Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1037
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Ja przekornie (? - czy aby) lubię "Ghost" i chętnie wracam (teraz nawet leci), natomiast nie przepadam za ostatnią.

"Turn Loose" - wiadomo, kulcik 18/88 na MA 8-)

Z późniejszych dla mnie "Straszne godziny" ponad wszystko. Zresztą, najczęściej to od niej zaczynam zabawę z panną młodą.

Z jeszcze późniejszych "Feel the Misery" było czymś więcej ponad programowe granko.

Nowa ożywająca panna młoda? Tutaj nie mają wyjścia, albo to będzie totalna porażka, albo totalne, pozytywne zaskoczenie. Tertium non datur.

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 2596
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

kataton88 pisze: 9 mies. temu Z jeszcze późniejszych "Feel the Misery" było czymś więcej ponad programowe granko.
O tak. Ma coś w sobie ten materiał, że chce się do niego wracać częściej niż do innych ,,nowych". No są ciary w wielu momentach.

Love is full of fear
Loved ones soon disappear
Feel the misery

These are the words not
Of one who kneels to god
Feel the misery

The music of neglect
The words always reject
Feel the misery
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
___Face the consequence alone
___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Awatar użytkownika
Vortex
Tormentor
Posty: 3562
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo

Vortex

Ja wiem że wy wiecie, ale po prostu trzeba czasami sobie przypominać. To jest jebany fenomen!!!!!!!!
"Between Shit and Piss we are Born"
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1600
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

Vortex pisze: 6 mies. temu Ja wiem że wy wiecie, ale po prostu trzeba czasami sobie przypominać. To jest jebany fenomen!!!!!!!!
Oj tak, warto wracać zwłaszcza koło 20 minuty robi się naprawdę gorąco i główka pracuje.

Co do odejścia Aarona mogę powiedzieć tylko jedno - nie do zastąpienia. Zwłaszcza nie frontmanem Swallow the Sun który występuje w żonobijce. Nie ta estetyka, nie ten wokal.

Bardzo przykro się tego słucha:

Ale to był chujowy rok dla klimaciarzy. MDB, Katatonia, średni nowy Nortt, Novembre i Hell, Evoken i PL z przyzowitymi albumami i to by było na tyle.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 6302
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

pp3088 pisze: 6 mies. temu Co do odejścia Aarona mogę powiedzieć tylko jedno - nie do zastąpienia. Zwłaszcza nie frontmanem Swallow the Sun który występuje w żonobijce. Nie ta estetyka, nie ten wokal.
Eee tam, gadanie. Za duża i znana nazwa aby sobie odpuścili. Kasa musi się zgadzać więc na wokal mogą wziąć nawet Krzycha Cugowskiego a ludki i tak przyjdą tłumnie.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2184
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Przyjdą na pewno, ale nie wiadomo po co. Są zespoły, gdzie zmiana wokalisty nie robi wielkiej różnicy i są zespoły, jak My Dying Bride, gdzie utrata wokalisty równa się utracie tożsamości muzycznej.
Gdzieś mi jakiś czas temu mignęło, że niby Aaron z tym swoim obecnym zespołem ma ponoć grać utwory MDB, ale nie wiem ile w tym prawdy. Jeśli się okaże to prawdą to chyba rozstanie jednak nie było w takiej zgodzie. Inaczej utwory MDB mógłby grać z MDB.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 4 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1600
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

Hajasz pisze: 6 mies. temu
pp3088 pisze: 6 mies. temu Co do odejścia Aarona mogę powiedzieć tylko jedno - nie do zastąpienia. Zwłaszcza nie frontmanem Swallow the Sun który występuje w żonobijce. Nie ta estetyka, nie ten wokal.
Eee tam, gadanie. Za duża i znana nazwa aby sobie odpuścili. Kasa musi się zgadzać więc na wokal mogą wziąć nawet Krzycha Cugowskiego a ludki i tak przyjdą tłumnie.
Zgadza się Panie Hajaszu tak jak zgadzać się musi kobza. Ponoć według zespołu dobranie Mikko otworzyło im nowe horyzonty i teraz mają tyle ofert i miejsc gdzie jeszcze nie występowali że pełne zaskoczenie ogarnęło Anglików. Zasłona milczenia.

Ludzie chodzą na Six Feet Under, kupują ich płyty i kręcą makowca. Gdyby jakaś uznana marka, dajmy na to na przykład Morbid Angel nagrali cały album z wykorzystaniem AI to i tak by się fani znaleźli, a pewnie i na koncercie przeciętne kuce trzepałyby łepetynami jak służba celna w usa.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18404
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Wyobrażam sobie, że dla Aarona to każdy koncert MDB musiał być męczący strasznie, jak się musiał tarzać na podłodze w kaftanie bezpieczeństwa i drzeć mordę, jakby występował w filmie Żuławskiego, a tak to se wyjdzie koleżka z jakiegoś słońcopołykacza, odfajkuje i elo, kabza nabita.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 7924
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Mieszkam z matką i piję z królikiem!

