Taki Rok 1984, tylko bardziej. Zaczyna się od bardzo niskiego C, a potem tylko każdy kawałek jeszcze bardziej wgniata w glebę.
No i w sumie żadne saj-faj, raczej bardzo gruntowne drążenie ogólnego mechanizmu.
Taki Rok 1984, tylko bardziej. Zaczyna się od bardzo niskiego C, a potem tylko każdy kawałek jeszcze bardziej wgniata w glebę.
Transylwański Głód to jest kurwa wstrząsający album i to jest black metal a nie miętolenie żółtego gumowego kaczora i udawanie, że zna się praktyki BDSM.
Teraz już nie bardzo, choć wiadomo, na zawsze w naszych sercach.
No gdzieś tam pod koniec wysłyszałem jakieś przemówienia Wielkiego Brata i tak myślałemporwanie w satanistanie pisze: 7 lat temuTaki Rok 1984, tylko bardziej. Zaczyna się od bardzo niskiego C, a potem tylko każdy kawałek jeszcze bardziej wgniata w glebę.
No i w sumie żadne saj-faj, raczej bardzo gruntowne drążenie ogólnego mechanizmu.
W tym temacie czyli jakim? W black metalu?porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temu Na dziś to DsO ma w tym temacie najwięcej do powiedzenia, a kto nie kuma, ten zaspał
Nie, to jest pseudo post-metal śmiało mogący lecieć sobie w radiu, którego deathwhore tak namiętnie słucha. Brutalności na FoP tyle co u Marii Peszek, mroku zaś tyle co w odcinkach Scooby Doo. Lepiej już naprawdę odpalić sobie Tsjuder czy Gorgoroth czy jakąkolwiek kopię Burzum niż szukać black metalu na ostatnich wypierdach DsO.porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temu Chciałem tylko dodać, że jak wczoraj przysiadłem nad tym albumem z tekstami - swoją drogą: rozumiem, że te dostępne na MA są spisane z książeczki czy coś w tym rodzaju, bo ewidentnie część z nich jest dużo dłuższa, niż partie faktycznie zwokalizowane - i zostałem ze szczętem zmiażdżony. Wstrząsający album, to właśnie jest black metal.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Qrde, już Cię lubię.Gotfryd z Bouillon pisze: 7 lat temuWole to niż biedaeseje próbujące obalić 2000 lat teologii chrześcijańskiej.
Nucleator pisze: 7 lat temu [
Nie, to jest pseudo post-metal śmiało mogący lecieć sobie w radiu, którego deathwhore tak namiętnie słucha. Brutalności na FoP tyle co u Marii Peszek, mroku zaś tyle co w odcinkach Scooby Doo. Lepiej już naprawdę odpalić sobie Tsjuder czy Gorgoroth czy jakąkolwiek kopię Burzum niż szukać black metalu na ostatnich wypierdach DsO.
Fajnie, będą mogli puszczać w radiu na zmianę z DsO
Jakbym pił alkohol to przyjechałbym do Ciebie z flachą jakiejś drogiej gorzały tylko po to, żeby się stuknąć kieliszkiem.porwanie w satanistanie pisze: 7 lat temuNucleator pisze: 7 lat temu [
Nie, to jest pseudo post-metal śmiało mogący lecieć sobie w radiu, którego deathwhore tak namiętnie słucha. Brutalności na FoP tyle co u Marii Peszek, mroku zaś tyle co w odcinkach Scooby Doo. Lepiej już naprawdę odpalić sobie Tsjuder czy Gorgoroth czy jakąkolwiek kopię Burzum niż szukać black metalu na ostatnich wypierdach DsO.
![]()
Grubo. Porada na przyszłość: najpierw jednak posłuchaj materiału, potem pisz. Tsjuder czy nowsze płyty Gorgoroth to przecież w zestawieniu z DsO muzycznie bezpieczne, przyjemne patatajce, tekstowo zaś przeważnie randomowe mielenie obowiązkowych elementów z podręcznika skandynawskiego black metalowca.
Serio:
Here is a blessing for the Children of the Light, the harbingers of the Great Cleansing:
Your ability to ask the right questions shall be unequalled under this Sun, for you are our Children. Your answers, however, shall be fraught with imperfection, infected by the purulent rot of your vanity.
Here is a curse for the Children of the Light, the harbingers of the Great Cleansing:
You shall defiantly insist on absolute infallibility. Such hubris will cause pain of a magnitude unseen before, ridiculing all barbarian conquests throughout the ages hitherto.
vs.
Death Destruction Evil
I bringer of chaos
The demon in your soul
Mindfucking evil
![]()
???
Ja rozumem, że ktoś może lubić takie programowe upośledzenie, sam je lubię, ale miejmy trochę szacunku dla tego całego black metalu i nie wmawiajmy sobie, że w takich bzdurach musi się zamykać.
Brawo, brawo Arturku!
Wole to niż biedaeseje próbujące obalić 2000 lat teologii chrześcijańskiej.
Psikus polega na tym, że akurat na tym albumie DsO jest Hitlera najwięcej, to jest przecież systematyczna i ostateczna wiwisekcja wszelkiej totalitarnej dystopii
Bo za często powtarzasz, że jesteś i brzmi to jakbyś sobie wmawiał i sam starał się przekonać. Niestety. Przykro mi.TITELITURY pisze: 7 lat temu
Deathwhore, z PWS chcesz pić wódkę, a ze mną nie.Czy to dlatego, że jestem heteroseksualny?
