Grają strasznie banalne riffy.
Nie mam w tej kwestii żadnego doświadczenia więc daje wiarę na słowo.Hajasz pisze: rok temu Ta płyta jest jak sex z dmuchaną lalką i to w dodatku taką za mało napompowaną.
No grają, nie będę próbował zaprzeczać. Ale w tym wypadku w ogóle mi to nie przeszkadza, bo to nie o riffowanie tutaj chodzi.
Mnie też jakoś bardzo nie.Thorgal pisze: rok temu No grają, nie będę próbował zaprzeczać. Ale w tym wypadku w ogóle mi to nie przeszkadza,

Lubię te Twoje barwne opisyHajasz pisze: rok temu Potem zachciało im się nagrać symfoniczny det metal i się obsrali i to tak przepotężnie, że z tego gówna nie wyszli do dnia dzisiejszego.
100% racji. Dlatego tez pisałem, że nic nowego od nich nie wzbudza u mnie (od dawna) najmniejszego zainteresowania.Wędrowycz pisze: rok temuLubię te Twoje barwne opisyHajasz pisze: rok temu Potem zachciało im się nagrać symfoniczny det metal i się obsrali i to tak przepotężnie, że z tego gówna nie wyszli do dnia dzisiejszego.Nie mniej jednak masz rację, jak najbardziej, jeszcze jak. Można było na tamtym etapie już zaorać kapelę i by wyszło na dobre.

Nathas pisze: rok temu "(...) żaden z perkusistów na świecie nie byłby w stanie zagrać tego co tworzymy na maszynie perkusyjnej, gdyż po prostu są to zbyt skomplikowane aranżacje." Morfeus, Mystic Art nr 8-9/1999.
Nie ma tekiego zespołu jak Myrsgog. Jest Myrkskog. Myrkskog Zdrój.

Fanatykiem nie jestem, ale skusiłem się. I te gumki mogą faktycznie w przyszłości się zniszczyć, ale póki co nie martwię się tym.Nathas pisze: 2 tyg. temu Jak ktoś jest jeszcze fanatykiem Limbonic Art, to parę miesięcy temu wyszedł taki Artbook:
A czegoś brakuje w bonusach? Mam te reedki z bonusami z 2010 roku wydane przez Candlelight Rec. i jak na moje to jest wszystko. Różnica tylko w 'Epitome of Illusions' gdzie były dodane trzy kawałki promo 1996 (które mamy na osobnej płycie), za to masz bonusowy 'Phantasmagorial Dreams' dostępny wcześniej jako bonus tylko na fp winylowej wersji.Summerisle pisze: 2 tyg. temu zawartość muzyczna to jest sztos: pięć pierwszych albumów (w większości z bonusami) i 3 płyty materiałów demo i promo
Ha! Faktycznie jest wszystko. Nie wiem czemu ubzdurało mi się że Epitome i Ultimate były w tym artbooku bez bonusów.Nathas pisze: 2 tyg. temu A czegoś brakuje w bonusach? Mam te reedki z bonusami z 2010 roku wydane przez Candlelight Rec. i jak na moje to jest wszystko. Różnica tylko w 'Epitome of Illusions' gdzie były dodane trzy kawałki promo 1996 (które mamy na osobnej płycie), za to masz bonusowy 'Phantasmagorial Dreams' dostępny wcześniej jako bonus tylko na fp winylowej wersji.
A czego się spodziewałeś??? Dwóch typów grających blek metal to co mogą ciekawego opowiadać??? Jakie mieli problemy z perkusistą albo z publiką wpatrzoną w nich jak w kamień??? Wiadomo, że nie powiedzą jak to na próbach jeden drugiemu gryf w dupala pakował.Summerisle pisze: 2 tyg. temu Trochę szkoda natomiast, że historia zespołu została opisana tak opieszale i trochę "na odpierdol".