U mnie coś z innej bajki:




Okładka ta jest autorstwa naszego rodaka, zajebistego artysty - Zbigniewa M. Bielaka. I masz rację, logo jest podobne i pewnie inspirowane.brzask pisze: 2 lata temu @kurz , Body Count nie słucham ale ciekawi mnie tytuł ich płyty czyli 'Carnivore' ..- ma ona jakiś związek z Peterem Steele'em? Logo jest w sumie identyczne








Dobrze, że przynajmniej japoński mężczyzna nie śmierdzi...kurz pisze: 2 lata temu Birth of The Cool - Japończyk zapach lat 70-ych Capitol Records
Round About Midnight - Japończyk 1968 CBS/Sony
Cookin With The Miles Davis Quintet - Amerykaniec 1976 Prestige
Przyznaję, japońskie wydania są najlepsze na świecie.

To jest takie japońskie powiedzenie, które wynika wprost z przekonania Japończyków o ich własnej zajebistości.


Twierdzisz, że jestem Japończykiem?Vexatus pisze: 2 lata temuTo jest takie japońskie powiedzenie, które wynika wprost z przekonania Japończyków o ich własnej zajebistości.
A nie Mongołem?


