Z pełną świadomościa, że pewnie wywołam marudzenia Hajasza, kontynuuję swoje jaranie się przed przyszłotygodniową premierą
Trochę się dzieje.
I. Niemiecki zajebisty magazyn Legacy w nowym (wyprzedanym w dwa dni!) numerze ma Daniego na okładce, 8 stron materiałów i dołączone EP o tytule takim samym jak płyta z 4 (!) utworami. Zamówiłem od razu, ale i tak chciałem po to pędzić za Odrę, bo nie wiedziałem jeszcze wtedy, że nie ma tam żadnego nowego kawałka. Żona popatrzyła na mnie jak na kretyna i jak typowy pantoflarz odpuściłem, wyczekując listonosza. Co na CD? Dwa single i dwa już znane: "She is a Fire" i "Nymphetamine" w wersji live.
W tekstach w Legacy też ciekawie
1. Jest wywiad ze Scottem Atkinsem, producentem zespołu od prawie 20 lat. Wspomina swoje początki z Cradle w 2008, dobrze mówi o Paulu Allenderze, ale wskazuje na jego ograniczenia jako muzyka głównie rytmicznego. Stwierdzając, że Paul to fajny facet podkreśla, że zespołowi przydała się zmiana i Marek z Richardem, ze swoimi umiejętnościami, werwą i świeżym spojrzeniem dali nowe możliwości. Tym bardziej, że on patrzy na Cradle jak na zespół heavy metalowy z naleciałościami zarówno ostrzejszego grania i łagodniejszego grania, więc podstawą muszą być gitarowe harmonie i melodie, a oni to znakomicie potrafią.
Twierdzi, że Zoe Federoff ma na nowym albumie sporą rolę, jak żadna z pań do tej pory. Ponadto mówi, że zespół komponuje przez cały czas będąc w trasie, a pomiędzy trasami, jak siedzą w domach, widzi, jak zapełnia się folder w chmurze z pomysłami na piosenki.
2. Jest także wywiad z autorem grafiki Roberto Diazem. Opowiada, że Dani odezwał się do niego na Instagramie i złapali dobry kontakt. Projekt okładki jest drugą propozycją, bo pierwsza się nie spodobała wokaliście. Diaz ogólnie jest bardzo zadowolony ze współpracy. Opowiada o swoich technikach łączenia klasycznych obrazów z elementami anatomicznymi z książek medycznych i podkreśla, że na żadnym etapie nie korzysta z SI (Dani hejtuje SI w sztuce, więc to pewnie było ważne - to ode mnie, nie ma tego w wywiadzie). Redaktor zauważa, że na okładce nie ma banału, jakiegoś typowego skojarzenia z walkirią. Diaz przyznaje, że stara się unikać stereotypów.
3. Recenzja płyty jest bardzo obiecująca, album ma maksymalną ocenę w recenzji. Recenzent twierdzi, że to jest z miejsca klasyk, że klawisze mają sens, że nie ma pompatyczności i są świetne melodie. W piśmie mają taki ranking, jaki był i u nas np. w MysticArt, w którym każdy z 12 redaktorów ocenia cyfrowo każdy zrecenzowany w numerze album. Na 12 ocen Cradle uzyskali dwie maksymalne i trochę bardzo wysokich i wysokich. Finalnie w rankingu wylądowali na miejscu piątym, a wyprzedziły ich 4 albumy death metalowe (lideruje Benediction), co chyba jest symptomatyczne dla gustu redakcji.
W magazynie jest jeszcze dość długi artykuł o Cradle, ale za to wezmę się innego dnia, bo mój nieużywany od lat niemiecki niestety mi wyparował i zajmuje mi to trochę czasu.
Zamówiłem sobie jeszcze z USA magazyn Outburn, gdzie też jest Dani na okładce i chwalą się gigantycznym wywiadem. Czekam na przesyłkę.
II. Dani w wywiadzie dla Chaoszine na YT powiedział, że "Ex Sanguine Draculae" to jego ulubiony utwór z płyty, a ten zwrot łaciński sobie nawet wytatuował. Taki podpis będzie też miał zespól, na tradycyjnym już zdjęciu grupowym na środku książeczki. To chyba najlepszy podpis zespołu... może od zawsze.
III. Recenzja Angry Metal Guy'a jest dość dziwna
https://www.angrymetalguy.com/cradle-of ... es-review/ Recenzent głównie chwali, a na koniec daje 3/5 (po treści recenzji byłem pewny, że da 4/5). No i nie czaję - koleś pisze, że nie lubi tych gotyckich rzeczy, a jara się właśnie tymi gotyckimi kawałkami, wskazując te mocniejsze jako słabsze i... przekombinowane. No bez jaj, Cradle przekombinowane?
IV. Recenzja na MetalTalk z kolei bardzo dobra. Autor opisuje poszczególne piosenki, co szanuję i jemu nic nie wydaje się przekombinowane.
https://www.metaltalk.net/cradle-of-fil ... rkness.php
V. Dla formalności, w naszym Teraz Rocku jest wywiad z Danim (nic specjalnego) i mało pogłębiona recka. Ocena 4/5.
VI. Od wtorku dostępny jest singiel "White Hellebore". Rewelacyjny kawałek. Muszę przyznać, że single z nadchodzącej płyty weszły mi dużo lepiej niż z poprzedniej.