
Niestety udało mi się kupić jedynie wersję CD, na której brakuje dwóch kawałków z wersji na winylu.


Szanuję i gratulujęVexatus pisze: 6 lat temu Niestety udało mi się kupić jedynie wersję CD, na której brakuje dwóch kawałków z wersji na winylu.



Kup sobie kilka dobrych koszul i porządną marynarkę albo przynajmniej ze dwie i zacznij wyglądać jak człowiek.Snaggletooth pisze: 6 lat temu Mam też trochę innych rzeczy - głównie koszulki, których zbiór powiększam każdego miesiąca (by w końcu tylko w muzycznych chodzić).![]()
Chuj! Zazdroszczę! Obyś zdechł!
Demilich to cyfra od studia. Winyl niepotrzebnyEpoxx pisze: 6 lat temu Ładne te Demillich też się czaję, ale obiecałe sobie na winylu ze staroci skompletować najpierw pierwsze trzy Burzumy.
U mnie Wpadło Majestic Mass - Savage Empire of Death na CD.

Idzie gdzieś to jeszcze przytulić poza obiegiem z drugiej ręki?Epoxx pisze: 6 lat temu Ładne te Demillich też się czaję, ale obiecałe sobie na winylu ze staroci skompletować najpierw pierwsze trzy Burzumy.
U mnie Wpadło Majestic Mass - Savage Empire of Death na CD.

Rysiu dobrze prawi. @yog polej Rysiowi.Ryszard pisze: 6 lat temu Strugajac mędrca dodam o takim fenomenie wg którego, twoje optymalne brzmienie będzie bardzo blisko brzmieniu twojej pierwszej "referencji" muzycznej, nawet jeżeli byłby to jamnik... I będziesz to podświadomie szukać, nawet na super kosmicznym adapterze napędzanym przez siły chaosu.
W Fallen Temple mieli.karp pisze: 6 lat temuIdzie gdzieś to jeszcze przytulić poza obiegiem z drugiej ręki?Epoxx pisze: 6 lat temu Ładne te Demillich też się czaję, ale obiecałe sobie na winylu ze staroci skompletować najpierw pierwsze trzy Burzumy.
U mnie Wpadło Majestic Mass - Savage Empire of Death na CD.
Wpadła przesyłka z Malignant Voices:
![]()



Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha