Good stuff. Zgoda co do Scorna, Painkiller podmieniłbym wpływami takich panów jak Jon Hassell i Nils Petter Molvær. Poza tym słyszę trochę glitchu i takich tam. Laswella w sumie też, ale z innych projektów niż Painkiller.kurz pisze: 4 lata temu
Kapela ze wsi Płock stworzyła na tym albumie muzę osadzoną gdzieś pomiędzy Scorn i Execution Ground Painkiller. Mnie zmiażdżyli.
Słuchałeś Hidden In This Is The Light That You Miss? Ma w sobie taki smutek, którego ciężko uświadczyć na albumach techno. Zabieram się za projekt.
Jeszcze nie. Poleciało Fragmentation oraz kilka późnych EPek.kurz pisze: 3 lata temu Słuchałeś Hidden In This Is The Light That You Miss? Ma w sobie taki smutek, którego ciężko uświadczyć na albumach techno. Zabieram się za projekt.
A ORPHX Pitch Black Mirror? To chyba opus magnum ich późnej twórczości. Świetny miękko industrialno post punkowy album.
Oba przesłuchane. Pierce with arrow się nie wkręciło, może nie mam odpowiedniej wrażliwości na takie smuty. Great many arrows muzycznie świetne, szumy, ładne dźwięki, trochę mroku, wokal nadekspresyjny, dla mnie nie do słuchania, przytłacza mnie taka dosłowność.pit pisze: 3 lata temu
Ze swojej strony jeszcze raz polecam wszystkim mocno "Pierce with Arrow". Mocno się wkręca zwłaszcza na słuchawkach.
A kurzowi jeśli chodzi o "smutny, melancholijny noise":
damiendubrovnik-great-many-arrows
Czyli bez Paula Schutze? No dobrze.kurz pisze: 3 lata temu Co byś drogi założycielu tematu polecił dalej. Interesują mnie jakieś tribal dark ambienty, bez jakichś dżezroków.
Dobre to jest. Kojarzy mi się z Aluk Todolo w wersji tribal ambient. Lubię takie transowe rzeczy. Pewnie bym się odnalazł na taśmie produkcyjnej w jakiejś wielkiej turkoczącej futurystycznej fabryce.