Coś zepsułem i wcięło fajnego posta. Wrrr nie będę się powtarzać, będzie tylko lista "do dmuchanego basenu i piwka w upale" metalowa bo na gówna przyjdzie czas wieczorem.
Onkos
One of the many projects of San Francisco Bay Area local Robert Woods-LaDue, ONKOS is an experimental metal project that leverages the sounds of chekeré and acoustic guitars for an unusual instrumentation, seeking to expand the palate of what could be interpreted as being “heavy”.
Catatonic Effigy
Catatonic Effigy’s debut album is a powerful and effective attempt at inhabiting the zones between extreme metal, free jazz, and modern composition. The combination of the density of metal and the rhythmic looseness of jazz is breathtaking. One of the most exciting additions to the post-metal canon in years
Dictator
Laurka do @Pioniere i @CzłowiekMłot
Anthropophagous
A tutaj tru tru metal of death hehe
Do tego uzumaki i Immiseration
Zaraz nastąpi grill i wieczorna porcja muzyki alkoholowej.
Kreda
Written by Mina Spiler, Matevz Kolenc and Alastair McNeill
Produced by Alastair McNeill and Matevz Kolenc
Mixed by Yila
Mastered by Mandy Parnell
pit pisze: 5 lat temu
Skąd bierzesz tyle świetnych rzeczy Rysiek?
Dzisiaj drone/ambient:
Earth - Pentastar: In The Style Of Demons
Julian Cope - Odin
Julian Cope - Woden
Mam nadzieję że to nie był sarkazm. Skąd biorę? Najczęściej z bandcampa albo czytam wypociny ludzi z różnych zakątków świata. Mam swój system na grzebanie, dla mnie działa.
Dzisiaj do serka ze śmietanką, na śniadanie...
Planując pochówek - Planning for burial.
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
U mnie to samo, na razie ze złodziejskiego formatu, ale widzę, że ładnie to wydane i niebawem zrobię sobie prezent. Serdecznie zapraszam do tematu: viewtopic.php?f=41&t=187&hilit=deep+purple
Non Stop Kolor!
Browar, knajpa, dupy i metal!
yog5 lat temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
Sodom - In the Sign of Evil
Manowar - Louder Than Hell
Purnamwulan - The Fullmoon Over the Kliwoon
Tangerine Dream - Zeit
Abhorrence - Abhorrence
Expect No Mercy - The Dreams of Marquis De Sade
Fates Warning - The Spectre Within
Masacre - Sacro
Ved Buens Ende - Written in Waters
Inquisition - Into the Infernal Regions of the Ancient Cult
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Jest szansa wyruchać w dupę szympansa! Ale ja dałem szanse nie sxympansowi, a ostatniej płycie Necrophagii. Kiedyś mi nie wchodziło jak temu szympansowi, ale wczoraj poczułem łaskotanie z tyłu... głowy. Te dość monotonne riffy w połączeniu z syntezatorem naprawdę robią robotę. Szkoda, że Killdżoj się zawinął z tego łez padołu. Mogliby spokojnie grać dalej.
Racja, stosunkowo niedawno zrobiłem odświeżenie całego dorobku Necrophagii i choć nigdy nie był to jakiś wyjątkowy zespół, to słucha się mi go bardzo przyjemnie, poza tym Killjoy wielki maniak horrorów wszelakich był, za co dodatkowy plus ode mnie ma. Szkoda chłopa.
U mnie od wczoraj leci to:
Podoba się nawet bardziej jak nie leci w tle filmu, tylko samemu maluje obrazy w głowie.
kurz pisze: 5 lat temu
O to zajebisty album! Miód.
Z Popola, jeśli nie słyszałeś bardzo ci polecam In Den Gärten Pharaos.
Nie omieszkam sprawdzić. Widzę, że jest też oceniany bardzo wysoko, poza tym gdzieś już rekomendację widziałem
U mnie dziś leciały "dwójka" Azarath i obie epki Death Worship.
No to sprawdzam:
Odium Humani Generis
yog5 lat temu
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja:9 lat temu
yog
U mnie wczoraj i dziś taki zestaw:
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Instagramowo tłiterowym filtrem dla tego tematu będą kredki...
Śmieszni ci sataniści. Pierwsi bedroomowi prawicowcy oglądający wykłady na lewackim YouTubie. Ulubione wyzwisko celowane w każdego spoza grandy: Snowflake. Aj.
No a tera album złożony w hołdzie Bestii 666. Z dużej chmury mały deszcz. Okultysta multiinstrumentalista Mike Keane ze swoim experymentalnym post punkiem(?) Fajne ale nie niszczy.
Sataniści: Będzie pasować do Bibly i Listów Kostrzewskiego.