebista płytka. Potężna i klimatyczna.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6286
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

No kiedy towarzysz @kurz taki zajarany nowym Desecresy to ja mówię sprawdzam i po cichu liczę, że coś się musiało wydarzyć złego. No i wydarzyło się bo nowe Desecresy ponownie rozpierdala i ponownie za całość odpowiada jeden facio. Mega klimatyczny decior z otchłani i czeluści popierdala po truchłach wszelakiej maści siurów i miażdży ich totalnie. Ten growl, te gitary, sekcja. Kręcenie wora lepsze niż w kultowej Samowolce. Radzę się potencjalnym słuchaczom doomików, stonerków i klaskania w ręce mooooooocno zastanowić czy posłuchać tej płyty bo szlag na japę poleci już po pierwszym riffie a kolejne będą spadać niczym grom z ciemnego piekła. Wszystkie tracki to małe kloce bo każdy trwa ponad 5 min ale nie uświadczymy tu grania bez endu jednego motywu czy wciskania niczym suchy palec w jeszcze bardziej suche krocze nastolatki, która chciałaby a boi się. Tutaj atmosfera jest gęsta niczym czekoladowy budyń z niemieckiego marketu. Tak właśnie powinien grać death metal niosący zagładę w postaci klimatu otchłani i mrocznych czeluści czerni.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Pełna zgoda, tym razem wyszedł sztosik.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5101
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Zajebisty jest ten kapel. Nie na każdej płycie, ale na większości. Wiercący, gęsty jak skurwysyn, wibrujący i psychodeliczny metal śmierci. Co najważniejsze - pozbawiony obertasów i brania penisa do dzioba. The Doom Skeptron i Stoic Death wydają mi się najlepsze, zwłaszcza ta druga, bo za każdym razem jak ją odpalam, to micha mi się cieszy od tego wejścia gniotącego riffu. Generalnie to od jakiegoś czasu napierdalam ten zespół regularnie i za każdym razem jestem pod niemałym wrażeniem tego, jak w młóckę, gęstą i niepokojącą można wpleść psychodeliczną jazdę bez trzymanki, która objawia się w efektach, klawiszach i innych pierdołach, a która ani odrobinę nie zwalnia pędu śmierci i ostatecznie mamy, tak jak napisałem wcześniej, gęsty, miażdżący i zakręcony metal of def, czyli taki, jaki ta muzyka powinna mieć w każdym przypadku wypuszczenia na światło dzienne. Bez radości, bez zabawy, jedynie kosmiczna próżnia i absolutna kompresja wesołości.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Ósmy album zatytułowany „Deserted Realms” ukaże się 26 września nakładem XTREEM MUSIC.
Obrazek
Tracklista:
1. Approaching Sound
2. Spirits at the Cursed Ruins
3. Dark Chambers
4. Green Monolith
5. From Beneath the Horizon
6. The Cosmic Crypt
7. Shroud of Mist
8. Deserted Worlds
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

Ostatnia płyta bardzo mi się podobała, więc czekam. Tym bardziej, że udostępniony kawałek faktycznie zachęca do wyczekiwania.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

"Approaching Sound" drugi singiel z nadchodzącego albumu.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Astral
Fallen Angel Of Doom
Posty: 351
Rejestracja: 8 lat temu

Astral

Sam w sobie spoko kawałek, szkoda tylko, że brzmienie perkusji takie zbyt sztuczne trochę.
Awatar użytkownika
Derelict
Tormentor
Posty: 1105
Rejestracja: 7 lat temu

Derelict

Chchętedresy - wokalnie kolo próbuje brzmieć jak Willetts, ale chyba mu jeszcze jaja nie wypadły do worka mosznowego. Ogółem strasznie nudne granie - każdy utwór na tym samym patencie. Pierwsze dwa albumy to nuda totalna, zaś reszta materiałów jest nawet dosyć oryginalna, nie są to jednak zbyt dobre pomysły.
"Jeżeli black metalowcy są ludźmi, to karaluchy również nimi są"
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Tommi po raz kolejny nie zawiódł.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Mnie również nie zawiódł. Dobre ciężkie płyciwo, lecimy znowu gdzieś w otchłań ciemności w ślamazarnych turbulencjach.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6286
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Baczność pizdeusze. Zapamiętać mi tę datę. 21 maj to dzień premiery nowego longa zespołu The Secret of Death.

