Nie wiem, na co ci dwaj liczyli... Hiro dostał muzyczny "testament" Romka, razem mieli działać, a ci dwaj "na pałę" jadą na bezczela. Mocny niesmak i tyle.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Całe zdarzenie staje się coraz bardziej niesmaczne. Niektóre osoby chyba nie do końca zrozumiały swoją pozycję w zespole i to, do kogo należał. Inni raczej nieświadomie trafili w sam środek spornej sytuacji. Pozostali zaś starają się realizować ostatnią wolę Romana Kostrzewskiego. I to im należy ufać.
W odpowiedzi na post Jacka Hiro, gitarzysta Krzysztof Pistelok i basista Michał Laksa opublikowali na FB poniższe oświadczenie:
"Ostatnie dni są dla członków zespołu bardzo trudne ze względu na ogromną falę hejtu „wylanego” przez Jacek Hiro (staż w zespole zaledwie 6 lat) i Jacek Nowak (staż w zespole 3 lata) oraz przez część rodziny Romana. Informacje zamieszczone na stronach internetowych są przejawem niebywałej arogancji i braku empatii w stosunku do śp. Romana Kostrzewskiego. Jako członkowie zespołu chcemy Wam przypomnieć, że byliśmy do ostatnich dni życia przy łożu śmierci Romana i to My spowodowaliśmy, że umarł w miejscu godnym jego życia i w spokoju, który zapewniliśmy Mu umieszczając go
w Hospicjum Cordis. Nigdy nie sprzeniewierzyliśmy się ideom Romana. Chcemy dalej kontynuować Jego Dzieło, dlatego też Prosimy Was serdecznie
o wyrobienie sobie własnego poglądu na temat tej bolesnej sprawy, bowiem szkalowanie wieloletnich muzyków zespołu Romana zasługuje na potępienie.
Całe życie Romka , jak i on sam jako Twórca zasługuje na kontynuację jego dzieła i obranego przez niego i zespół KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI kierunku.
Kochani liczymy na Waszą lojalność, na Wasze poczucie sprawiedliwości i wolę wspomagania nas jako muzyków KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI teraz i w przyszłości. Na koniec pragniemy Wam uzmysłowić , że My niżej podpisani muzycy byliśmy w zespole KAT & ROMAN KOSTRZEWSKI od samego początku ( 18 i 17 lat) Michał Laksa Krzysztof Pistelok”.
Pozostawiam bez komentarza, ale niesmak się chyba dopiero zacznie... i to nie tylko mój... Szczęśliwie 28 czerwca organizatorzy Metal Doctrine Festival
wystosowali obszerne oświadczenie. Wyjaśnili w nim kilka kwestii, jednocześnie zapewniając o braku złych intencji. Co najbardziej istotne, napisali:
„Jest nam niezmiernie przykro z powodu obrotu jakie sprawy wbrew naszym intencjom przybrały; dlatego mając na uwadze przede wszystkim dobro pogrążonych w smutku bliskich Romana - niniejszym odwołujemy koncert projektu „W hołdzie dla Romana Kostrzewskiego - byli muzycy zespołu
Kat & Roman Kostrzewski” w ramach festiwalu Metal Doctrine IV. Nie jesteśmy stroną w tym konflikcie i zdecydowanie nie będziemy wspierać koncertu, który miałby komukolwiek sprawić przykrość, tym bardziej bliskim Romana, których niezwykle szanujemy”.
Co ważne, perkusista Jacek Nowak napisał w swoim oświadczeniu z 26 czerwca sporo wyjaśniających słów odnośnie całego „zamieszania”. Warto zwrócić
uwagę na te najważniejsze: „Wraz z Jacek Hiro tworzymy nowy zespół. Materiał na płytę którą miała być kolejną z Romkiem, wydamy już pod nowym szyldem. Niestety bez 2/5 dotychczasowego składu. Zespół ma pełną akceptację oraz patronat Patrycji, Natalii oraz całej ekipy pracującej przez lata
z Romkiem. Dołączyli swoim głosem poparcia i wsparcia przyjaciele Romka i zespołu. Zespół nasz będzie grał na koncertach kilka wybranych ( najlepiej
przez fanów) piosenki Kata i Kat&RK, natomiast absolutnie nie oprzemy działalności o twórczość tych zespołów”.