Vexatus

My Dying Bride bez Aarona to nie My Dying Bride. Gość jest po prostu zbyt charakterystyczny. Jest już po zespole i te ich koncerty to już zapewne ostatnie podrygi zdychającej ostrygi.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4847
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

JPRD, tak się pizgacie o tę kasę, jakby tam miliony $$$ zarabiali. Rzeczywiście, codziennie w trasie, słabe hotele, spanie po autokarach i suszenie gaci na sznurku. Co za rozmach, co za bogactwo... Jest czego zazdrościć, tyle fajnej prozy życia mi umyka...
A może po prostu nie dogadywali się personalnie, po prostu. Ludzie się zmieniają, mają swe problemy, swoje oczekiwania, czasem sami nie wiedzą, czego chcą, a tu bycie ze sobą 24h. Cholernie ciężki test na wytrzymanie ze sobą.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18404
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Może się nie dogadywali personalnie, może chcieli grać więcej koncertów niż Aaron, może dalej jeździć niż on, bo kasa z tego pewnie umiarkowana, ale lepsza jak zagrasz ich 50 niż 10, a chłopy powoli muszą jednak myśleć o emeryturce. Parę lat temu jego córka chorowała i może nie chce latać na festy do Mozambiku, a reszta chce. To jest właśnie proza życia.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4847
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Dokładnie tak...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18404
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Zespół na krawędzi samobójstwa, to należało wydać boksiwo syte, 200 funtów za wszystko do Like Gods of the Sun włącznie i książeczka z historyjkami z obu stron barykady, Aarona i Andrzeja.

Obrazek
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4847
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ciekawe, czy będzie kontynuacja?
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2184
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

Dziwne rzeczy zaczynają się dziać, gdyż Aaron tworzy nowy projekt i grać z nim mają członkowie My Dying Bride z kultowego okresu, a mianowicie: Ade Jackson, Calvin Robertshaw i Rick Miah. Projekt/zespół zwać się będzie Towards the Sinister, czyli tak jak pierwsze demo zespołu. Wygląda to trochę tak, jakby Aaron się pożarł z Andrew.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 4 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 18404
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Blind pisze: 5 dni temu Wygląda to trochę tak, jakby Aaron się pożarł z Andrew.
Nie no, toć to dosyć pewne niemal od początku, że w czymś się panowie nie zgadzali i chyba każdemu trudno pojąć, że to nie on jest MDB.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 4002
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Wygląda to jak alternatywna wersja My Dying Bride skupiona na klasycznym okresie. Mają grać materiał z pierwszych czterech płyt, które współtworzyli Calvin, Ade i Rick.

Co ciekawe, planowany jest też nowy materiał – Calvin ma riffy, które nie pasują do Many Suffer, ale mogą trafić tutaj. Na razie jednak bez pośpiechu: najpierw małe koncerty w Anglii, potem europejskie festiwale.

Jeszcze chwila i będziemy mieli dwa składy My Dying Bride, z których każdy będzie przekonywał, że to właśnie on jest tym właściwym.
Ostatnio edytowany przez Szajtan 4 dni temu, edytowany łącznie 1 raz.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1037
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Aaron nawet z chłopakami z Within Temptation miałby prościej niż MDB bez Aarona. :roll:

W sumie High Parasite nie jest daleko :)
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4847
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Blind pisze: 5 dni temu Dziwne rzeczy zaczynają się dziać, gdyż Aaron tworzy nowy projekt i grać z nim mają członkowie My Dying Bride z kultowego okresu, a mianowicie: Ade Jackson, Calvin Robertshaw i Rick Miah. Projekt/zespół zwać się będzie Towards the Sinister, czyli tak jak pierwsze demo zespołu. Wygląda to trochę tak, jakby Aaron się pożarł z Andrew.
I obawiam się, że zamiast jednej dobrej kapeli będą dwa średniaki. Z tym, że mając "na pokładzie" Aarona i stary skład głodnych udowodnienia pewnej wartości, prócz tylko grania staroci, może wyjść coś dobrego. W MDB niestety zmiana wokalisty to cholernie mocna volta, podobnie jak w gigantach Judas Priest, czy Iron Maiden znany jest finał.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
mork
Tormentor
Posty: 1046
Rejestracja: 8 lat temu

mork

A to MDB nie wspominało, że pożegnało się z Aaronem bo ten stracił chęci do koncertowania i pisania materiału? Bo patrząc jak się rzuca na lewo i prawo z nowymi projektami to sprawa ma raczej drugie dno. High Parasite ma mocne wpływy Paradise Lost co nie dziwi skoro za produkcją stał Gregor Mackintosh. Widocznie to oraz nazwisko ex-wokalisty MDB to było za mało żeby wypłynąć na szerokie wody. Także próba uderzenia w sentymentalną nutę i "teraz to będzie prawdziwy MDB". A karta w rękawie Aarona bardzo mocna, bo jakby połapał randomowych ziomków i grał stare MDB to wzbudziłby co najwyżej litość a tak... Z wokalistą Swallow The Sun aktualny skład MDB zyskują chyba tylko to, że bujają się z Finami po festiwalach. Ale bez dobrego, nowego materiału to Aaron i przyjaciele zjedzą ich na miękko nawet grając w kółko stary materiał, bez nagrywania czegokolwiek.
It is time after miracles
and I am its prophet
I have not come to cure
but to bear witness decease
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2184
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