Obrazek

01. Gorge of the Dead
02. It Appears in a Dream
03. By the Slowing Vortex of Time
04. Crypthymn
05. Ancient Timbre of Demise
06. Rotting Ghouls
07. Summoned With Necrolunar Telepathy
08. Vanishing Existence
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3984
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Wjechał pierwszy singiel i jest dobrze!

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7892
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Świetny ten pierwszy udostępniony kawałek. Pod tym szyldem nigdy jeszcze nie wyszła kiepska płyta. Death Line 6 Über Metal!!! :twisted: Tylko okładki Tommi wybiera coraz brzydsze. ;)
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2174
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Mi się ta okładka właśnie zajebiście podoba i chyba sobie kliknę w całość, kiedy już wyjdzie.
Średnio Desecresy znam, ale sporadycznie do Stoic Death wracam. W całym tym old schoolu jest to mimo wszystko oryginalne granie za sprawą brzmienia, ale żeby tak regularnie słuchać i koniecznie chcieć się wgłębiać w dyskografię to nie.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 3 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7892
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

@Blinddziu, ale ja też jakoś specjalnie często nie słucham, ale jak już odpalę i zaskoczy to potrafię przez dwa a albo trzy dni męczyć wszystkie płyty. Klimat i brzmienie gitar nie do podrobienia. Tylko pierwszy pełniak mocniej odstaje od innych, ale słucha się tego tak samo doskonale. A może nawet lepiej...
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 5101
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Stoicka Śmierć to najlepszy materiał Desecresy, więc nie dziwię się, że akurat on zainteresował do powrotów, nawet sporadycznych.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Mam wrażenie, że Desecresy czyta cały czas opinie swoich fanów i tym samym doskonale stawia kolejny krok w swojej dyskografii. Pierwsze co rzuca się w ucho podczas odsłuchu "The Secret of Death" to schowane z tyłu tytanicznie ciężkie wokale. Pełna świadomość tego zabiegu powoduję, że ich grobowa muza staję się jeszcze bardziej odhumanizowana, głęboka i śmiercionośna. Muzycznie jest to dokładnie to samo co było już wcześniej, ale w dobrych kapelach (a taką Desecresy jest) jest umiejętność dodawania smaczków które, tylko potęgują oręż którym od lat już kładą kolejne zastępy metalowych głów. Desecresy jest perfidne, ciężkie brnące przed siebie nie zważając na to jest pod ich stopami. Jadąc tym walcem po raz kolejny uświadomili mi piękno prostego, acz bardzo wartościowego grania.
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7892
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Bardzo dobra ta nowa płyta - Tommi kolejny raz udowodnił, że zna się na rzeczy i nagrał kolejny dobry płyt w tym niepowtarzalnym i jedynym w swoim rodzaju stylu. Zdecydowanie będzie słuchane!
Vortex pisze: miesiąc temu Desecresy jest perfidne, ciężkie brnące przed siebie nie zważając na to jest pod ich stopami. Jadąc tym walcem po raz kolejny uświadomili mi piękno prostego, acz bardzo wartościowego grania.
Wszystko się zgadza, ale Desecresy już od wielu lat jest projektem jednoosobowym.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3548
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Kuźwa tak, to fakt ale musze przyznać, że kiedy "go" słucham totalnie o tym zapominam, i mam wyobrażenie że tłucze tą muzę doskonale zgrany zespół :D
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7892
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

Tommi pozbył się wokalisty po czterech pełniakach i od tego czasu wszystko robi sam, ale to w sumie szczegół, bo i tak instrumenty nagrywał zawsze sam.

Bardzo lubię wszystkie pełniaki za ten niesamowity i oryginalny klimat, charakterystyczne riffy i brzmienie gitar - od razu słychać kto gra. Pierwszy pełniak się wyróżnia pod względem podejścia do riffów i brzmienia, które jest bardziej surowe i prymitywne, ale to też ma swój urok.