No i te słowa mają sens, dając realne nadzieje na kolejną muzykę, którą współtworzył Roman. Wierzę, że to koniec tej przepychanki. Drugiego kowboja
nam nie potrzeba.
Oświadczenie Pisteloka, ze wskazywaniem kto ile lat był w zespole i kto ma jakie zasługi, przypominają mi sposób komunikacji PL, który musi mieć teraz wielką satysfakcję z zaistniałej gównoburzy. Tak jak @Zsamot piszesz organizator wyszedł z tego z twarzą i podjął najlepszą decyzję jaką mógł.
Szkoda, że tak to się kończy, ale hasło "Nie ma Kata bez Romana" okazało się prorocze.
A Jackom kibicuję- mam nadzieję, że nagrają dobry materiał.
Hiro ma talent, niech działa. Czekam z chęcią posłucham. I bynajmniej nie oczekuję tu kontynuacji Kata.
Lepiej niech wyjdzie te cholerne DVD i może EPka Luft.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
2 utwory na Luft były gotowe, skoro rozsyłano je osobom zamawiającym album w przedsprzedaży (dostałem, więc wiem). Pytanie co z resztą, a grupę Kata na fb przestałem obserwować, więc na bieżąco nie jestem.
Co do dvd z Wrocławia to mam mieszane uczucia, bo z jednej strony był to wielki show godny zarchiwizowania, a z drugiej widać już było cierpienia Romana, które były bardzo smutnym widokiem. Ale jak wyjdzie to na pewno kupię, pytanie tylko kiedy zbiorę się żeby je odpalić.
borsuk pisze: 3 lata temu
2 utwory na Luft były gotowe, skoro rozsyłano je osobom zamawiającym album w przedsprzedaży (dostałem, więc wiem). Pytanie co z resztą, a grupę Kata na fb przestałem obserwować, więc na bieżąco nie jestem.
Gdzieś mi tam kiedyś mignęło, że jeszcze dwa kawałki są do zrobienia, ale nie mogę teraz tego info odkopać. No ale dopóki postępowanie spadkowe się nie zakończy to i tak nikt tego nie ruszy. Raczej jeszcze długo poczekamy.
Natalia, czyli córka Romka, napisała, że płyta jest rozgrzebana. Roman nie zdążył ukończyć wszystkich numerów w wersji finalnej. Poza tym ciekawi mnie, czym kierują się panowie z kapeli Romka? Jak wielki hajs tam wchodzi w grę, skoro Romek w jednym z ostatnich wywiadów twierdził, że jego dochody przekraczają trochę najniższą krajową i nie może starać się o dotację od państwa. A od cholery pochłaniało leczenie.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
borsuk pisze: 3 lata temu
Oświadczenie Pisteloka, ze wskazywaniem kto ile lat był w zespole i kto ma jakie zasługi, przypominają mi sposób komunikacji PL, który musi mieć teraz wielką satysfakcję z zaistniałej gównoburzy. Tak jak @Zsamot piszesz organizator wyszedł z tego z twarzą i podjął najlepszą decyzję jaką mógł.
Szkoda, że tak to się kończy, ale hasło "Nie ma Kata bez Romana" okazało się prorocze.
A Jackom kibicuję- mam nadzieję, że nagrają dobry materiał.
A wiadomo już kiedy będzie się mógł ukazać? Oraz pod jakim szyldem? Bo raczej używanie Kat i RK byłoby trochę słabe w stosunku do rodziny romana a zwykłego kata ma luczyk.
dj zakrystian pisze: 3 lata temu
Natalia, czyli córka Romka, napisała, że płyta jest rozgrzebana. Roman nie zdążył ukończyć wszystkich numerów w wersji finalnej.
No to właśnie coś takiego czytałem, że dokończyć trzeba co jest. A te dwa kawałki do zrobienia w sensie, do napisanie, bo brakuje żeby to pełną płytą nazwać. W sumie mógłby ktoś dokończyć co jest i epkę wydać po tej całej sprawie spadkowej, też by dobrze było.
dj zakrystian pisze: 3 lata temu
Natalia, czyli córka Romka, napisała, że płyta jest rozgrzebana. Roman nie zdążył ukończyć wszystkich numerów w wersji finalnej.
