There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Ryszard pisze: 7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Dzięki uprzejmości mojego bdb kolegi Loica, otrzymałem wprost z Francji w prezencie nową płytę Autokrator, którą gorąco polecam. Bo to kawał ciężkiego death doom metalu wymieszanego nieco z black metalem i szczyptą gruzowiska. Doskonała rzecz.
A poza tym nowy rok nie mógł rozpocząć się bez odsłuchu m.in. tego:
i przede wszystkim tego:
A mnie ostatnio naszła chęć na coś bardziej nastrojowego. A tutaj najlepiej zrobiły mi 3 ostatnie wałki do Bondów - ten od Adele, Sama Smitha i Billie Eilish.
Widzę, że ostatnie 3 songi są maksymalnie smutne, depresyjne i przepełnione jakąś taką tęsknotą. Na pewno nie jest to muza dla każdego, chwyta mocniej niż najbardziej mroczny black/death, pozostaje po niej jakieś takie wewnętrzne "ssanie" i niezaspokojenie - mnie zwłaszcza rozwalił kawałek od Billie Eilish, na końcu aż łzy podchodzą .
Wędrowycz pisze: 4 lata temu
Dzięki uprzejmości mojego bdb kolegi Loica, otrzymałem wprost z Francji w prezencie nową płytę Autokrator, którą gorąco polecam. Bo to kawał ciężkiego death doom metalu wymieszanego nieco z black metalem i szczyptą gruzowiska. Doskonała rzecz.
A poza tym nowy rok nie mógł rozpocząć się bez odsłuchu m.in. tego:
i przede wszystkim tego:
Dzięki Wędrowycz za podrzucenie tego tropu, weszło jak nóż w masło. Dla miłośników debiutanckiego Corpsessed będzie jak łyk ukochanego alkoholu. Do tego ta piękna - majestatyczna okładeczka.
Portrayal of Guilt 'let pain be your guide' --------------------Kły ,cienie, ------------------Cobalt 'war metal' ---------------------Celeste 'Infidèle(s)'
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Ale to jest kurwa dobrrrre! [głosem FoodEmperora]:
Szperając w norweskich wydawnictwach można czasem natrafić jeszcze na jakąś perełkę. Ta tutaj to wyjątkowo udany surowy i satanistyczny black metal. Korzenne i pierwotne granie, że tak to ujmę.
O, to też bardzo fajne, aczkolwiek zgoła inne i cholernie takie połamane się wydaje, muzyczny techniczny bohomaz niczym na okładce, ale ma coś w sobie. No i basik ładnie pracuje.
Wędrowycz pisze: 4 lata temu
Ale to jest kurwa dobrrrre! [głosem FoodEmperora]:
Szperając w norweskich wydawnictwach można czasem natrafić jeszcze na jakąś perełkę. Ta tutaj to wyjątkowo udany surowy i satanistyczny black metal. Korzenne i pierwotne granie, że tak to ujmę.
Unholy Crucifix zajebisty, tylko to jest chyba najlepszy materiał, bo potem wypada to słabiej. Pan lider chciał innych kierunków, ale ta surowizna niepopadająca jeszcze w zbytnie bestialstwo wyszła mu jednak najciekawiej. Album na półce stoi.
DiabelskiDom pisze: 4 lata temu
Unholy Crucifix zajebisty, tylko to jest chyba najlepszy materiał, bo potem wypada to słabiej. Pan lider chciał innych kierunków, ale ta surowizna niepopadająca jeszcze w zbytnie bestialstwo wyszła mu jednak najciekawiej. Album na półce stoi.
W zupełności się zgadzam, z tego co dotąd słyszałem Unholy Crucifix ten pełniak zrobił na mnie najlepsze wrażenie. Jakiś taki rytualny smród Von się nad tym unosi Brzmi miodnie, też bym sobie kiedyś zakupił do kolekcji.
A tymczasem u mnie dziś:
Prawie dwadzieścia lat przyszło nam czekać na trzeci album Finów, ale jak najbardziej było warto. Bardzo lubię wcześniejszą twórczość Warloghe, muszę przyznać, że Three Angled Void to ich najlepszy krążek. I jedna z najmocniejszych podziemnych pozycji minionego roku. Absolutny mus dla wszystkich kochających black metal.
Szajtan pisze: 4 lata temu
Prawie dwadzieścia lat przyszło nam czekać na trzeci album Finów, ale jak najbardziej było warto. Bardzo lubię wcześniejszą twórczość Warloghe, muszę przyznać, że Three Angled Void to ich najlepszy krążek. I jedna z najmocniejszych podziemnych pozycji minionego roku. Absolutny mus dla wszystkich kochających black metal.
Mam w kolejce do sprawdzenia, bo Mikko Aspa bardzo chwalił w poście jakiś czas temu ten album i też stwierdził jak dobrze pamiętam, że to ich najlepsza rzecz.
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
Kreator spotyka się z Slayer i Sadus + nieco motorheadowego Sodom w sadystycznym wydaniu:
Wyciskam co rusz repeat, chyba już z 10-ty raz - zajebista EP-ka, dla fanów thrashu zalatującego z lekka dm-em, mus!
Sumac 'what one becomes'---------------------------Blacklodge 'Solarkult'-----------------------------Thorns---------------------------Aarkanne 'mysterii'
Bradung 'Bami Viagra'
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE
WTZ ,swiatu jest wszystko jedno,
Urfaust 'einsiedler' i ,ritual music..'
There's something growing in the trees__Through time war prevails____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me_______Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd.. ___Face the consequence alone ___With HONOUR ~ VALOUR ~ PRIDE