This album is much more memorable and pleasing to listen to compare to the recent DSO albums...
tomizm i wszelkie pokrewne nurty, ponieważ uderza dokładnie w ten punkt, w którym chrześcijaństwo od początku samo się orze i orać się przestać nie może.
Tylko że to nie jest żadna teodycea, bo nijak nie wyjaśnia przyczyn takiego stanu rzeczy. Jeżeli masz na początku omnipotentne dobro, które tworzy dobre istoty, na które oddziałuje tylko dobro, to przyczyna odrzucenia go przez te istoty wymaga wyjaśnienia.TITELITURY pisze: 7 lat temu W chrześcijaństwie zło jest brakiem dobra. Ot, jak dziury w serze. Dla mnie to bardzo dobra teodycea, znacznie lepsza od jakichś gnostyckich diabełków.
Tu wydaje mi się, odpowiedź jest prosta i jest nią wolna wola.
Jeżeli masz na początku omnipotentne dobro, które tworzy dobre istoty, na które oddziałuje tylko dobro, to przyczyna odrzucenia go przez te istoty wymaga wyjaśnienia.
No nie bardzo, w sferze przyczynowej nie tłumaczy przecież niczego. Sama możliwość nie jest motywacją ani powodem.TITELITURY pisze: 7 lat temu Tymczasem wprowadzenie wolnej woli pozwala temu wszystkiemu poderznac gardło i tłumaczy istnienie zła na świecie równie dobrze. I wydaje mi się, że jako przyczyna sprawdza się dobrze.
W świecie istot stworzonych przez dobrego Boga ku dobru nie ma żadnego uzasadnienia dla ich świadomego wyboru odejścia od to dobra, ponieważ to dobro, które Bóg im zapewnia, jest dla nich w pełni satysfakcjonujące i nie istnieje lepsza alternatywa.TITELITURY pisze: 7 lat temu A tłumaczenia biorą się z poczucia, że jednak coś z tym wyborem jest nie halo, ponieważ w świecie mamy alternatywę, co pozwala na wybór wartości poprzez odróżnianie zła od dobra.
Czy ja wiem? Jak dla mnie tym bytem ponad potrzebę jest właśnie osobny od Boga i odpowiedzialny za całe zło szatan. Dawniejsze religie miały w swoim Absolucie i dobro, i zło - taki na ten przykład Zurwan. Chrześcijanie postanowili swoje bóstwo całkowicie z niego oczyścić, robiąc z rozsądku ladacznicę.TITELITURY pisze: 7 lat temu Dla mnie nie wyglądają, ponieważ to zwykle tworzenie bytów ponad potrzebę.
...który nie jest tu wytłumaczeniem, bo on sam takowego wymaga.
Pierwotna natura ludzka musi być w teologii chrześcijańskiej dobra. Niedoskonała, lecz dobra i lgnąca ku dobremu.
Ale na dłuższa metę z założenia nieopłacalne. A jeżeli jakaś istota przedkłada tu metę krótka nad długą, to znaczy, że brak jej dobra, jakim jest rozum i właściwy zasób informacji.
No nie, to jest ciągle jedynie warunek konieczny. Całe to otwarcie na zło jest tutaj ciągle jedynie możliwością, a nie otwarciem w sensie aktu woli, a o niego przecież chodzi.TITELITURY pisze: 7 lat temu Poza tym sądzę, że sama wolność woli jako taka, również może być przyczyną, ponieważ dając możliwość już otwiera człowieka na zło.
...gdzie to pierwsze definiujemy, przypomnijmy, jako brak dobra. Czyli mówimy oo dobrowolnym, bez jakiegokolwiek impulsu z zewnątrz, odrzuceniu realnie doświadczanego dobra w imię... czego?TITELITURY pisze: 7 lat temu Wolność zakłada możliwość wyboru, w tym przypadku pomiędzy złem, a dobrem.
To akurat raczej chyba niemożliwe, ponieważ zło jest ze swej natury niesamodzielne, jak sam napisałeś - nie może istnieć bez dobra, na którym rośnie jak pieczarki na gównie. Może istnieć prawda bez kłamstwa, ale kłamstwo bez prawdy jest niemożliwe, zło musi czemuś, jakiejś wartości pozytywnej, zagrażać.TITELITURY pisze: 7 lat temu ponieważ zły z natury człowiek w złym z natury świecie, traktowałby je jako bezalternatywną oczywistość
No.. tak. Ale wolna wola w żaden sposób tego zła sama z siebie nie generuje. Znów: warunek konieczny, ale niewystarczający.TITELITURY pisze: 7 lat temu Zatem bez wolnej woli nie ma zła, bez zła natomiast nie jest możliwe złe działanie.
Eee, znaczy gdzie? W ortodoksyjnym katolicyzmie mają ją jak najbardziej.
TITELITURY pisze: 7 lat temu Przyczynowość tłumaczy się tu grzechem pierworodnym, a już poza sferą mitologii, naturą ludzką. Zło jest też łatwiejsze. Łatwiej kraść, niż pracować, przyjemniej obracać na boku nastolatki, a potem wracać do starej żony, wrzucić jej brudne gatki do pralki, itd. Dlatego ludzie wybierają zło, myląc je