No to właśnie coś takiego czytałem, że dokończyć trzeba co jest. A te dwa kawałki do zrobienia w sensie, do napisanie, bo brakuje żeby to pełną płytą nazwać. W sumie mógłby ktoś dokończyć co jest i epkę wydać po tej całej sprawie spadkowej, też by dobrze było.
Może to wpłynąć pozytywnie na odbiór krążka. Nie dość że chłopaki będą mogli poświęcić więcej czasu na doszlifowanie kawałków Romana to też otrzymają możliwość wykazania się własną twórczością. Ja kata zazwyczaj zażywam w dużych dawkach więc pozostał by spory niedosyt. A ostatni "pośmiertny" długograj jest zajebistym sposobem na oddanie hołdu.
Szajtan pisze: 3 lata temu
No i te słowa mają sens, dając realne nadzieje na kolejną muzykę, którą współtworzył Roman.
A ja to szczerze spodziewam się po nich gówna strasznego. To że współtwórcą był Roman to super, ale to tak jak z niektórymi coverami KATa - no niby wszystko jest na miejscu, ale nie ma charyzmy Kostrzewskiego i robi się z tego generyczny metal. Wątpię aby wypluli z siebie jeszcze coś ciekawego.
A co do Luftu, może coś się uda z tego wykroić i skleić i puścić chociaż jako krótkie EP, skoro już dwa utwory były...
Nie rozumiem o co ten cały hałas. Przecież od Biało - Czarnej włącznie z Popiórem to są jakieś popłuczyny, które mają „momenty”. Gdyby nie osoba Romana nikt o tych płytach szerzej by nie usłyszał. Tak jebane Szydercze Zwierciadło jest o kilka poziomów wyżej niż to co stworzono pod nazwą Kat&RK.
Z drugiej strony wydaje mi się, że Jacek Hiro rozumie prawdziwego KATa i mając kompana na drugim wiośle jak Regulski lub Moder byłby w stanie nas zaskoczyć.
Dla mnie to obłęd. Jest kapela- 4-5 osób. jak robię koncert, to logiczne, że gramy razem. Nie? No to nazywamy się inaczej i tyle. Proste.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Jak dla mnie, to afera trochę o nic, bo głównie chyba o to, że plakat był podpisany "muzycy zespołu Kat & Roman Kostrzewski". Dla normalnego to chyba logiczne, że takowy zespół już nie istnieje bez Romana, ale zaczęli się wkoło przypierdalać, że jak to, przecież to byli muzycy zespołu, a dalej to już poszło, wraz z kolejnymi oświadczeniami oburzonych.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
deathwhore3 lata temu
Tormentor
Posty: 4680
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Przypomina mi się klasyk sprzedawczykowatego rapu z Warszawy: Wow, 3H, to moja płyta, "hajs hajs hajs", tak to czytaj!
Ale kompletnie nie wiem dlaczego.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
wyziew pisze: 3 lata temu
Nie rozumiem o co ten cały hałas. Przecież od Biało - Czarnej włącznie z Popiórem to są jakieś popłuczyny, które mają „momenty”. Gdyby nie osoba Romana nikt o tych płytach szerzej by nie usłyszał. Tak jebane Szydercze Zwierciadło jest o kilka poziomów wyżej niż to co stworzono pod nazwą Kat&RK.
Z drugiej strony wydaje mi się, że Jacek Hiro rozumie prawdziwego KATa i mając kompana na drugim wiośle jak Regulski lub Moder byłby w stanie nas zaskoczyć.
Akurat szydercze jest jedynym materiałem kata którego nie jestem w stanie słuchać. Ale też sądzę że Hiro będzie potrafił zrobić coś dobrego.
Z koncertu nic nie wyszło, tylko niesmak. Podobno DVD jest opóźnione z uwagi na jakieś sprawy spadkowe. Pytanie, czy ostatni album Romka ma szansę wyjść? Choćby jako EPka...
