^a tutaj autorski kawałek, bardzo smaczny
A co do Satyricon - jedynka klasa sama w sobie, lubię ten średniowieczny, nieco wiejski klimat... dwójka jeszcze lepsza









a tuna sandwich najlepsze


Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha





Wspaniała kreska! A kolorystyka wręcz powalająca! Fajny klimacik podziemia.
jedna z dwóch płyt tej kapeli, które warto znać
tym bardziej, ze dziś 31. rocznica wydania








Ocena? 0.5/5 xDDPrzede wszystkim, granie kapeli jest zbyt szybkie jak na doom metal, i zbyt mało mięsiste jak na death metal. Oczywiście, są kapele, które sobie potrafią z tym doskonale poradzić, vide późny Carcass czy Opeth (który swoją drogą przetarł ścieżki dla tego typu crossoverów), jednak Autopsy nie potrafi znaleźć złotego środka. Brakuje mi tutaj soczystych, szybkich riffów, a z drugiej strony, traktując to wydawnictwo jako doom, wokal zdaje się być doczepiony na siłę, i nie pasuje do walcujących brzmieniowo podkładów. Rzeczywiście, interpretacje zdają się być wybrane z odrzutów sesji BS, jednak brakuje im własnej duszy, i elementu stanowiącego o ich indywidualizmie.



Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

"Warto jeszcze wspomnieć doskonały cover Black Sabbath stworzony przez Cannibal Corpse, który udowodnił, że da się połączyć wokalny death z muzycznym doomem, bez większych problemów. Tutaj jednak wokal jest mocno hardcore’owy, zbyt delikatny moim zdaniem do tego typu podkładów."Blind pisze: 8 lat temu Tak, Black Sabbath.
Już Ci daję linka, czekaj...
O, łap:
http://musicxperience.blog.pl/2015/08/2 ... -re-issue/




