
Z tym „depresyjnym thrash metalem” to był oczywiście taki delikatny żarcik, i, tak sądzę, też to określenie traktuje nasz szanowny Administrator i twórca świetnego loga Brutallandu.Pioniere pisze: 4 lata temu @kurz gotycki heavy thrash, żadne tam depresje - w latach '90 "półki się od tego uginały", był dosłownie w każdym sklepie/kiosku muzycznym.
Nie, chodziło to tą płytę FOG, która była wszechobecna w każdej muzycznej dziurze (*nie kiosku Ruchu) - nie był to nieznany ludziom zespół.kurz pisze: Ale lele, interesują mnie podane przez cię pozycje, od których to się „półki uginały” w kioskach Ruchu. Jak rozumiem, masz na myśli dość mocny, gitarowo/bębnowo/basowy gotyk, powiedzmy takie wymieszanie Dark Wave z Heavy/Thrash Metalem? Nie bardzo kojarzę, a z chęcią poznałbym..
Od biedy The Nefilim - Zoon. Tylko, że to bardziej death metal.kurz pisze: 4 lata temu Jak rozumiem, masz na myśli dość mocny, gitarowo/bębnowo/basowy gotyk, powiedzmy takie wymieszanie Dark Wave z Heavy/Thrash Metalem?
EPka "People of the Abyss" jest całkiem niezła i ma naprawdę konkretne brzmienie (choć gitara basowa jest trochę za bardzo wyeksponowana). Jeśli utrzymali poziom i brzmienie z EP to może być naprawdę dobra płyta. Zdecydowanie do obadania w najbliższym czasie.
bardzo dobre, wpadłem na to kilka dni temu - Urfaustowe bardzoSzajtan pisze: 5 lat temu Lubicie czarownice? W takim właśnie klimacie grają Ci panowie z Niemiec. Jeśli ktoś lubi wolny smolisty black metal z ciekawymi pomysłami, to zdecydowanie powinien zapoznać się z ich muzyką.
Czyli jest szansa na Księżyc / Karpaty Magiczne dla nowego pokolenia? Bedzie słuchane.kurz pisze: 4 lata temu
Wciągnęła mnie ta muza, jakaś taka jesienna opowieść o duchach, w w zasadzie o jednym potężnym bożku. Nie dla każdego, ale na tyle oryginalna, że wstawiam tutaj. Może jeszcze ktoś się zaprzyjaźni z tym hmm darkfolkiem?
Jeszcze jedno; podobnież to sama elektronika i sample.
Będzie słuchane, lubię rodzimy folklor, a i Duch Gór zwany też Liczyrzepa wydawał mi się zawsze ciekawą postacią.kurz pisze: 4 lata temu
Wciągnęła mnie ta muza, jakaś taka jesienna opowieść o duchach, w w zasadzie o jednym potężnym bożku. Nie dla każdego, ale na tyle oryginalna, że wstawiam tutaj. Może jeszcze ktoś się zaprzyjaźni z tym hmm darkfolkiem?
Jeszcze jedno; podobnież to sama elektronika i sample.
Faktycznie, dobry materiał. Niewiele brakuje mu do bycia zajebistym, ale jest taki wszędzie tam, gdzie wchodzi elektronika. Czyżby Islandczycy, którzy spierdolili do Ameryki Południowej? Bo faktycznie, brzmi jak islandzka szkoła grania {Mysthyrming i Smarkidagny jak najbardziej skojarzone}, a są z Brazylii.brzask pisze: 4 lata temu i jeszcze to.... Frummyrkrið - "Dauðans Myrkri"
ciekawostką jest to że zniknęli z Bandcamp po chyba tygodniu. Podawali się za Islandczyków a ponoć są z Ameryki Pd.
Warto sprawdzić!
Bdb polecanka. Uważam, że wszystkie projekty z udziałem wokalnym tego pana - Wederganger/Bezwering, Knoest, Gaistaz, Stormbreker - są godne uwagi. Albo ja po prostu uwielbiam jego głos, ale podejrzewam jedno i drugie

Świetne to! Dzięki za polecajkę! Dudni!Pioniere pisze: 4 lata temu
Co by nie przepadło - @HUMAN polecał dziś na sb, przed jego testowym zamknięciem (na miesiąc), nowy album pochodzącego z San Francisco Succumb - jest to twór z panią na wokalu, wykonujący chaotyczną odmianę death metalu, sięgająca też po elementy black/death, jak i bardziej techniczne, czy też awangardowe rozwiązania, oscylujące w klimatach od Potral, Alltarage, po Gorguts, Ulcerate, czy Artificial Brain. IMO album zaciekawi niejednego zwolennika nowoczesnych form dm-u. Mnie, pomimo perfekcyjnej produkcji, zwiększona dawka chaosu nieco męczyła czasem, ale nadrabiali pojawiającymi się technicznymi wkrętami, czy też morbid-owskim zaciąganiem riffów. Płyta bardzo dobra, nie brak tu pomysłów, lecz ode mnie wymaga to wyraźnej chęci na takie granie - nie jest to dm, do słuchania na co dzień.
Lisiu, a takie cudeńka? Jak by dalej od GF....PanLisek pisze: 4 lata temu Starczy już, czemu każdy zespół łączący metal i industrial chce brzmieć jak Godflesh, a każdy łączący black metal i industrial jak Mysticum.
Po prostu złego stonera słuchałeś.TITELITURY pisze: 4 lata temu Generalnie stonerem gardzę jak Żydami i pedałami i cyklistami, ale ten nie brzmi jak stoner, a przynajmniej nie taki smętny, doomowaty. Dużo w tym heavy i pewnie dlatego przypadło mi do gustu.
Romantyczny thrash metal? Po znalezieniu romantycznego grindcore, romantycznego blacku i dm to ostatnie czego mi brakuje!yog pisze: 4 lata temu A jest coś takiego jak agresywny thrash? Albo mroczny, wkurwiony, ciężki? Jak dla mnie, to thrash, który jest mroczny to mroczny thrash, thrash który jest agresywny to agresywny thrash, thrash, który sławi Hitlera to nazistowski thrash, a thrash, który jest depresyjny to depresyjny thrash. I działa to odnośnie każdego innego gatunku muzyki poza thrashem i metalem, każdego innego rodzaju sztuki poza muzyką, natomiast prawie każdy gotyk w muzyce jest depresyjny.

Mulla claims to be from Iraq, or from France, but both claims have been questioned as dubious. Photos of the band members appear to be plagiarized, and a person behind the project has repeatedly provided conflicting information about the band's origins, its line-up, and the band's poorly translated use of Arabic.
jeszcze nie sprawdzałem, ciekawe czy podobne do zeszłorocznego ZaratusaSzajtan pisze: Wspaniały album. Grecki mistycyzm wrzucony w epicką tragedię