Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Blondie

Nucleator 4 lata temu

Obrazek
Krótko i na temat, bo wielkim fanem z całą dyskografią na półce nie jestem i nie będę. Jednak zespół Debbie Harris jest jednym z moich guilty pleasure i lubię posłuchać niektórych ich nagrań. Niby grali punk rock, a potem byli przedstawicielami nowej fali, ale szczerze dla mnie to melodyjny pop rock, a jak ktoś napisze, że to radiowy pop, to też się zgodzę, byle miał na myśli pop z lat 70-tych. Pierwsza płyta, wydana w 1976 roku Blondie, to moja pierwsza styczność z tym zespołem i trafił prosto w serce do mnie takimi utworami jak In the Sun, Kung Fu Girls czy przepełnionym radością z życia X-Offender.

Następne Plastic Letters już mi nie podeszło i od tej płyty przy każdej płycie powtarza się schemat : parę utworów mi się podoba, a reszta wcale. No poza Parallel Lines, które darzę szczególnym afektem, i nie tylko dlatego, że jest na nim dziarskie Hanging on the Telephone, taneczny hit Heart of Glass czy rockowy klasyk One Way or Another. Swoją drogą, po tym, co One Direction zrobiło z tym ostatnim, jestem za przywróceniem kary śmierci.

Muszę też wspomnieć o singlu Call Me, które dla mnie już na zawsze będzie niestarzejącą się petardą ze znakomitymi wokalami Debbie i pięknym tekstem oraz ostatniej płycie Pollinator, której także mi się zaskakująco przyjemnie słuchało. Koniec coming outu, dziękuję za uwagę.


1976 Blondie
1977 Plastic Letters
1978 Parallel Lines
1979 Eat to the Beat
1981 Autoamerican
1982 The Hunter
1999 No Exit
2003 The Curse of Blondie
2011 Panic of Girls
2014 Ghost of Download
2017 Pollinator




Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Moderator globalny
Posty: 2991
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard 4 lata temu

Taki epizod z kariery Debbie.


http://www.hrgiger.com/music/kookoo.htm

****** ****** ******

Jak już jestem na yt to dorzucę extrasy xytrasy:
One Way Or Another - 2006 doc ;)

Deborah Harry (Blondie) - 2003 doc ;)

Beneath the Bleach - 1999 doc ;)




https://m.ranker.com/list/hottest-debor ... os/the-sir
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3453
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 4 lata temu

To ja idąc za przykładem Rysia też jeden z wielu epizodów z jej życia przestawię, lecz linki se już daruję.
Ciotka to ogląda, wiec rzuciło mi się na uszy iż obecnie Debbie Harris dość często gości jako gwiazda, występując w szlamowatym programie polskiej telewizyjnej jedynki o nazwie Jaka To Melodia :D :D :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Jak można, do kurwy nędzy, nazywać Blondie "guilty pleasure"? Hity mieli pierwszorzędne, przy czym Maria i Heart of Glass absolutnie nieprzeciętne. Tak ogólnie, to:
W Wielkiej Brytanii, utwór [Maria] uczynił z Blondie pierwszego wykonawcę mającego przez kolejne trzy dekady – lata 70., 80. i 90. – „numery jeden” na listach przebojów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 104
Rejestracja: 5 lata temu

Adi666 4 lata temu

Słysząc nazwę Blondie, automatycznie w mózgu pojawia mi się zdjęcie Chucka Schuldinera w koszulce tegoż zespołu :)

Obrazek
Będzie mi tu mekał.
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 1674
Rejestracja: 5 lata temu

dj zakrystian 4 lata temu

Bardzo ładna pani o aryjskim wyglądzie, nawet czas się z nią łaskawie obchodził. Znam tylko parę szlagierów, dobry pop jakiego dziś próżno szukać.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 3139
Rejestracja: 5 lata temu

DiabelskiDom 4 lata temu

Heart of Glass kocham niemożebnie. Inne hity lubię, ale jedna HOG to jest przesztos.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1705
Rejestracja: 5 lata temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator 4 lata temu

yog pisze:
4 lata temu
Jak można, do kurwy nędzy, nazywać Blondie "guilty pleasure"? Hity mieli pierwszorzędne, przy czym Maria i Heart of Glass absolutnie nieprzeciętne. Tak ogólnie, to:
W Wielkiej Brytanii, utwór [Maria] uczynił z Blondie pierwszego wykonawcę mającego przez kolejne trzy dekady – lata 70., 80. i 90. – „numery jeden” na listach przebojów.

No i? Przy ocenianiu muzyki gdzieś mam, ile płyt sprzedaje zespół bądź jakim statusem się cieszy w świecie muzyki. Mnie interesują tylko moje subiektywne odczucia. Dlatego np. nie mam problemu stwierdzić, że np. Master of Puppets to średnia płyta, zamiast powtarzać zgodnie z ustalonym kanonem, że to klasyk itd. Co do Blondie mam tak, że poza Parallel Lines podobają mi się tylko poszczególne utwory, ale i tak paru albumów słucham. Dlatego użyłem wyrażenia guilty pleasure.

A Marii nie cierpię, gdzie jej tam do Heart of Glass czy Call Me...
Ryszard pisze:
3 lata temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15499
Rejestracja: 5 lata temu

yog 4 lata temu

Nucleator pisze:
4 lata temu
yog pisze:
4 lata temu
Jak można, do kurwy nędzy, nazywać Blondie "guilty pleasure"? Hity mieli pierwszorzędne, przy czym Maria i Heart of Glass absolutnie nieprzeciętne. Tak ogólnie, to:
W Wielkiej Brytanii, utwór [Maria] uczynił z Blondie pierwszego wykonawcę mającego przez kolejne trzy dekady – lata 70., 80. i 90. – „numery jeden” na listach przebojów.

No i? Przy ocenianiu muzyki gdzieś mam, ile płyt sprzedaje zespół bądź jakim statusem się cieszy w świecie muzyki.
Ot, taka tam ciekawostka z wikipedii ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head

Wróć do „Rock”