mork pisze: 13 godz. temu Ale bez dobrego, nowego materiału to Aaron i przyjaciele zjedzą ich na miękko nawet grając w kółko stary materiał, bez nagrywania czegokolwiek.
Andrew to ma w tym momencie naprawdę nieciekawą sytuację, nie zgodzę się z Tobą tylko w tej jednej kwestii: nawet gdyby MDB nagrało teraz świetny album, to Aaron i tak wygra, bo był frontmenem, charyzmatycznym w dodatku. To jednak nie grindcore, że inny koleś zrobi świniaka na mikrofonie i nie ma problemu. W dodatku - siła sentymentu, nostalgii lub lubowania tego, co się zna najlepiej jest również po ich stronie. Andrew to teraz albo musi się pogodzić z tym, że mimo zachowania marki, zostanie postacią drugoplanową, albo wyczyścić szeregi zespołu i zaproponować byłym członkom, by zagrać razem.

Tymczasem z niedawnych wypowiedzi Aarona:
Szczerze mówiąc, to łamie mi serce. Widziałem zespoły grające covery My Dying Bride i to nawet potrafi być zabawne. Ale kiedy widzę kogoś na moim miejscu, jest to dla mnie bardzo niezręczne. Nie potrafię tego zaakceptować. Mam też wrażenie, że nie do końca działa to również dla fanów. Nic już tego nie zmieni, dlatego przestałem śledzić wszystko, co robi My Dying Bride. To po prostu zbyt bolesne.”

Muzyk przyznał, że nawet znajomym zabronił opowiadać o tym, co dzieje się w jego dawnym zespole.
I co ciekawe:
Stainthorpe potwierdził, że zespół pracuje również nad premierowymi kompozycjami. Ich autorem jest głównie Calvin Robertshaw
https://www.metalnews.pl/newsy/aaron-st ... ing-bride/

Te tłumaczenia to momentami trochę z trąby, bo w oryginale Aaron mówi, że w sumie to mu się podoba jak inne zespoły grają covery MDB i że sprawia mu to rozrywkę/przyjemność. Fragment tłumaczenia natomiast można interpretować dwojako. Tak samo, gdy czytam takie zdania jak: "Mam też wrażenie, że nie do końca działa to również dla fanów", to aż mnie skręca.
Szkoda, że polskie dziennikarstwo to często wrzucenie w translator fragmentów artykułów zagranicznych i klikanie kopiuj/wklej bez choćby próby przeredagowania.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 4 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1037
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

Przecież właśnie oddzielił wyraźnie incydentalne covery (o trybutowym charakterze) od włażenia w jego buty. Bardzo ważną częścią MDB były teksty St. Horpe'a, więc trudno się dziwić, że jeśli ktoś śpiewa sobie je na festach, to czuje się tak, jakby nieładnie zabawiano się z jego dziećmi.
Ale fakt, tłumaczenie słabe.
Awatar użytkownika
Blind
Tormentor
Posty: 2184
Rejestracja: 9 lat temu

Blind

kataton88 pisze: 12 godz. temu Przecież właśnie oddzielił wyraźnie incydentalne covery (o trybutowym charakterze) od włażenia w jego buty.
Mi chodziło o dobór słow w tłumaczeniu, a nie o to co Aaron sądzi. W tłumaczeniu pada słowo "zabawne", a Aaron powiedział "entertaining". Być może czepiam się zbytnio, ale w moim odczuciu i w tym jak sobie interpretuję otaczającą mnie rzeczywistość to słowo "zabawne" niekoniecznie jest dobrym doborem słownictwa, gdy chcesz komuś zakomunikować, że dobrze się przy czymś bawisz i sprawia Ci to przyjemność. Zwłaszcza, że to nie kabarety ani stand-up ;p I takie przykłady niestety obdzierają z pierwotnego sensu wypowiedzi autora.
A się czepiam, bo w internecie coraz więcej niestety jest profili o muzyce czy sporcie, które wklejają treści z translatora bez jakiejkolwiek redakcji.
yog pisze: 4 lata temu polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
TITELITURY pisze: 4 mies. temu Na złość rodzicom dam dupy koledze z brokułem na głowie !
Awatar użytkownika
kataton88
Tormentor
Posty: 1037
Rejestracja: 3 lata temu
Lokalizacja: ja nie stąd

kataton88

No wiem, wiem, napisałem wszak, że tłumaczenie słabe - jakby miał bekę, gdy ktoś spróbował i mu nie wyszło, a zapiekło dupsko, gdy robi to rutynowo i jakoś daje radę.

Słowo "zabawne" w kontekście muzyki MDB brzmi zabawnie, paradoksalnie, a nawet może ktoś się drobnej ironii dopatrzy.