Napisałem to w tonie żartobliwym na rozładowanie napięcia, ale widzę że kiepski tego rezultat. Wiesz z całym szacunkiem, ale jak piszesz w ten sposób i dodatkowo stosujesz jakieś dziwne przynajmniej w moim odczuciu szyki zdania to trochę ciężko się tego czyta, bo nie zawsze rozumiem pełny sens wypowiedzi. Ostatnio było tak w wątku o Burzum. Nawet nie wiem czy to akurat też nie z Tobą rozmawiałem. Coś o "podawaniu ręki dla Vikarnesa". Lokalnie dialekty to jedno, ale rozmowa na tym traci jak nie możemy się we własnym języku dogadać. Wybacz jeżeli jest to trochę zbyt ofensywne i czepialskie, ale myślę że to ma znaczenie.Evol77 pisze: 4 tyg. temu Niczym się mordo noe zdenerwowałem i nie używam wobec nikogo epitetów jak użytkownik wyżej. Byczki w literkach to po prostu telefon i moja niedbałość ale wiem że to zawsze argument ostateczny... literki poprzestawiał - pewnie wkurwiony. Ehe.
Idę założyć kaszkiet i odpalić dojebańcxyka jakim jest Hellven, a preorder już poszedł w ciemno.
Ze mną rozmawiałeś, a ja nie do końca umiem po polsku pisać, więc dlatego nie zrozumiałeś, to wina lokalnego dialektu spod szopy mojego sąsiada, co z budzika i grzałki elektrycznej skonstruował maszynkę, która kiedyś podpaliła strzechę naszej chaty.Pale Szatana pisze: 4 tyg. temu Nawet nie wiem czy to akurat też nie z Tobą rozmawiałem. Coś o "podawaniu ręki dla Vikarnesa". Lokalnie dialekty to jedno, ale rozmowa na tym traci jak nie możemy się we własnym języku dogadać. Wybacz jeżeli jest to trochę zbyt ofensywne i czepialskie, ale myślę że to ma znaczenie.
- spróbuj, może podasz rękę dla chłopaków i może spodoba się to dla ciebie. Te ancybubiery o muzyce nie świadczą.po jakimś półtora roku raz jeszcze, żeby móc za to rękę podać dla Varg...
Co to za czasy, że wystarczy ubrać czopke ala Varg V. i pomalować paznokci (wcale metale tego nie robią od lat 80. wcale), żeby wywrócić do góry nogami świat kilku zapasionych kabanów co są n0rmalne, powtarzam n0rmalne trve chłopy. Kolesie z tego zespołu to powinny dostać jakiś order za to jakie pieczenie i ból głowy niektórym wywołali. Podobno kiedyś w black metalu chodziło o łamanie konwenansy, ale chyba tylko jeśli nie łamią światopoglądu trve świaniaków. Idę odpalić coś nowoczesnego na zmianę z jakimiś klasykami, żeby jakiś kaban zapukał mi w okno i powiedział, ej przecież tak nie wolno. Thunderbolt na zmianę z nowym Dimmu Borgir brzmi wyśmienicie.blue_calx pisze: 3 tyg. temuZe mną rozmawiałeś, a ja nie do końca umiem po polsku pisać, więc dlatego nie zrozumiałeś, to wina lokalnego dialektu spod szopy mojego sąsiada, co z budzika i grzałki elektrycznej skonstruował maszynkę, która kiedyś podpaliła strzechę naszej chaty.Pale Szatana pisze: 4 tyg. temu Nawet nie wiem czy to akurat też nie z Tobą rozmawiałem. Coś o "podawaniu ręki dla Vikarnesa". Lokalnie dialekty to jedno, ale rozmowa na tym traci jak nie możemy się we własnym języku dogadać. Wybacz jeżeli jest to trochę zbyt ofensywne i czepialskie, ale myślę że to ma znaczenie.
A Zorza i Hellven mnie nie interesuje (choć i tak jest lepsza niż zmarłym, ale musiałbym posłuchać oryginalnie i byłskotliwie zatytułowanego Hellven po jakimś półtora roku raz jeszcze, żeby móc za to rękę podać dla Varg... znaczy dać sobie uciąć), bo zagłusza mi to Blut Aus Nord w kółko jebany, nie chce się odkleić. :/ Ale stylówkę szanuję, kaszkiet, pazurki, jest alternatywnie i odważnie w opór.
Mam tak z nówką.tomder pisze: 3 tyg. temu Czy jako tło do codziennych zajęć mógłbym słuchać - Zorzy- tak. Jednak jest wiele innych zespołów, które jako tło są lepsze
Hej przyjacielu
A to ciekawe, bo z tego co ja widzę to wokalista dosyć ochoczo chwali się tą współpracą na swoich profilach w internetach, ale to się trzeba trochę wysilić i śledzić co trzeba. Komentarz łudząco podobny do tego co napisał gdzieś jeden dziad, co nagrywa filmiki na jutube w hełmie z błyskawicami i na rozjebanym fotelu xD Raczej po chuj to taki komentarz pisać, jak są ludzie co im robi takie granie, jak ci nie robi to sobie zapierdol jakiś graveland na kiju i nie męcz bułynecronomicon pisze: tydzień temu Kumpel się mnie wczoraj spytał co sądzę o nowej płycie. Więc puściłem na głośnikach - dziw mnie chapnął na coop z Harakiri, więc od razu oczekiwania poszły w górę przed pierwszą nutą. Zaczęło się melodyjnie, nic specjalnego ale brzmi spoko. Wchodzi wokal, wchodzą gitary no i kurva, 9 minut totalnej nudy. Jeszcze ten chark z przester na topie czy co, chyba jakiś małolat miksował. Spróbowałem jeszcze drugiego i w połowie trzeciego wyłączyłem, po chuja takie płyty robić. Zorza cofnęła się do czasów podstawówki kompozycyjnie i brzmieniowo. Harakiri jak posłuchało to się musiało załamać, bo nigdzie się do tego współtwórstwa nie przyznają XD
Przez ostatnie lata jakieś dziwne podjaranie jest tym bandem w polszy i w sumie nigdy tego nie rozumialem.
Ale żeś się spiął kolego XDMasterdoom666 pisze: tydzień temu Jak dla mnie panowie wysmażyli dobry album i słusznie zbierają za niego pochwały. Każdy kto lubi takie granie z tego co widzę jest w chuj zadowolony. Jest klimat, dużo melodii, a momentami nawet lekko epickie zacięcie, które zwyczajnie robi.
Natomiast widzę, że narzekają główne jakieś spocone kabany, które muzycznie i brzmieniowo wymagają od nowoczesnego zespołu (goście ewidentnie się z tym nie kryją, że grają nowocześnie), żeby grali i brzmieli jak Mayhem na Live in Leipzig. Wstyd takie kurwa wypociny czytać od zakładam już wiekowych maniaków XD
Zasadniczo mnie "epitety" pot bawią, bo to kolejna łatka pt. nie mam pomysłu, gdzie to przypisać.tomder pisze: tydzień temuHej przyjacieluZorza to gatunek z całą pewnością metalowy, obracający się w odmentach nowoczesnego, post-miejskiego metalu. Niekiedy stara się romansować z black metalem, czasem jej to wyjdzie, czasem niejeden się nabierze. Czasem Zorza wejdzie do lasu by zrobić sobie zdjęcie z mieczem i z sową. Nie jest to przytyk bo zdjęcie i cover art mega mi się podoba.
Tyle szufladkowania, każdy niech sobie zdefiniuje tą muzykę jak uważa wg. własnych preferencji.