Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

Re: Jazz. Ogólnie tak...

kurz 11 mies. temu

Kozioł pisze:
11 mies. temu
Pan Efilnikufesin pisze:
11 mies. temu
Lo matko bosko!!!!Nie pisz o takich rzeczach tutaj,przeciez tutaj same grzeczne blek metylowce som!!!
Ojczyznę kochać trzeba i szanować, nie deptać flagi, nie płuc na godło... Należy też w coś wierzyć i ufać
Dodałbym do tego czasami nie pierdolic gupot, no ale Muniek chyba za grzeczny ba takie frazesy był
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1553
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 11 mies. temu

... Nie pierdolić głupot, nie wchodzić na szołta. Należy też tematy zakładać.... Forum kochać i modów szanować :D
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 11 mies. temu

Kozioł pisze:
11 mies. temu
... Nie pierdolić głupot, nie wchodzić na szołta. Należy też tematy zakładać.... Forum kochać i modów szanować :D
Amen.
Pan Efilnikufesin
Tormentor
Posty: 2667
Rejestracja: 4 lata temu

Pan Efilnikufesin 11 mies. temu

Budweiser z puszki plus Muzyka z CD-----------------> https://www.discogs.com/release/1009293 ... s-Sessions

Chalupa sie trzesie 8-) 8-) 8-) 8-)
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 10 mies. temu

Obrazek

Wróciłem po dłuższym czasie do tego materiału i zaskoczyło. Czuć w tym ducha słowiańszczyzny, jakiś taki romantyzm. Przydałoby się założyć im temat, jak na razie idą ciekawą drogą.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit 10 mies. temu

Mike Pride has taken material from punk band MDC’s iconic 1982 debut album, Millions of Dead Cops, and reinterpreted the songs as jazz standards. On the album, entitled I Hate Work, the virtuosic drummer Pride is accompanied by pianist Jamie Saft and bassist Bradley Christopher Jones. It was released on Nov 19 2021 on Rare Noise Records.
JG Thirlwell guests-vocalizes on the track ‘America’s So Straight’. A video for the song was directed by Anais Blondet, which you can see here.
The album also features appearances by Mick Barr (Ocrilim, Krallice), Sam Mickens (The Dead Science) and MDC frontman Dave Dictor.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1553
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 8 mies. temu

Chuj go wie gdzie to dać, ale dam, dam tutaj, tu w tym miejscu, tutaj dam. Bo jedyna kopia na discogs droga jest droga....

Bass Guitar, Vocals – Ryszard "Fryderyk" Tymański*
Drums – Jacek Olter
Guitar, Vocals – Robert Brylewski
Saxophone – Mikołaj Trzaska
Trumpet, Percussion – Milo Kurtis
Vocals, Lyrics By – Marcin Świetlicki

Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 8 mies. temu

Up.
Zacne składzisko.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 8 mies. temu

ObrazekObrazekObrazek

Bardzo cholernie dobry jest to album.
Fortepian, Kontrabas, Perkusja. Psychodeliczny trochę free jazz. A myślałem, że bez saksofonu lub trąbki, w ostateczności puzonu, nie ma jazzu. Jest i to kurwa jaki!
Na potwierdzenie moich słów przytoczę słowa żony, jak leci przedostatni lub ostatni kawałek z pierwszej strony;
- Areczku, ja tego nie wytrzymam, wyłącz to do jasnej cholery!
- Już kochanie ściszam..
Powtórzę się; świetny album.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3570
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 8 mies. temu

Świetne brazylijskie trio poruszające się w rejonach Jazz-Funk, Jazz Fusion i ich album z 1979 roku:
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1553
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł 7 mies. temu


Plytka wytloczona w Astigmatic Records – AR008LP
Axel Kaner-Lindstrom, James Mollison, Jamie Benzies, Javi Pérez, Tilé Gichigi Lipere, Tim Doyle
Obrazek
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3570
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Świetna wokalnie i nie tylko płytka z Afro-Cuban Jazz, Post Bop, Soul-Jazz
Obrazek
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3570
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 7 mies. temu

Bardzo fajny jazz-rock, krautrock z niezłymi wokalizami pochodzącej z Ghany, oryginalnie brzmiącej wokalistki, obsługującej też instrumenty perkusyjne Marii Archer
Obrazek
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 7 mies. temu

Pioniere pisze:
7 mies. temu
Świetna wokalnie i nie tylko płytka z Afro-Cuban Jazz, Post Bop, Soul-Jazz
Obrazek
Dobry płyt, do posłuchania z żoną w ciepłe zimowe wieczory idealny. Trochę poważniej, to dosyć oryginalna muza, momentami awangardowy jazz, z fajnym murzyńskim wokalem. Bardzo przyjemne granie.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit 6 mies. temu

Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3570
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 5 mies. temu

Obrazek
Co na to kurz?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit 5 mies. temu


Staroszkolny nowoorleański jazz zapakowany w nowoczesne brzmienie i odegrany z precyzją.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit 3 mies. temu


Post-bop, spiritual jazz z elektroniką. Myślę, że zadowoli fanów Sandersa i Mingusa, jak i fanów Bohren & der Club of Gore.
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 1553
Rejestracja: rok temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł miesiąc temu

Binker and Moses - Dobre, dobre...


Bob Stewart


Peck Allmond Quartet


Tubby Hayes Quartet
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu

Zastanawiałem się, gdzie to wrzucić - mogłoby się wydawać, że raczej hip-hop, ale jednak mimo przewagi tego gatunku, spoiwem łączącym dźwięki w jedną całość jest leniwie płynący jazz. Świetne soulowo-bluesowe wokale, bardzo elegancki bit. Bardzo mi wchodzi ten album. Jazz Codes Moor Mother.

Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz miesiąc temu



Kurde, zajebiste nagrania. Dla mnie prawdziwa perła, i ta okładka..
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 tyg. temu

Świetny projekt Steve Lehman & Sélébéyone. Experimental Hip-Hop, Avant-garde Jazz, Nu Jazz, Electronic. Ale to jazz, kurewsko nowoczesny, zajebisty jazz. Szczególnie tegoroczna płytka mocno ryjąca przez zwoje mózgownicy (drugi link).





Bandcamp, jak widać niepełny. Na Spotify można pierwszy album w całości przesłuchać, na Apple Music oba w całości dostępne.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3570
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 tyg. temu

kurz pisze:
2 tyg. temu
Świetny projekt Steve Lehman & Sélébéyone. Experimental Hip-Hop, Avant-garde Jazz, Nu Jazz, Electronic. Ale to jazz, kurewsko nowoczesny, zajebisty jazz. Szczególnie tegoroczna płytka mocno ryjąca przez zwoje mózgownicy (drugi link).





Bandcamp, jak widać niepełny. Na Spotify można pierwszy album w całości przesłuchać, na Apple Music oba w całości dostępne.
Otóż nie! Nu-Jazz to czysta elektronika, bazująca na stylistyce jazzowej, ale elektronika, nie jazz - tam raczej nie uświadczysz muzyków grających na swych instrumentach - jedynie sporadycznie, nawet bardzo sporadycznie, trafia się dodany żywy instrument, grany przez danego twórcę, a nie wmiksowany przez niego. A pozostałe zaś z wymienionych gatunków, nic wspólnego z jazzem nie mają.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz 2 tyg. temu

Pierwszy z brzegu link o pierwszym z albumów.
http://jazzforum.com.pl/main/cd/selebeyone
To raz.
Po drugie tu jest na tyle bogate instrumentarium i elektronika, sama w sobie, plus, strywializujmy temat, „naśladująca” jazz (nu jazz), że można mówić o fuzji tego wszystkiego co napisałem. Hip-hop, to już moja osobista obserwacja, jest pochodną jazzu, w szczególności free jazzu.
Po trzecie, i najważniejsze, przynajmniej dla mnie, jest duch obecny na tych albumach, a jest to dla mnie duch jazzowy.

Poza tym @Pioniere, przesłuchaj najpierw materiał. Być może wówczas inaczej będziesz mówił.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 3570
Rejestracja: 5 lata temu

Pioniere 2 tyg. temu

Inaczej nie będę mówił. Niezależnie, co bym tam usłyszał, nie zmieni to faktu, użytych przez ciebie terminologii. Tu faktycznie grają fuzję prawdziwego jazzu i elektroniki na jazzowo, czyli nu-jazzu, o czym nie wspomniałeś. Znam masę takich twórców z nu-jazzu, gdzie nie uświadczysz wcale żywych instrumentów przez nich granych. Ot tyle. Przyczepiłem się do użytej przez ciebie terminologii, nie do muzy, której obecnie nie mam czasu posłuchać, ale sprawdzę z czasem.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

pit pisze:
3 mies. temu

Post-bop, spiritual jazz z elektroniką. Myślę, że zadowoli fanów Sandersa i Mingusa, jak i fanów Bohren & der Club of Gore.
Słuchałem ich ostatniego albumu, fajny choć do końca mnie nie porwał. Teraz leci w słuchawkach koncertówka, essential, bez zbędnego pierdolenia, jazzowy jam.

Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 15821
Rejestracja: 6 lata temu

yog tydzień temu

Zmarł dziś niejaki Pharoah Sanders.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit tydzień temu

yog pisze:
tydzień temu
Zmarł dziś niejaki Pharoah Sanders.
Facet w zasadzie stworzył Johna Coltrane'a. Z jego śmiercią kończy się era wielkich jazzowych klasyków.

Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

pit pisze:
tydzień temu
yog pisze:
tydzień temu
Zmarł dziś niejaki Pharoah Sanders.
Facet w zasadzie stworzył Johna Coltrane'a. Z jego śmiercią kończy się era wielkich jazzowych klasyków.

?
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit tydzień temu

A skąd u Coltrane'a wziął się spiritual jazz? Wszyscy którzy uważają, że John skończył się na My Favorite Things mogą zignorować moje słowa.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

Myślałem, że od Alberta Aylera
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit tydzień temu

Też, ale to Sanders był w składzie nagrywającym Meditations, Ascension itd.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 1942
Rejestracja: 3 lata temu

kurz tydzień temu

I to jego sprawka?

Edit. Przepraszam Pharoah Sandersie kochaniutki, że uczczę twoją pamięć albumem OM. Już puszczam, żegnaj na razie babalonie
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit tydzień temu

Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 1545
Rejestracja: 2 lata temu

Szajtan 2 dni temu

W tym roku wyszło takie mistrzostwo jakim jest album Pray For Me I Don't Fit In zespołu Melt Yourself Down. Jeśli jeszcze nie słuchaliście tego jazowo, afrobeatowo, post punkowego artystycznego mistrzostwa to zróbcie sobie przysługę i posłuchajcie teraz.
Only Death is Real
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit 2 dni temu

Sample wypadają obiecująco.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 4502
Rejestracja: 4 lata temu

pit 4 godz. temu


Muzyka pasuje do tytułu, nazwy zespołu i okładki.

Wróć do „Inne gatunki muzyczne”