Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Powyżej napisałem, że w szwedzkim death metalu pojawiły się 4 dobre płyty. Pomyliłem się. Było ich pięć i właśnie je wymienię, żebyście wiedzieli, które to, a resztę wrzucili kotu do kuwety, niech postawi na nie klocka, bo tylko do tego się nadają. Nie będą wam niepotrzebnie zajmowały miejsca na półce. Uwaga, wymieniam:
1. Tiamat Sumerian Cry;
2. Merciless The Awakening;
3. Entombed Left Hand Path;
4. Entombed Clandestine;
5. Nihilist.

W punkcie piątym celowo nie podałem tytułu, bo chodzi o te wszystkie demówki, które razem wydano, a których właśnie sobie z ukontentowaniem posłuchałem.
Obrazek
Następnie:
Obrazek
I może gdybym lubił life metal, byłbym nadal fanem hehemocza, ale muzyka, w której nie słyszę emocji, tylko szelest szekli, mnie nie interesuje, a w dodatku pajacujący z gipsowym kutasem frontman skutecznie mnie od niej odstrasza, choć staram się zawsze oddzielać artystę od sztuki. Ale dawno, dawno temu, gdy nie było jeszcze mediów społecznosciowych, a Dorota Rabczewska biegała po szczecińskiej dzielnicy Pomorzany ( może stąd "Lasy Pomorza" ? ) i nie miała pojecia o istnieniu in spe Czołowego Polskiego Metalowca, tenże metalowiec grał muzykę z serca i popełnił był dwa zajebiste albumy, których fanem pozostaję do dzisiaj, ponieważ muzycznie nadal się bronią. Na Svanthewidzie i Gromie nie ma może takiego klimatu, jaki zbudowało Sacrilegium na swoim "Wichrze", ale moim zdaniem ten wczesny hehemocz, to był polski zespół BM z lat 90., gdzie najlepiej opanowano obsługę instrumentów. Mamy więc dwie plyty zagrane technicznie dobrze i z pasją. Teraz zostało już tylko technicznie i z sukienkami, nad czym bardzo ubolewam, a co dodatkowo budzi moją niechęć zarówno do Czołowego Polskiego Metalowca, jak i jego wodewilowego zespołu. Ale pierwsze dwie plyty "kvlt erernal".
Obrazek
A demówkę słowackiego black/ thrashowego Necrotos wypusciła w formacie cyfrowym słowacka Tryzna Prod. I jak tylko to odkryłem, tak nabyłem. Fajne byłoby wznowienie na nośniku fizycznym, także pełnej płyty zespołu o dźwięcznej nazwie Ante Portas Tenebrarum, bo to są wszystko pozycje dostępne dość trudno, więc póki co zadowalam się [ przy ] tą demówką "Ogień i Lód", bo Necrotos, to perełka. Podobnie, jak ich czescy koledzy z Tudor, czy Amon Goeth, czuli, że czegoś im w t(h)rash metalu brakuje, więc dowalili do pieca szybszymi tempami i choć na tym demie wciaż slychać polkę galopkę, to już nie tak czystej wody , jak w zespołach, które były wzorem. Naprawdę świetny materiał, polecam, reklamuję, jest moc Panowie i Panie, którzy tu ciągle epatujecie srasz metalem. Posłuchajcie zatem wreszcie dobrego, gdzie uczeń przerósł mistrza.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
dualtombanks
Posty: 6
Rejestracja: 2 tyg. temu
Lokalizacja: Poznań

dualtombanks

Pierwsza demowka Nihilist, "Premature Autopsy" to przyklad idealnego demo. 3 kawalki, kazdy niemal perfekcyjny, chwytliwy, zroznicowany, a wszystko trwa mniej niz 10min. Szkoda ze chlopaki wiecej tych demowek nie wypuscili.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

TITELITURY pisze: 2 tyg. temu I może gdybym lubił life metal, byłbym nadal fanem hehemocza, ale muzyka, w której nie słyszę emocji, tylko szelest szekli, mnie nie interesuje
De gustibus itd.. ale jak się okazuje recepcja muzyki to mocno skomplikowana i indywidualna sprawa.. i dobrze rzecz jasna, bo inaczej nie byłoby o czym dyskutować na takim forum jak to nasze ;-) Mi np. brakuje tak antykomercyjnej (jak na okres powstania), intensywnej i wg mnie kipiącej właśnie od emocji płyty jak "Satanica" w ostatnich latach poczynań zespołu (którego ostatni dobry album to Evangelion). Nagranie "Satanica" odbyło się zresztą w dosyć nietypowych okolicznościach, w studiu należącym do "specyficznego" Sławka Łosowskiego, w chujowych warunkach, po kłótni z Inferno (który na jakiś czas opuścił Behemotha, wrócił jak zaczęli nagrania), z nowym basistą, z zupełnie nowymi "inspiracjami" artystycznymi (kilka miesięcy przed wejściem do studia Nergal zachłysnął się pomysłami Azarewicza (tłumacza Crowleya, którego wtedy poznał i który później został z nimi na długo jako "nadworny" tekściarz). Zaczęli pracować nad tą płytą w 98 roku, jeszcze przed podpisaniem kontraktu z Avantgarde Music, która to wytwórnia OCZEKIWAŁA od nich właśnie płyty w stylu "Grom" i powrotu w "norweskie, leśne klimaty" bo "Pandemonium" zbierało średniawe recenzje. Tymczasem oni właściwie zaryzykowali coś zupełnie innego. Jeśli ta płyta to ma być "kalkukacja nastawiona na szekle", to Zenek Martyniuk jest undergroundowym artystą lewicowym ;-) To, że "Satanica" faktycznie okazała się dla nich sukcesem i otworzyła im możliwość koncertowania np. z Satyricon, czy zaproszenie na Wacken, to okazało się dopiero po fakcie.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Satanica, to moim zdaniem jedyna oryginalna płyta w dorobku tej kapeli. Wcześniej inspirowali się Norwegią, później zaczęli grać pod Nile oraz inne modne zespoły. I mówiąc o szeklach, mam na myśli właśnie tę późniejszą twórczosć. O scysjach w zespole nie wiedziałem, może Nergal zgłupiał i nie wiedział,co ma zagrać, więc wreszcie zagrał coś po swojemu. :lol:
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Muszę to napisać, no po prostu muszę. Słuchanie takiej muzyki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
jest jak zaglądanie w tę pustkę i chaos, który jest wszystkim i niczym jednocześnie, a który wylewa strumienie swojej brudnej brei do naszej rzeczywistości. Łączy te płyty brzmienie i wokal, kompozycyjnie są diametralnie różne, ale cała trójka tak dokumentnie pokurwiona, że nie sposób przejść obojętnie. Za to kurwa kocham metal !
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

TITELITURY pisze: 2 tyg. temu Muszę to napisać, no po prostu muszę. Słuchanie takiej muzyki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
jest jak zaglądanie w tę pustkę i chaos, który jest wszystkim i niczym jednocześnie, a który wylewa strumienie swojej brudnej brei do naszej rzeczywistości. Łączy te płyty brzmienie i wokal, kompozycyjnie są diametralnie różne, ale cała trójka tak dokumentnie pokurwiona, że nie sposób przejść obojętnie. Za to kurwa kocham metal !
Co to jest to ostatnie? Dzięki z góry.
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Jedna z dwóch najlepszych plyt 2006 roku, World Without End Katharsis. @SepticSchizo
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
raymoont
Master Of Puppets
Posty: 193
Rejestracja: 3 lata temu

raymoont

Ożeszwmordę. Nie znałem tego. Trafiłem nieco przypadkiem.. i nie przypuszczałem, że Francuzi tak fajnie w blaczurowy deathmetal umio ;) Ależ mi to momentami "Satanicę" Behemotha przypomina. Szczególnie wałek 'Colosseum' (chociaż cała płyta bardzo smakowita). No i wokal jaki osobiście bardzo mi leży:

Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Świetne thrashydlo prosto z Żywca.
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Obrazek

Twoja stara* traszydło, progresywny bm rządzi ! Kto by pomyślał, że proste tremolowanka i toporne kompozycje w tej blackmetalowej części da się tak pogodzić z pięknymi liniami basu, elektroniką i spokojną melodyjnością ? Ano ziomeczki z Dodheimsgard. I w sumie chuj wie jak to to zaszufladkować. Czy jako progrwsywny bm , skupiając się na tych elementach muzyki, czy elektroniką z elementami bm. Wiem jednak jedno. Gdy wjeżdża kawałek Interstellar Nexus, moje serce bije szybciej.
___________
* pralka oczywiście
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7690
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Przez cały dzień śmigają płyty "Perfection & Permanence " i "Kainskult" oraz najnowsza EPka "A Diadem of Fire" do smaku...

edi_gein
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

Dziś mija dziesięć lat od odłożenia łyżki przez Davida Bowie. W radiu mnóstwo kawałków z różnych lat działalności. Na wieczór u mnie Black Star. Ostatnia płyta. Świetna, znakomita, zajebista. Pożegnanie w wielkim stylu. Dzień przepędzony z Ziggym.
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

U mnie dziś taki kwadrat:

Obrazek

A Wy co, pewnie jakieś Tsjudery i inne Kholdy??
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ponieważ wojna jest matką wszystkich ludzi, matką która troskliwie piastuje swoje dzieci kąpiąc je we krwi, aby wieczną zachowywały młodość i wzrost, włączyłem sobie pierwej przedstawicieli poezji tyrtejskiej z Anglii:
Obrazek
Następnie, rozbawiony tym zdjęciem:
Obrazek
na którym pokazana jest ludzka naiwność dziewczęcia , które miota się pomiędzy opresją, a iluzoryczną wolnością symbolizowaną tu przez kiczowaty typ człowieka, jaki reprezentuje, a który sprawia, że od swoich przeciwników różni się jedynie formą, lecz nie treścią, postanowiłem pójść dalej tym tropem, więc w moich głośnikach dał się słyszeć głos Wendy:
Obrazek
ponieważ Wendy daje swoją muzyką przepiękny wyraz naiwnej wiary w wolność, którą oczywiscie, jak każdy człowiek ponowoczesny, myli z permisywizmem. Cóż jednak z tego, skoro riffy są tak skoczne, a jej głos tak wyrazisty, że tę muzykę wprost uwielbiam ?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Obrazek

Po czasie i otrzaskaniu się z muzyką tych łysiejących lewaków, album trochę zyskuje. Podrabianie Pink Floyd już tak nie razi, podobnie jak te sztuczne przejścia miedzy death metalem, a progrockiem. Ale one są tam nadal, niestety. Nie jest to zły album, bardzo przyjemnie mi się do niego wraca, szczególnie, gdy mam ochotę na czilałt, ale to już nie to, co wcześniejsza płyta. I bynajmniej, nie twierdzę tak, ponieqaż tamta utrzymana została w sztywnych ramach gatunku. Po prostu tutaj moim zdaniem ten mariaż gatunków niezbyt wyszedł. Ale summa sumarum masa ok muzyka. Lepsza od większości tego całego gówna i działająca na wyobraźnię.
Obrazek
O wiele bardziej wolę jednak ich kolegę z Teksasu. Też jest elektroniczne plumkanie, ale sama muzyka ostrzejsza i bliższa piwnicznemu kapturnictwu, niż klasycznemu life metalowi , jak w przypadku BI, co moim zdaniem działa tylko na korzyść, wszak kosmos jest ogromną przestrzenią, lecz przytłaczającą. I taka też jest muzyka UE. Przytłaczająca, ale przestrzenna. I wiele dzieje się na płytach tej kapeli, tylko trzeba się wsłuchać.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3398
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Kolejna bardzo klimatyczna płyta od Niemca z Ellende "Zerfall" (w tytułowym kawalku to i nawet Berlinem powiało)
Obrazek
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2453
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

ObrazekObrazekObrazekObrazek
Różnorodnie czyli trochę pliczków przez słuchawki w ciągu dnia -
demo Forteresse - Récits patriotiques
debiut Ufomammut - Godlike Snake
demo Moonblood - Nosferatu - postanowiłem co jakiś czas wrzucić jakąś demówkę M. bo nigdy niczego poza albumami nie słuchałem dokładniej. Jak sprawdzę więcej skrobniemy coś w temacie.
no i któryś już raz nowy Peste Noire - On s'en fout - jestem cierpliwy .. no ale nie aż tak by czekać na LP coś między 4-9miechów..wg najnowszego info F.
/Edyta
Obrazek
Dwóch pierwszych nie trzeba raczej przedstawiać.., za to ostatnią Epkę Szwedów ze Swordwielder polecam wszystkim, którzy lubią angielski crust w średnim tempie - doskonały materiał.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
BlackBerry
Posty: 4
Rejestracja: dzień temu

BlackBerry

Of this flesh
Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Naer Sadek rozdarł zadek ?
Obrazek
Gejmund zareklamował, a jak napisał, że Grecja, to poleciałem słuchać, bo mi wiele nie trzeba. Wystarczą naśladowcy starych Varathronów i już jestem wesoły jak skowronek. Tymczasem takiego wała. Ani przez sekundę nie słychać w tym grania na grecki sposób i gdyby ktoś mi powiedział, że ten zespół jest z Republiki Południowej Afryki, to też bym uwierzył. Faktycznie próbuje grać pod DsO, ale jak oszuścik. Czuję sztuczność tych dysonansów, zresztą często całe to "połamane" granie opiera się na lataniu palcami po gryfie od góry do dołu. Czuję tu naśladownictwo, zespół do perfekcji opanował sztukę mimikry, ale nie potrafi oddać ducha tego, co nagrywa kapela myszki Mikki. Tak, jakby próbował robić to na siłę, żeby tylko być ekstremalnym i ten brak szczerości niestety słychać. A kiedy nie słychać ? Np. w pierwszym i ostatnim kawałku. Wtedy, mam wrażenie, dopiero muzycy grają, co czują i wówczas to faktycznie robi się zajebiste. Trudno z punktu widzenia techniki coś tej muzyce zarzucić, produkcja też jest tu krystalicznie czysta i słychać dźwięk każdej struny, ale kończy się ta płyta, a ja mam poczucie, że oto wpierdoliłem jakiegoś hamburgera z kartonu, czuję się napchany, bekam i pierdzę, ale za godzinę znów bedę głodny. I przy pierwszych odsłuchach nawet dałem się na to nabrać, ale później przyszła ta smutna refleksja, że to kolejna odsłona bezpiecznego black metalu, gdzie ludzie bawią się w muzykę, zamiast ją grać. Zdjęcia mają srogie, to nie zdziadziały facet w spranym podkoszulku, ani kaszkieciarz z umalowanymi paznokciami, ni fircyk w marynarce, ale muzyka już tak sroga nie jest. Jeszcze tam kiedyś sobie tego posłucham, wrócę, porównam z wcześniejszymi wydawnictwami dlatego, że prącie panie borze nie jest to niemożebne gówno, które należy jak najszybciej wyjebać do kosza, aby nie śmierdziało, ale po tych paru odsłuchach przeszła mi ochota na więcej, podobnie jak przeszedł początkowy zachwyt. A najlepiej by było, gdyby muzycy poszli własną drogą.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18206
Rejestracja: 9 lat temu

yog

A widzisz, ja mam to samo odczucie słuchając tak lubianego przez Ciebie Serpent Noir.

U mnie od wczoraj dysko Windir, po parę razy każda.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
BlackBerry
Posty: 4
Rejestracja: dzień temu

BlackBerry

Wolves in the throne room -Mountain Magick
tomder
Master Of Puppets
Posty: 198
Rejestracja: 8 lat temu

tomder

To jest black metal totalny
Obrazek
Awatar użytkownika
SepticSchizo
Posty: 45
Rejestracja: 8 mies. temu

SepticSchizo

Obrazek
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ta, muszę wreszcie kupić to nowe Ad Hominem. @tomder ile masz sciany kolankowej i jaki kąt nachylenia dachu ?
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
tomder
Master Of Puppets
Posty: 198
Rejestracja: 8 lat temu

tomder

TITELITURY pisze: dzień temu Ta, muszę wreszcie kupić to nowe Ad Hominem. @tomder ile masz sciany kolankowej i jaki kąt nachylenia dachu ?
Złudzenie optyczne przez klape gramofonu 😀
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 5210
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

:lol: Faktycznie.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
edi_gein
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

tomder pisze: dzień temu To jest black metal totalny
Obrazek
Dual z Ortofon i wzmak Sony. Tyle widać. Kolumny?
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
tomder
Master Of Puppets
Posty: 198
Rejestracja: 8 lat temu

tomder

edi_gein pisze: 20 godz. temu
tomder pisze: dzień temu To jest black metal totalny
Obrazek
Dual z Ortofon i wzmak Sony. Tyle widać. Kolumny?
Kolumny - MAGNAT Monitor Supreme 1002 plus kable melodika
edi_gein
Master Of Reality
Posty: 215
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: (...)

edi_gein

Może to nie ten wątek ale pytanie jak to gra? Połączenie Sony z Magnatem w wersji analog?
In the depths of a mind insane, fantasy and reality are the same.
tomder
Master Of Puppets
Posty: 198
Rejestracja: 8 lat temu

tomder

edi_gein pisze: 17 godz. temu Może to nie ten wątek ale pytanie jak to gra? Połączenie Sony z Magnatem w wersji analog?
Dobrze, czytelnie. Mają sporo środka, góra nie jest nachalna. Dół potrafi zaskoczyć.

Jeśli chodzi o dźwięk to sporo też zależy od winyla, gdzie został tłoczony.

Winyle z epoki brzmią bardzo dobrze, natomiast niektóre wznowienia to tragedia. Na całe szczęście mam takich płyt mało.