Pioniere pisze: 7 lat temu A @Nucleator się na takim graniu nie zna - mu tylko bezlitosne nakurwianie Thrashu w głowie - dorośnie jeszcze kiedyś chłopak i powróci z przeproszeniem do kolejnych płyt Kanadyjczyków.
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
To Voivod mial w ogole jakies hajsy z grania? Bo ja slyszalem, ze niedoceniony band, wplyw zapewne wywarli na scene, ale grali raczej dla wlasnej satysfakcji i pewno Budka Suflera sprzedala wiecej jednej plyty, niz ich wszystkie dokonania.Ryszard pisze: 7 lat temu Blackie będzie walczył o kasę... Takie o to wieści płyną z szerokiego świata. Muzyk twierdzi że Away wraz z managementem wyruchali go na kasę oraz że po powrocie do zespołu pomijano go podczas podejmowania strategicznych decyzji. Dobrą wiescią jest książka któraą dyktuje jakiejś babie. Niedługo do kupienia.



Ja akurat lubię Angel Rat. I posłucham Phobos.pit pisze: 4 lata temu Veto! Phobos to czołówka najlepszych płyt Voivod. Lepsza od Angel Rat.
Później to już nie jest prawdziwy Voivod, to racja. Ale na bezrybiu i tak dalej, i tym podobne.
Polecam wsłuchać się w "The Wake".Kozioł pisze: 4 lata temu To nie to samo. W opozycji do reszty, ale mam prawo mieć swoje zdanie. Że Voivod po "powrocie" w 2013, nie ma mocy, fazy czy feelingu. Tylko pusta skorupa umiejętności i muscle memory w komponowaniu. Świnka Denis umarła. Nawet Jean-Yves Thériault nie wytrzymał. Dodatkowo, nie jestem pewien czy okres Negatron do Infinity nie nazwać przypalonym bigosem as well. No ale musiałbym wpierw włączyć posłuchać bo słabo pamiętam. E, tam.
Obecnie chłopacy grają bezpłciowo, próżniowo i bez polotu. Mimo wszystko cieszy że kupujecie ich krążki () bo już raz wylądowali w dupie, a za dokonania emerytura się należy co by kasa się zgadzała.
Tak

Ryszard pisze: 7 lat temu Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha