Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Połowa duetu Stars of the Lid w pierwszej solowej propozycji.

Muzyka po części inspirowana snami autora, w których ten, kto posłuchał jego twórczości, umierał...
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Kto posłuchał, ten umierał?
Zatem odpalam szefie

Dobrze, że gościu tworzy dalej w podobnym kierunku po śmierci swojego nieodżałowanego kompana.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

W porównaniu z albumami Stars of the Lid strasznie to krótkie. Trzeba posłuchać. Btw. Miksował Robert Hampson (Loop, Main, Godflesh).
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3813
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Nagrany w 1979 roku debiut "Musik aus dem Schattenreich" zespołu Nekropolis zaczyna się niczym dość klasyczna, wywodząca się z kraut rocka elektronika, z każdą minutą jednak atmosfera gęstnieje, a forma - wręcz przeciwnie - staje się luźniejsza. Zapomniany klasyk.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4170
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

pit pisze: rok temu Nowy album Pan American.



Gdzie jest Pioniere kiedy jest potrzebny?
Melduje się na posterunku, Niestety ale nic "nowego" ni specjalnie wkręcającego Nelson tu nie stworzył. Jak dla mnie braknie tu dubu, jaki obecny był na wczesnych albumach, gdzie ładnie to ze zbliżonym klimatem współgrało. Jest poprawnie i tyle.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit



Czekam na propozycje w dziedzinie pustynnego ambientu / elektro.
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx


mi to się kojarzyło z fioletową pustynią, sztos zamykający pierwszy album Juno Reactor. ale teraz rzadko wracam.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Dzięki.

Będzie nowy album The Black Dog. Prawdopodobnie bez zbędnego hopsania, staroszkolny electro ambient.



Do tego EPka z beatem.

Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Black Doga na pewno sprawdzę. My Brutal Life robił mi za ścieżkę dźwiękową ostatniej zimy, w szczególności Beton-Brut. Resztę trudno było zapamiętać, ale całościowo naprawdę siadło.
trochę naciągane, ale fajne synthy w skojarzeniu z pustynią:


+ Humidity Roberta Richa, tam może jakieś bardziej jaskinie i spontaniczna lobotomia.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Rich i Roach to dobry trop. "Dust to Dust" Roacha to dźwięki amerykańskiej pustyni.

Ja najbardziej (z tego co znam z podobnych klimatów) lubię to:

- minimalistyczne, abstrakcyjne, przy zachowaniu klimatu algierskiej i marokańskiej muzyki, a nawet westernowego Morricone, gdyby istniało coś pomiędzy tym, a "Ambient 4", byłoby idealne
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

Ależ mi podszedł ostatnio ten album. Niby znam od dawna ale dopiero teraz nadszedł jego czas. Autor niestety Rosja więc mamy tu na pierwszym numerze paplaninę w tym języku ale od połowy (na szczęście numeru a nie płyty) zaczyna się sama muzyka.

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


Relaks na łonie meksykańskiej natury.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Po kilku przesłuchaniach odkrywam, jakie to są piękne, pozytywne dźwięki, mimo pierwszego wrażenia chłodu. Jest zimno, ale na zewnątrz.

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Arktyczne ambienty z automatu dostają + 3 do zajebistości i przeciw nieumarłym.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz



Muzycznie raczej oczywiste odniesienia do mistrzów szkoły berlińskiej i też w pewnym sensie, myślę o jakiejś ścieżce, którą podąża ta muza, jest jakiś punkt styczny z Carbon Based Lifeforms. O ile CBL podąża w głąb pierwotnej natury człowieka (może ogólnie istot), szukając tej jasnej strony, tak Transponder przygląda się rzeczywistości, także szukając jasności, być może nawet przez różowe okulary. Jak dla mnie idzie coś za tym, nie jest to tylko ładne.

No ładne to jest.

Słuchawki i spacer po lesie z psami.
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Od wczoraj jak sobie przypomniałem o tym numerze, nie mogę przestać słuchać. Zimno, pustka, plamy niczym syrena alarmowa (silent hill jedynka się przypomina), lament i ciężar. Nice!
Nothing inside.
Molotow 666
Tormentor
Posty: 1433
Rejestracja: 8 lat temu

Molotow 666

blue_calx pisze: rok temu Od wczoraj jak sobie przypomniałem o tym numerze, nie mogę przestać słuchać. Zimno, pustka, plamy niczym syrena alarmowa (silent hill jedynka się przypomina), lament i ciężar. Nice!
REWELACJA!!! :twisted:
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit




Ambient łączący drone z różnymi formami amerykańskiego folku, muzyką z Appalachów itd.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

Przyjemny album przywodzący mi na myśl późne lata '90

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


w hołdzie Hildegardzie von Bingen
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Najnowszy Space Ambient od Hiszpańca Maca Corbacho. Bardzo to ładne jest.

Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


Fennesz znowu w wielkiej formie. Bardzo melancholijny i atmosferyczny album.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

pit pisze: 2 lata temu - nowy Tim, może głupio jest pisać, że nowy album czołowego ambientowego artysty naszych czasów obfituje w relatywnie mało "zrywów", glitchy i gwałtownych zmian głośności, ale tak właśnie jest
Mega materiał. Nie doceniłem w 2023 roku, musiał przeleżeć w głowie ponad rok, ale się ułożył i szarpie.
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3513
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Prurient, wrzesień 2024.



