Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Blondie

Nucleator

Obrazek
Krótko i na temat, bo wielkim fanem z całą dyskografią na półce nie jestem i nie będę. Jednak zespół Debbie Harris jest jednym z moich guilty pleasure i lubię posłuchać niektórych ich nagrań. Niby grali punk rock, a potem byli przedstawicielami nowej fali, ale szczerze dla mnie to melodyjny pop rock, a jak ktoś napisze, że to radiowy pop, to też się zgodzę, byle miał na myśli pop z lat 70-tych. Pierwsza płyta, wydana w 1976 roku Blondie, to moja pierwsza styczność z tym zespołem i trafił prosto w serce do mnie takimi utworami jak In the Sun, Kung Fu Girls czy przepełnionym radością z życia X-Offender.

Następne Plastic Letters już mi nie podeszło i od tej płyty przy każdej płycie powtarza się schemat : parę utworów mi się podoba, a reszta wcale. No poza Parallel Lines, które darzę szczególnym afektem, i nie tylko dlatego, że jest na nim dziarskie Hanging on the Telephone, taneczny hit Heart of Glass czy rockowy klasyk One Way or Another. Swoją drogą, po tym, co One Direction zrobiło z tym ostatnim, jestem za przywróceniem kary śmierci.

Muszę też wspomnieć o singlu Call Me, które dla mnie już na zawsze będzie niestarzejącą się petardą ze znakomitymi wokalami Debbie i pięknym tekstem oraz ostatniej płycie Pollinator, której także mi się zaskakująco przyjemnie słuchało. Koniec coming outu, dziękuję za uwagę.


1976 Blondie
1977 Plastic Letters
1978 Parallel Lines
1979 Eat to the Beat
1981 Autoamerican
1982 The Hunter
1999 No Exit
2003 The Curse of Blondie
2011 Panic of Girls
2014 Ghost of Download
2017 Pollinator




Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha

Tagi:
Awatar użytkownika
Ryszard
Tormentor
Posty: 2899
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Forteca Trolli

Ryszard

Taki epizod z kariery Debbie.


http://www.hrgiger.com/music/kookoo.htm

****** ****** ******

Jak już jestem na yt to dorzucę extrasy xytrasy:
One Way Or Another - 2006 doc ;)

Deborah Harry (Blondie) - 2003 doc ;)

Beneath the Bleach - 1999 doc ;)




https://m.ranker.com/list/hottest-debor ... os/the-sir
!Polacy, to murzyni europy. Black Lives Matter!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4167
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

To ja idąc za przykładem Rysia też jeden z wielu epizodów z jej życia przestawię, lecz linki se już daruję.
Ciotka to ogląda, wiec rzuciło mi się na uszy iż obecnie Debbie Harris dość często gości jako gwiazda, występując w szlamowatym programie polskiej telewizyjnej jedynki o nazwie Jaka To Melodia :D :D :D
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Jak można, do kurwy nędzy, nazywać Blondie "guilty pleasure"? Hity mieli pierwszorzędne, przy czym Maria i Heart of Glass absolutnie nieprzeciętne. Tak ogólnie, to:
W Wielkiej Brytanii, utwór [Maria] uczynił z Blondie pierwszego wykonawcę mającego przez kolejne trzy dekady – lata 70., 80. i 90. – „numery jeden” na listach przebojów.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Adi666
Master Of Puppets
Posty: 106
Rejestracja: 8 lat temu

Adi666

Słysząc nazwę Blondie, automatycznie w mózgu pojawia mi się zdjęcie Chucka Schuldinera w koszulce tegoż zespołu :)

Obrazek
Będzie mi tu mekał.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3116
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Bardzo ładna pani o aryjskim wyglądzie, nawet czas się z nią łaskawie obchodził. Znam tylko parę szlagierów, dobry pop jakiego dziś próżno szukać.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4913
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

Heart of Glass kocham niemożebnie. Inne hity lubię, ale jedna HOG to jest przesztos.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Nucleator
Moderator globalny
Posty: 1719
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: LIPSK

Nucleator

yog pisze: 8 lat temu Jak można, do kurwy nędzy, nazywać Blondie "guilty pleasure"? Hity mieli pierwszorzędne, przy czym Maria i Heart of Glass absolutnie nieprzeciętne. Tak ogólnie, to:
W Wielkiej Brytanii, utwór [Maria] uczynił z Blondie pierwszego wykonawcę mającego przez kolejne trzy dekady – lata 70., 80. i 90. – „numery jeden” na listach przebojów.

No i? Przy ocenianiu muzyki gdzieś mam, ile płyt sprzedaje zespół bądź jakim statusem się cieszy w świecie muzyki. Mnie interesują tylko moje subiektywne odczucia. Dlatego np. nie mam problemu stwierdzić, że np. Master of Puppets to średnia płyta, zamiast powtarzać zgodnie z ustalonym kanonem, że to klasyk itd. Co do Blondie mam tak, że poza Parallel Lines podobają mi się tylko poszczególne utwory, ale i tak paru albumów słucham. Dlatego użyłem wyrażenia guilty pleasure.

A Marii nie cierpię, gdzie jej tam do Heart of Glass czy Call Me...
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Nucleator pisze: 8 lat temu
yog pisze: 8 lat temu Jak można, do kurwy nędzy, nazywać Blondie "guilty pleasure"? Hity mieli pierwszorzędne, przy czym Maria i Heart of Glass absolutnie nieprzeciętne. Tak ogólnie, to:
W Wielkiej Brytanii, utwór [Maria] uczynił z Blondie pierwszego wykonawcę mającego przez kolejne trzy dekady – lata 70., 80. i 90. – „numery jeden” na listach przebojów.

No i? Przy ocenianiu muzyki gdzieś mam, ile płyt sprzedaje zespół bądź jakim statusem się cieszy w świecie muzyki.
Ot, taka tam ciekawostka z wikipedii ;p
Destroy their modern metal and bang your fucking head