kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Tylko w kim / czym zakochuje się nastolatek słuchający BM? Chociaż trza by odwrócić pytanie - kto taki się w nim nie zakochuje? :)
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Evol77 pisze: 6 mies. temu Oczywiście że tak. Nie ma nic złego w byciu zakochanym nastolatkiem przez całe życie.
Przez całe życie to nie jestem pewny, ale bardzo miło wspominam te czasy. A może i tak..

Zresztą cały metal to muzyka romantyczna.
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

kataton88 pisze: 6 mies. temu Tylko w kim / czym zakochuje się nastolatek słuchający BM?
No jak to w kim? W dziewczynach. No chyba że ktoś woli chłopaków, to też chyba spoko.

Sorry że post pod postem, nie mam opcji z tel scalania.
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Lis pisze: 6 mies. temu Black metal to muzyka dla za zakochanych nastolatków.
Kurwa, ani nastolatkiem nie jestem, a tym bardziej zakochanym. Ergo, teza z dupy :)
Odium Humani Generis
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

Lis pisze: 6 mies. temu No jak to w kim? W dziewczynach.
W jakich dziewczynach?! Toć słuchanie BM to przepustka do męskiego świata i przytulanek ze spoconymi grubasami! ;)

Na marginesie. Jako gówniak zawsze stroniłem od metalowych wdzianek (ostatnio mam myśl, żeby na starość sobie to i owo pokupić), ale w lo, w czasie gdy interesowała się mną jedna dziewoja, to kupiłem se w heroicznym akcie wyrażenia siebie przez szmaty bluzę MF "Dead again". Powiedziała mi z miną, jakby połknęła żabę, że fajna ta twoja nowa bluza i zainteresowanie fortunnie się skończyło.

Tak że słuchania metalu (w ogólności, już nie piszę o BM, a Sirenie też są złe, bo jak to brandzlować się do innych lasek) żadna "normalna" lasencja nie uzna za romantyczne (albo - co gorsza - pragmatyczne) w sensie przyszłego związku, chyba że jest łysa i kręcą ją długie włosy, a ty takowe "przy okazji" posiadasz. :) Ale do tego możesz słuchać Red Hot Chili i Nirvany, jak mój kumpel, w którego właśnie te fanki długowłosych celowały :).
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Wędrowycz pisze: 6 mies. temu
Lis pisze: 6 mies. temu Black metal to muzyka dla za zakochanych nastolatków.
Kurwa, ani nastolatkiem nie jestem, a tym bardziej zakochanym.
Cóż, tym gorzej

Muzyka ma tylko dwa aspekty, duchowy/rytualny albo rozrywkowy/romantyczny. Metal, a black metal w szczególności, to ta druga kategoria.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Black metal w szczególności to akurat obie i sądzę, że znacznie bardziej przemawia do eks-wierzących, niż nigdy nie wierzących :) A tak poza tym to oczywiście zakochanym wszelka sztuka znacznie lepiej wchodzi, a głupie teksty stają się zrozumiałe, w tym też i black metal.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Aspekt duchowo-rytualny to jak najbardziej. Dla mnie black metal to nigdy nie była tylko muzyka. Od tego są inne gatunki. Tu jest drugie dno.
Odium Humani Generis
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

yog pisze: 6 mies. temu sądzę, że znacznie bardziej przemawia do eks-wierzących, niż nigdy nie wierzących
O to to. Czyli jakiś przepoczwarzony idealizm. Albo odwrócony, ale nie jako negacja tylko poszukiwanie innej idei. No i tutaj ewentualnie mamy ten ewentualny romantyzm w kącikach :)
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

A tam, żadne obie, duchowości, drugie dna to iluzja, i jak na każdą iluzje można się nabrać, może i co niektórzy się starają, ale to tyle.
Chyba jedynym zespołem w tej kategorii któremu udało się wyjść z rozrywkowego charakteru (black) metalu, i sięgnąć do pierwotnego założenia muzyki, rytualnego, to Deathspell Omega.
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

OK, ale nie dotarliśmy do sedna. Jak ten zakochany nastolatek ma poderwać szmulkę (i jaką szmulkę) na bycie romantycznym BM?
/ pisane po 10. browarze, tak że ten tego, ale doceńcie, że nie robię liyetówel/
Lis
Moderator globalny
Posty: 2037
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

A po co ma podrywać? Wystarczy że jest zakochany
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18224
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Co to by był za romantyzm, gdyby poderwał? Wtedy by musiał wymyśleć powód, dla którego związek jest niemożliwy, albo by był false blackmetalowcem.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
kataton88
Tormentor
Posty: 900
Rejestracja: 3 lata temu

kataton88

No i o to mi chodziło.

Teraz juz kumam esenscję BM. Zakochujesz się w koszulce, powiedzmy, Burzum, którą to kolega ci polecił na początek, a zanim tego Burzuma posłuchasz , laska mówi "spierdalaj, brudasie", no i zaczynasz słuchać BM pełną gębą (aaaargh, jebać cię, kurrrrwo... ale wciąż cię kocham). Tylko te okoliczności...
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6157
Rejestracja: 8 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Blek metal i romantyzm? No Krzychu jak na bleka przystało ruchał wszystko co na drzewo nie potrafiło uciekać. Jeden jedyny raz był romantyczny kiedy Euro poskrobał kozikiem po kręgosłupie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Pierdolenie z tym romantyzmem szanowni koledzy. Zdecydowanie więcej nienawiści i rytuałów potrzeba.
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
zalo
Posty: 59
Rejestracja: 3 lata temu

zalo

1. Polska
2. Norwegia
3. Szwecja
4. Finlandia
Awatar użytkownika
Wędrowycz
Administrator
Posty: 6343
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Warszawa

Wędrowycz

Ano właśnie, jeżeli chodzi o dorobek historyczny, to Norwegia, ale jeżeli chodzi o obecne czasy, to coraz bardziej skłaniam się, że Polska
Odium Humani Generis
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7703
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Vexatus pisze: 8 lat temu Osobiście najbardziej sobie cenię sceny: francuską, fińską, polską, norweską i... kanadyjską.
Tak było w momencie zakładania tematu. Nic się nie zmieniło, jedynie francuska spadła na trzecią pozycję.