Kolejne inicjatywy pod kątem koncertów powinny po prostu nie używać nazwy Kat. Owszem, w hołdzie itp. Ale nie inaczej.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Sympatyczny i szczery. Bez robienia taniej legendy.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Vortex3 lata temu
Tormentor
Posty: 3399
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo
Vortex
Zabrałem córkę na salę zabaw, tam jakiś dzieciak latał w koszulce Metallki. Kiedy mnie zauważył, podleciał do sprzętu grającego i tak oto przez tą godzinę z dzieckiem wysłuchałem ja i reszta młodzieńców "Oddech Wymarłych Światów".
Irek to szczery Slązok, nie ma parcia na szkło i opowiada jak było. Zresztą, nawet jak wyleciał z Kat & RK, nie opluwał Kościeja.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
NWN! wyda w przyszłym roku reedycję legendarnego 666.
COMING NEXT YEAR!
Kat (Poland) "666" LP
ANTI-GOTH 076
We just closed a deal on a new pressing of this eternal classic from 1986. The last pressing on NWN was done 15 years ago so it was overdue for a new pressing! We're cooking up some killer ideas for the die hard version. Regular version: Gatefold jacket, 24" poster, heavy vinyl LP. Die Hard version: Bi fold gatefold jacket, TBD additional audio content, booklet, 24" poster, etc.
ETA: Summer 2023
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Pytanie do boomerowych tru fanów Kata - rozumieliście ich teksty ze słuchu? Bo ja za chuja bym nie zrozumiał wszystkiego bez tekstu znalezionego w internetach ale takie Turbo czy TSA już bez problemu raczej.
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Z 666 to raczej w chuj ciężko coś więcej niż 3 słowa zrozumieć, późniejsze już da radę, chociaż ze 100% skutecznością to i tak ciężko było za małolata momentami, bo niektóre zwroty raczej rzadko używane w życiu.
PS. Nie jestem boomerem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Heretykel3 lata temu
Posty: 17
Rejestracja:4 lata temu
Heretykel
Ja w sumie patrze jak na boomerów na wszystkich w dół od '95 włącznie
No ale dobrze wiedzieć że ze słuchem wszystko git tylko Kat takie specyficzne brzmienie i teksty miał.
boomer to taki co przed 18-20 internetu przez światłowód i telefonii komórkowej nie zaznał. Takie jest moje zdanie.
U boomerow słuch nie tegi. Większość tekstów absolutnie zrozumiała.
Turris Babylonica e stercore facta est.
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
I z 666 też większość taka absolutnie zrozumiała?
Z innej beczki, to dziś światek obiegła informacja, że w Bytomiu nazwano skwer imieniem Romana (nazwiskiem też).
Był legendą muzyki i ojcem heavy metalu w Polsce Zmarły w lutym tego roku Roman Kostrzewski, lider zespołu Kat, przez wiele lat związany był z Bytomiem. Od teraz skwer przy ulicy Parkowej w pobliżu krytej pływalni będzie nosił jego imię. Taką decyzję podjęli dziś bytomscy radni na wniosek Komitetu Społecznego pamięci Romana Kostrzewskiego oraz córki artysty
Portal wPolityce.pl bardzo zbulwersował się faktem, że w Bytomiu jeden ze skwerów będzie nosił imię Romana Kostrzewskiego. Nazwanego przez nich satanistą.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Widać 22 radnych za i 2 wstrzymujących się od głosu jednak nieco bystrzejsi od tych śmiesznych magazynków dla frustratów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Kozioł pisze:
fest na rondzie czy tam skwerze?
oby zupy Romana nie zorganizowali...
Można sobie śmieszkować, ale w metalowej historii polskiego zadupia, nie było takiej inicjatywy. I jak za życia, tak i po śmierci Roman kreśli pionierskie ścieżki. Uważam, że na ten "kurwa śmieszny skwer" będzie uczęszczało wiele (lub nie wiele, ale oddanych) fanów Romka i nie tylko. Ślązaki wiedzą jak dbać o swoich i uważam, że powinien powstać tam jakiś fest imienia znakomitego... .
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Obawiam się, że ten skwer, to jest takiej wielkości, że tam się co najwyżej piątka fanów może piwa napić bacznie zerkając, czy aby nie jedzie jakaś policja, ale może się mylę.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
yog pisze: 3 lata temu
Obawiam się, że ten skwer, to jest takiej wielkości, że tam się co najwyżej piątka fanów może piwa napić bacznie zerkając, czy aby nie jedzie jakaś policja, ale może się mylę.
