O ja jebie "Apex Predator - Easy Meat" cię wynudzil?!?! To już @Wedrowycz lepiej odpuścić sobie NAPALM DEATH...Wędrowycz pisze: 6 lat temu To co słyszałem w swoim życiu... i "Apex Predator - Easy Meat". Z czego większości od lat nie słyszałem, a "Apex Predator" mnie wynudził.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
"Diatribes" i "Inside the Torn Apart" to zdecydowanie dwie najgorsze płyty w ich dyskografii.Nucleator pisze: 6 lat temu Nie wspominam już o takim Diatribes, które jest IMO równie chujowe co Sepultura z Chaos A.D.
??? Dobry żart... Ja uwielbiam ten hard corowy sznyt, przebijający się przez ścianę dźwięku.
Utopia Banished to powrót do grindcorowego grania więc nie ma sensu zestawiać tego albumu z klasycznym death metalowym poprzednikiem bo to kompletnie inne granie.Astral pisze: 6 lat temu Zaś najlepiej mi się słucha Utopii Banished - dla mnie bije na głowę nawet debiut i tak tu chwalone Harmony Corruption.
Dokładnie.Hajasz pisze: 6 lat temu Utopia Banished to powrót do grindcorowego grania więc nie ma sensu zestawiać tego albumu z klasycznym death metalowym poprzednikiem bo to kompletnie inne granie.
"Diatribes" to słaba płyta. "Inside..." również. Nic na to nie poradzę.Hajasz pisze: Za teksty, że Diatribes jest słabe, chujowe to delikatnie mówiąc karny jeżyk się należy albo konkretny łomot.
Belzebóbr pisze: a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
Ano to jest zajebisty krążek. Faktycznie skoczny i taki przebojowy, ale ja zawsze z chęcią do niego wracam
No właśnie. Kompletnie zapomniałem o tym krótkim materiale. No nie wiem czy to ich najlepszy, ale z pewnością jeden z lepszych strzałów.
O k..a, padłem. A komu to mieli się sprzedać? Oczyma duszy widzę te łany fanów podskakujących w te miłe tony.pit pisze: 6 lat temu Inside the Torn Apart to takie: Napalm Death goes Chumbawamba, czyli "pieprzyć to sprzedajmy się". Ale jak można nie lubić np. "Breed to Breathe"?
Czy Ty Jesteś poważny? Jakie kurwa radio friendly???pit pisze: 6 lat temu Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Wcale nie za to. A za stwierdzenie o 'radio przyjazności', która mija się z rzeczywistością, bo które publiczne "śmieciowe" radio będzie mnie, powiedzmy na co dzień do kawy dodatkowo rozbudzać muzą Napalm Death, no które? Proszę nie przeinaczać faktów. Co zaś się tyczy pozytywności w ich muzie to tu pełna zgoda, a nawet więcej, gdyż ja to całościowo ich dyskografię traktuję jako mega-pozytywną muzę. Nawet gdy śpiewają o cierpiących dzieciakach, dają nadzieję, że ktoś zauważy realny problem i je wspomoże, co nastraja pozytywnie. Poza tym "groove" zawarty w ich muzie, niezależnie od tego, czy owa buja, czy pędzi w szaleńczym tempie na złamanie karku, zawsze nastraja pozytywnie i wywołuje chęć do poskakania, uderzenia w pogo.pit pisze: 6 lat temu ...A na mnie krzyczą za stwierdzenie, że Napalm Death nagrało pozytywny, wakacyjny album do poskakania.
Inne czasy, inne radio.Hajasz pisze: 6 lat temu Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
Pamiętam! A w moim mieście w lokalnej stacji radiowej w czwartek w nocy puszczali ekstremalny death i black metal, zmieniło to moje życie, i można było wygrywać kasety i CD w konkursach przez telefon stacjonarny. Teraz nie narzekam bo jest wszechobecny internet.Zsamot pisze: 6 lat temuInne czasy, inne radio.Hajasz pisze: 6 lat temu Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
Jeszcze kilkanaście lat temu w Trójce w środę w okolicach godziny 18-19 leciał Christ Agony i Vader- czasy Croona. Teraz brzmi to jak ponury żart.
W moim mieście również była nadawana taka cykliczna audycja z ciężką muzą i konkursami, ale niestety poziom wiedzy prowadzących i ogólnego obeznania z tematem był tragiczny. Dla przykładu według nich prawidłową odpowiedzią na pytanie o tytuł pierwszej płyty Death było "Leprosy".Ania86 pisze: 6 lat temu Pamiętam! A w moim mieście w lokalnej stacji radiowej w czwartek w nocy puszczali ekstremalny death i black metal, zmieniło to moje życie, i można było wygrywać kasety i CD w konkursach przez telefon stacjonarny.
W tym całym lokalnym radio nikt nie zajmował się ciężarami i goście byli po prostu z łapanki. Szef wymyślił program, kazał puszczać szarpidrutów i coś dam gadać to puszczali i gadali głupoty.Pioniere pisze: 6 lat temu @Vexatus A kto to prowadził, pięciolatki? Przecie byle nowicjusz, taki co ledwo się zainteresował DM-em, przeważnie zna już Scream Bloody Gore, a co dopiero "fachowcy", redaktorzy radiowi.
A co może nie jest tak? Powiem więcej strona A i strona B ze Scum to także materiały zupełnie od siebie odmienne.