Szumię, szumię, szumię, szumię, mocniej szumię, słabiej szumię, brzęczę, szumię, szumię, szumię, drgam, szumię, itd., itd. I tak przez ponad 2,5 h.
Krótko mówiąc ekstra materiał. No ale to Dominick Fernow.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


Próbki nowego Loscil.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

kurz pisze: rok temu Krótko mówiąc ekstra materiał.
Całkiem spoko materiał, ale bardziej jako tło do innej aktywności. Właśnie leci jako podkład pod czytadło w pseudolowkraftowych klimatach i sprawdza się doskonale. Przede wszystkim jest mniej noise'owo, a bardziej przestrzennie i transowo. Będzie częściej słuchane.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

https://www.discogs.com/release/189722- ... ompilation kultowa składanka z ambient/dark/industrial. W obsadzie same znane w tych klimatach nazwiska. Dobra piguła z takimi brzmieniami.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

dj zakrystian pisze: 7 mies. temu kultowa składanka z ambient/dark/industrial
Nie wiem czy taka kultowa, ale słucha się tego całkiem spoko. Poszczególne kawałki są dość zróżnicowane i trochę rozwala to klimat całości.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

@Vexatus a znasz inne kultowe składaki z takimi klimatami? Bo ja te znalazłem dawno temo, na jakimś anglojezycznym forum. Nie jest to tylko ambient, ale trochę industrialu, dlatego niespójnie, ale z ciekawością się słucha. No i same znane persony.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7704
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką!!!

Vexatus

Co do zasady nie słucham składaków... :) Spoko się słucha, ale mi ten brak spójności trochę przeszkadza.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 3132
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

No ba, taki urok składaków.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

dj zakrystian pisze: 7 mies. temu @Vexatus a znasz inne kultowe składaki z takimi klimatami? Bo ja te znalazłem dawno temo, na jakimś anglojezycznym forum. Nie jest to tylko ambient, ale trochę industrialu, dlatego niespójnie, ale z ciekawością się słucha. No i same znane persony.
https://www.discogs.com/release/72804-V ... olationism
https://www.discogs.com/master/32326-Va ... h-Frontier
https://www.discogs.com/master/385840-V ... -Expansion
https://www.discogs.com/master/585810-Various-Interiors
https://www.discogs.com/master/32942-Va ... 9nit%C3%A9
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Swego czasu gadaliśmy tu o The Black Dog - My Brutal Life, muszę przyznać, że album mi w miarę przypasował, w szczególności kawałek Beton-Brut został ze mną na playliście do auta.
Tutaj kontynuacja tego albumu, a na horyzoncie widać jeszcze My Brutal Life EP, co ma wyjść 18.07.2025.


Co to będzie, się okaże, dopiero odpalam (szefie).
Nothing inside.
Awatar użytkownika
mentally murdered
Master Of Puppets
Posty: 116
Rejestracja: 9 mies. temu

mentally murdered

miodzio
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

blue_calx pisze: 7 mies. temu Swego czasu gadaliśmy tu o The Black Dog - My Brutal Life, muszę przyznać, że album mi w miarę przypasował, w szczególności kawałek Beton-Brut został ze mną na playliście do auta.
Tutaj kontynuacja tego albumu, a na horyzoncie widać jeszcze My Brutal Life EP, co ma wyjść 18.07.2025.


Co to będzie, się okaże, dopiero odpalam (szefie).
Bardzo dobre wieści. Do My Brutal Life często wracam jesienią/zimą. Nowy album przesłuchałem pierwszy numer i jest klimat. Ale z pełnym odsłuchem zaczekam na chłodniejsze dni.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

@mork
U mnie już na CD zagościła MBL2, jedynka limitowana do 600 szt. ponoć jest, alle drogo, bo 150zł za CD i musiałem się pogodzić, że póki co nic z tego.
Fajny mix IDM, downtempo i w jednym miejscu trochę jak Stars of the Lid - sączenie się czystych i jasnych tonów.
MBL (1) też przenosi mnie myślami do trudnej zimy dwa lata temu, ale jak to @kurz zauważył, w kawałku Beton-Brut jest smutek, ale jest też i nadzieja.
No i wkręcił się ten ambientowy odłam blackdogowej twórczości.
Nothing inside.
Awatar użytkownika
Inverted Hitler
Posty: 27
Rejestracja: 6 mies. temu

Inverted Hitler

Jedno z moich przyjemniejszych odkryć ostatnich czasów. Polecam wszystkie trzy albumy. W sam raz zarówno do książki, jak i na bezsenne noce.
Awatar użytkownika
blue_calx
Tormentor
Posty: 609
Rejestracja: 6 lat temu

blue_calx

Wyszła ta EP od The Black Dog, trzeci album w serii My Brutal Life.
Jak poprzednie dwie siadały, to pozycja obowiązkowa. Ta jest zdecydowanie najbardziej nacechowana nostalgią.


Nothing inside.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1023
Rejestracja: 8 lat temu

mork

@blue_calx kilka tygodni temu miał premierę nowy album Sync24 (jeden z kolesi od Carbon Based Lifeforms). Myślę, że Ci się spodoba. Polecam na pierwszy rzut numer The Frog and the Bubble.

It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Czytam sobie biografię:



500 stron, przez pierwsze 200 zespół jest zepchnięty na dalszy plan, a czyta się błyskawicznie. Punktem wyjścia jest spalenie przez zespół miliona funtów.

Poza tym leciało więcej electro ambientu: Gas, Global Communication, TFSOL.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit


Sleep is an eight-and-a-half hour concept album based around the neuroscience of sleep by German-British composer Max Richter. Sleep was conceived by Richter and his partner, the visual artist Yulia Mahr. It is targeted to fit a full night's rest. Richter talked with American neuroscientist David Eagleman while working on the album's piece to learn about how the brain functions during sleep. Richter structured Sleep as a large set of variations to echo Bach’s Goldberg Variations, which were supposedly written as a cure for the insomnia of the man who commissioned them.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5960
Rejestracja: 8 lat temu

pit