Skoro na pogrzebie liczba fanów (zagorzałych) z tego forum wyniosła zero to i pies z kulawą nogą będzie miał wyrąbane czy nasra na skwer Kostrzewskiego czy Che Guevarry.
Tak się też złożyło, że byłem w Bytomiu chwilę przed 1 listopada i zaszedłem na ten grób i tak sobie pomyślałem jak trzeba mieć najebane we łbie aby składać tam jakieś pentagramki, diabełki dziwne krzyżyki. Mam nadzieję, źe jego rodzina to wszystko wypierdoli wpizdu do śmieci.
Ostatnio edytowany przez Hajasz3 lata temu, edytowany łącznie 1 raz.
GRINDCORE FOR LIFE
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Przyznam, że totalnie nie ogarniam, po co ktoś by miał jechać na pogrzeb znanej osoby, choćby był jej najzagorzalszym fanem i miał cały pokój wyplakatowany jej zdjęciami.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
yog pisze: 3 lata temu
Przyznam, że totalnie nie ogarniam, po co ktoś by miał jechać na pogrzeb znanej osoby, choćby był jej najzagorzalszym fanem i miał cały pokój wyplakatowany jej zdjęciami.
Skoro są tacy co szczekają najgłośniej to chyba by wypadało ale jak to zwykle bywa na szczekaniu się zakończyło.
W sumie to po co zapraszać dalszą rodzinę na pogrzeb kogoś skoro to przecież tylko dalsza rodzina.
GRINDCORE FOR LIFE
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Tego też nie rozumiem, pogrzeby, śluby itp. są dla bliskich, nie dla dalszych.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
yog pisze: 3 lata temu
Tego też nie rozumiem, pogrzeby, śluby itp. są dla bliskich, nie dla dalszych.
W przypadku ślubu to sprawa jest prosta bo chodzi o szmalec w kopertach. Reszty nie ogarniam.
No i jeszcze takie porównanie bo skoro zaliczyłem Bytom to nie mogło się obejść bez zaliczenia Rudy Śląskiej a tam pełna kulturka, bardzo skromnie a zarazem przejrzyście. Bardzo mi się podobało.
Nie wiem czy to kogoś jeszcze interesuje, ale Kałboj na swoim pejdżu Kat - Histeria, popełnił post, gdzie o plagiat numeru Tank oskarża.... Romka. To Kostrzewski przyniósł ten riff na próbę a Kałboj o istnieniu numeru Tank, dowiedział się od fanów kilka tygodni temu. Brzmi to wiarygodnie
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Kompozycje Schrodingera, najpierw Luczyk mówi, że wszystko pisał sam, a później, że jednak Kostrzewski coś przyniósł. Może Luczyfer zamiast graniem na gitarze zajmie się gimnastyką, bo fikoły robi niesamowite.
karp pisze: 3 lata temu
Kompozycje Schrodingera, najpierw Luczyk mówi, że wszystko pisał sam, a później, że jednak Kostrzewski coś przyniósł. Może Luczyfer zamiast graniem na gitarze zajmie się gimnastyką, bo fikoły robi niesamowite.
Szczególnie biorąc pod uwagę że nawet na samych płytach jako autora większości kawałków wymienia się Kostrzewskiego. Kostrzewski pisał (oczywiście z resztą ekipy ale często bez luczyfera) prawie wszystko z Bastarda, Róż miłości i Szyderczego. Nasz kałboj stara się pominąć ten fakt i przechwala się tym że pisał metal and hell i chyba oddech (gdzie rzezywiście jeżeli wierzyć informacjom podanym na płytach kostrzewski się nie przyczynił do intrumentarium) a teraz wyjeżdża z tym że niby kostrzewski przynosił gotowe riffy na próby które znalazły się na płytach. Nasz zdobywca stepów w kałbojskim kapeluszu robił wogóle coś w tym zespole poza graniem przyniesionych mu riffów ? Bo z informacji które podaje to na to nie wygląda, a wszyscy wiemy jak wyglądają jego solowe popisy.